Możesz spojrzeć na siebie i otworzyć się na wszystkie nowe doświadczenia albo zamknąć się w swoim życiowym błędnym kole nie wychodząc z niego aż do śmierci. Uwolnienie się od rutyny oznacza odrzucenie reguły, że lepiej jest podążać utartą ścieżką niż próbować czegoś nowego. Wielu ludzi wmawia sobie, że ich osobowość jest słaba i nie poradzą sobie żyjąc inaczej. Jest to kolejna bajka, którą się karmią, bo boją się niepewności jaką niesie nieznane. Każdy sam jest źródłem swojej siły! Nie ugniesz się ani nie złamiesz gdy spotka Cię coś nieoczekiwanego. Eliminując z życia nudę, zmniejszasz ryzyko przegranej. Nie przegrasz życia ani nie załamiesz się jeśli domieszasz do swego życia trochę niepewności.
"Wszystko trzeba przeżyc, co nie uda się za pierwszym razem, uda się za trzecim."
Będąc małym dzieckiem mogłeś bawić się samochodzikami, liczyć kropki na grzbiecie biedronki, biegać za pasikonikami tylko dlatego, że sprawiało Ci to radość. Teraz nagle musisz wynajdywać przyczyny dla swych działań. Wielu ludzi sądzi, że potrzebują uzasadnienia dla tego co robią. -"No ey, aby coś robić muszę widzieć w tym sens."
-"W takim razie jaki jest sens Twojego życia?"
-"Nie wiem."
-"To po co żyjesz?"
Możesz robić co tylko zechcesz tylko dlatego, że masz na to ochotę! Nie musisz nikomu się tłumaczyć ani usprawiedliwiać swojego zachowania. Rób to, co chcesz robić a jedynymi wytłumaczeniami niech będą "bo lubię", "bo chcę". Jeśli nie chcesz żyć chwilą bieżącą to nie żyj nią! Rób to, na co masz ochotę. To Twoje życie i nie musisz go uzależniać od opinii innych ludzi.
"Ludzie myślą jak zabić czas, a to czas ich zabija"
Nie ma nic złego w spontaniczności. Decydowanie się na nieznane w ułamku sekundy, tylko dlatego, że może ono być źródłem przyjemności jest jednym z filarów rozwoju i zdobywania doświadczeń. Możliwe, że owo nieznane nie sprawiło Ci radości ale już sama próba przyniosła wiele zadowolenia.
�Żyć wedle swych chęci lub wcale nie żyć."
-Nietzsche
Być może inni zaczną Cię wyśmiewać albo podejmować działania abyś był bardziej podobny do nich. Nie musisz się nimi przejmować, bo cóż znaczą ich opinie w porównaniu z radością jaką może Ci sprawić podróż w nieznane. Niezależne myślenie nie jest powszechnie popierane, istnieją wytyczne co należy mówić, myśleć i czuć. Nie podporządkowując się im narażamy się na dezaprobatę. Wielu z nas jest na tyle zależna od innych, że strach przed utratą akceptacji otoczenia powoduje u nich paniczny lęk przed nowymi doświadczeniami. Większość ludzi dostosowuje się. Są posłuszni i robią to czego się od nich oczekuje. Oni nie zmieniają świata. A ty? Po której stronie stoisz? Czy potrafisz z własnej woli wybrać drogę nie wiedząc dokąd Cię ona zaprowadzi?
"Nie rezygnuj nigdy z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie."
Ludzie starają się zapewnić sobie pieniądze, dom, samochód, stanowisko, pozycję społeczną i wierzą, że da im to poczucie bezpieczeństwa. Uzależnili je od przedmiotów. Prawdziwe poczucie bezpieczeństwa to uczucie spokoju wewnętrznego oraz wiary, że poradzisz sobie ze wszystkim co Cię w życiu spotka. Pieniądze można stracić tak samo jak pracę, dom może zmienić właściciela, rzeczy mogą się zepsuć a ty nadal możesz być epicentrum spokoju i bezpieczeństwa. Możesz uniezależnić się od społeczeństwa oraz dóbr materialnych i zacząć wierzyć w siebie i swoje możliwości do tego stopnia, że zaczniesz traktować rzeczy i ludzi jako przyjemne ale niekonieczne dodatki w swoim życiu.
"NIEMOŻLIWE- to nie jest francuskie słowo!!!"
-Napoleon Bonaparte
Jeżeli masz wystarczająco wiary w siebie, to nie istnieje rzecz, której nie byłbyś w stanie dokonać. Przypuśćmy, że nagle wybuchłaby wojna a Ciebie zabrano by na Sybir i zmuszono do ciężkich robót. Po kilku dniach jeden ze współwięźniów wziąłby Ciebie jako partnera do ucieczki i razem z jego towarzyszem wylecieliście helikopterem do komunistycznych Chin. W Chinach lecąc mieliście awarię silników i cudownym trafem tylko ty zostałeś przy życiu. Sam, bez pieniędzy, bez środków do życia, jedynie w odartych szmatach, które są namiastką ubrania stoisz na pustym polu. Masz przeciwko sobie obcy język, klimat, zwyczaje itd. Jedynym co masz jesteś ty sam. Jak myślisz? Czy znalazłbyś sobie pożywienie, schronienie, przyjaciół itp. czy załamałbyś się, położył się na ziemi i jęczał z powodu swojego losu? Jeśli uzależniasz swoją potrzebę bezpieczeństwa od przedmiotów to już ją straciłeś. Jeśli jednak twoje wewnętrzne poczucie bezpieczeństwa nie ma żadnego związku z tym co jest na zewnątrz i nie obawiasz się nieznanego, przeżyjesz bez problemu. Nawiązanie kontaktu z tutejszą ludnością nie będzie miało dla Ciebie żadnych przeszkód mimo bariery językowej.