Do opisania sytuacji oddziału w Krakowie doskonale pasują słowa poniższej piosenki:
"Zostawcie Titanica!
Nie wyciągajcie go!
Tam ciągle gra muzyka"
A oceniając firmę z punktu merytorycznego, to trudno nie zgodzić się tutaj z @Janusz. Dodałbym od siebie ponadto:
1. Rekrutacja robiona "na kolanie", równie dobrze można byłoby wziąć stos CV rzucić i zatrudnić osoby których CV zatrzymały się na progu lub napisać jakąś funkcję randomową
2. Jest kilka osób w firmie, które pracują "po znajomości"
3. Obiecują podwyżki, po czym później na pytanie co z moją podwyżką otrzymuje się od scrummasterów przeróżne odpowiedzi: "prezes chory", "już zaraz bedzie", "musielismy wyplacic odprawy, wiec nie ma na podwyżki", sam stek kłamstw, a prawda taka, że firma dostała zakaz zatrudniania i przyznawania podwyżek z powodu zawalenia wdrożenia, za co odpowiedzialność powinien wziąć kierownik oddziału Krakowskiego, a nie wszyscy pracownicy ze wszystkich zespołów
4. Są zatrudnieni scrummasterzy do każdego zespołu - wielkie marnotrawstwo zasobów, osoby te bardzo często nie wiedzą co mają robić. Ich obowiązkiem jest, przeprowadzanie stand-upów, cotygodniowych retrospekcji i "dbanie o to aby zespół nie miał przeszkód", przy czym w rzeczywistości było tak (w moim zespole, moze w innych bylo inaczej), ze scrummaster nawet nie wiedzial na jakim etapie jest zespol i jakie ma problemy, jedyne co widzial to nieaktualne statusy historyjek w agilfancie
5. Jakość kodu żenująco niska, generalnie wszystkie projektu można byłoby nazwać projektami studenckimi ocenianymi na co najwyżej 3. Częste zmiany wymagań (co akurat normalne), a po zmian wymagań brak czasu na przeoranie projektu, wiec mamy "przerobić" to co sie juz zrobiło, przez co projekty wyglądają jak frainkestain'y, których w dłuższej perspektywie nie będzie dało się utrzymać.
6. W firmie brak Seniorów, a nawet prawdziwych regularów. Tytuł Seniora otrzymuja studenci po rocznym doswiadczeniu, sami zdziwieni, ze taki tytul otrzymali
7. W toaletach bardzo czesto nie bylo muszli klozetowej, bo sie rozwalila, nie bylo jej tak dlugo, ze jeden z pracownikow musial sam kupic, bo kierownik oddzialu nie zauwazyl tego przez pol roku
8. Jest ekspres do kawy z biedronki, ale kawe musisz sobie kupic sam
9. Czajnik sobie tez musieli pracownicy kupic
10. Przez 2 lata funkcjonowania firma wdrozyla na produkcje AZ 1 projekt
i wiele, wiele wiecej o czym nie chce mi sie juz pisac, goroaco odradzam firme