Janusz biznesu nie ma czasu czy ochoty podejmować się jakiegoś zadania, za to ma czas i chęci umawiać się z kumplami z branży aby w odpowiedzi na prośbę o wycenę wysłać do mnie w kilku drwiące maile. No cóż, dzięki, prześmiewne cwaniaki z miodem w uszach. Teraz wiem z czyich usług nie korzystać w przyszłości i jakich dziadowskich firm nikomu ze znajomych nie polecać ;P