Pracownik z doświadczeniem. 29.08.2012 18:29
Inne
Witam.
Chciałbym podzielić się swoją opinią dot. firmy Gwarant Poznań. Swoją "przygodę" z Gwarantem rozpocząłem w 2007 roku. Jeśli idzie o fakt "przekupstwa" pracowników dokonujących kontroli okresowych obiektów Biedronki z ramienia Sanepidu to potwierdzam - jest to prawdą. Kierownik rejonu JMD bierze czerwony koszyczek i wkłada tam wszystko, co ma sprawić przyjemność Paniom z kontroli. Oficjalnie towar "idzie" w RW (Rozchód wewnetrzny). Myślę, że Pracownik ochrony zadziałał prawidłowo, ponieważ JMD nie udzieliło firmie Gwarant Poznań żadnych wskazań ani nie udzieliło instrukcji postępowania w przypadku pobierania przez Kierownika JMD towaru w RW. Dlaczego? Bo to JMD płaci i nie czuje się w obowiązku informowania o swego rodzaju machlojkach...
Innym przykładem jest Biedronka w Kole (wielkopolska). Pracownik ochrony zarejestrował na monitoringu kierowniczkę sklepu z ul. Włocławskiej, która regularnie dokonywała kradzieży pieczywa (na śniadanie). Pani kierownik korzystała z wiedzy jak rozmieszczone na sklepie są kamery i idąc pomiędzy alejkami skutecznie (jak myślała) próbowała je "ominąć". Co z tym fantem zrobiła dyrekcja JMD? Pracownika ochrony zwolniono a Kierownikowi Ochrony odebrano cały rejon, który był pod "zarządem" Pani Dystrykt... Gdzie w tym czasie był Dyrektor firmy Gwarant Poznań? Ze stra (usunięte przez administratora) schował głowę w piasek i wyparł się swoich pracowników, uważając że postąpili źle pomimo, iż działali na Jego wyraźne polecenie. Ta sama pani Dystrykt oglądała w Koninie film, na którym została zarejestrowana kasjerka, która po anulacji paragonu bez wymaganej obecności kier. sklepu klientowi wydawała towar a pieniążki z anulacji transakcji brała do kieszeni. Mimo jasnych dowodów kradzieży Kier. Rejonu jak i Pani Dystrykt przez ponad dwa miesiące nie zrobili nic by "czarnej owcy" z zespołu pracowników się pozbyć. Straty zrzucane były na Pracownika ochrony mimo, iż złodziej był pod samym nosem. Kasjerka uciekła na urlop macierzyński a manko towarowe (głownie alkohol) pozostało... Ironia losu czy umyślne działanie?
Jeśli będziecie dobrymi Pracownikami ochrony w firmie Gwarant Poznań, nie będziecie roboty olewać wykazując się dużą liczbą ujęć to i tak z czasem staniecie się nie wygodni dla Kierowniczka z JMD, który zażąda od Kierownika Ochrony waszego zwolnienia ponieważ zaczynacie dostrzegać zbyt wiele o czym "Rejonowego" poinformuje kierownictwo sklepu na którym "stoicie". Tu już nie mówimy o "ujęciu dzieciaka na czekoladzie", tu mówimy o kryciu zwykłego złodziejstwa. Biedronka ładnie wygląda tylko w reklamach. Pod nowym logo kryje się patologia i zgnilizna moralna. Firma Gwarant Poznań nie wysyła także co miesiąc druków RMUA do domu żadnemu pracownikowi. Wysyła je TYLKO na wyraźne listowne żądanie pracownika o czym telefonicznie informują Panie z działu kadr (wyraźne polecenie Prezesa z powodu oszczędności). Zresztą o nadchodzącej recesji w firmie Gwarant Poznań świadczy już stawka wyjściowa dla nowych pracowników: 6 - 6,50 gdy jeszcze przed rokiem było to o ponad złotówkę więcej (nie wierzycie - zadzwońcie).
Sami sobie odpowiedzcie czy warto narażać swoje zdrowie i życie dla jednej czy też drugiej firmy. Umowa zlecenie? 6 zł netto? Chyba, że jesteście już naprawdę mocno zdesperowani. Tylko nie miejcie pretensji gdy Kier. ochrony na polecenie "świeżo upieczonego" kierowniczka z JMD pokaże Wam drzwi mówiąc, że Wasz czas "już minął"...