Obowiązkowa praca w soboty (nocka i rano - czyli 3 soboty w miesiącu) za dzień wolny do wybrania, dniówka za ten dzień nie jest zapłacona. Zarząd tłumaczy się, że mogą narzucać nam te nadgodziny, ponieważ ich okres rozliczeniowy wynosi 12 miesięcy . Ale zgodnie z prawem nie może to być więcej, niż jedna sobota w miesiącu, nie ważne jaki by nie był okres rozliczeniowy. Z 20 dni roboczych w miesiącu robi się 23 dni - odczujesz fizycznie, ale nie finansowo. Ja w szósty dzień pracy, po ok. czterech godzinach mam nogi jak z waty. Na hali 30°C na termometrze rtęciowym, ale nikogo to nie obchodzi, bo bhp ma swoje elektroniczne termometry, których czujniki rozmieszczone są w dwóch najbardziej przewiewnych miejscach, a ich pomiar wskazuje temperaturę 27,8°C -oczywiście bhp nie zaokrągla tego wyniku w górę, dlatego przerwy nie ma (należy się od 28°C). Premie miały być wstrzymane dla wszystkich pracowników. Otóż nie dostała tylko "przygotowka" i kilka "linii". Najbardziej obrywa się przygotówce, bo spadła wydajność. Ale dlaczego spadła? Otóż nowe maszyny są tak awaryjne, że nie można na nich wyrobić nawet połowy normy. Na hali 4/5mechaników, czas oczekiwania na niego to min. 20 minut, rzadko mniej, częściej więcej. Materiał do ścięcia dostarczany z magazynu jest w większości przypadków niekompletny, na braki nie można się doczekać przez 8godz. Skrzydła gotowe do dalszego montażu, ale co z tego jak nie ma do nich ram, bo centrum tnące nie ma materiału. Robota stoi. Sytuacja wygląda tak od kilku miesięcy. Niektóre stanowiska pracy zawalone są robotą + presja czasu za podstawowe wynagrodzenie, inne zaś mają jedną rzecz do zrobienia, a dostają nie małą premię. Krzywdzące i demotywujące. Ogólnie co do premii, to potrafię zrozumieć, że firma przechodzi przez gorszy okres i fakt, że rzeczywiście nie każdemu się ona należy. Lecz dużo osób zatrudniło się tutaj, ze względu na premię właśnie, która chwalili sobie starsi stażem pracownicy. Czy 25oo zł na produkcji dzisiaj to jakiś szał? Nie, raczej standard. Czy szanujący się pracownik wylewa z siebie takie same poty przy stawce 25oo jak przy (np) 28oo? To pytanie dla tych, którzy twierdzą, że się w głowach poprzewracalo od tych profitów typu premia. Otóż, gdy wiem, że mogę sobie służyć rzetelną praca na dodatkowe choćby 2oozl to będę się starać. Notomiast jeśli wiem, że mimo starań nie dostane złotówki więcej, to starać się nie będę, bo i po co? Najbardziej uwalaczajace jest zabieranie dodatku stazowego doświadczonym pracownikom. Moim zdaniem o nich właśnie powinno dbać się najbardziej. Ile czasu zajmie wyszkolenie nowego pracownika na jego miejsce, by posiadał taką samą wiedzę i umiejętności? Taki pracownik powinien czuć się doceniony. A i jeszcze to gadanie, że teraz młodzi to zarobią więcej niż starzy (zwrot podatku do 25 roku życia). Ale wy wiecie, że pracodawca nic z tym nie może zrobić, bo w dalszym ciągu płaci tyle samo za swojego pracownika, prawda? Pracodawce kosztuje taki pracownik ciągle 35oo zl, to państwo zamiast przekazać ten podatek do budżetu, zwraca te kwotę uprzywilejowanym pracownikom. Podsumowując: Czy warto zatrudnić się w Eko Oknach? - Obecnie nie, bo jest maleńki kryzysik, przez co pracownicy są traktowani przez zarząd bez należytego szacunku. Z drugiej strony, myślę, że wszystko zależy od tego na jakie stanowisko się dostaniesz. Możesz być pokrzywdzony/doceniany mniej lub bardziej. Kwestia bardzo indywidualna. Też zależy od tego, czego od pracodawcy i stanowiska pracy oczekujesz. Górę proszę o to, by pamiętała, że to my, ci zwykli robole, wykonujemy właśnie tę pracę, z której utrzymuje się firma. Produkcja nie odczuje, że nie ma 2 pracowników biurowych, nie odczuje, że zabrakło bhp'owcow lub zwolnił się jeden kierownik, nad którym i tak czuwa jeszcze kilku innych. Produkcja ucierpi, kiedy zabraknie pracowników fizycznych, szczególnie tych doświadczonych. To my jesteśmy tymi emelentami, których zabraknąć nie może, bo nie będzie miał kto składać tych okien. Nie będzie okien, nie będzie kasy na opłacanie waszych stołków. Skąd bierze się wasza premia? Tym większa będzie, im więcej okien wyjedzie. Kto robi okna? My, nie wy w biurach... Proszę mnie źle nie zrozumieć, szanuję pracę każdego, też jesteście potrzebni, ale czy aż tylu? Pozdrawiam wszystkich cieplutko i trzymam kciuki za eko :)