POS OS. BV
2 61 6 1

Opinie o POS OS. BV

lolcia

A ja jestem bardzo zadowolona z tej firmy !! mamy świetna koordynatorke praca tez nie jest najgorsza i mieszkanie agencyjne przepiękne ...żadnych problemow z ta firma nie mamy ani ja ani moj mąż pracujemy juz ponad rok...

Chuj cie obchodzi
@lolcia 16.01.2018 18:49

Ty szmatlawcu podstawiony

anonymous

Znam te biuro zlodziejskie , i tych kurwiszonow jak ta tlusta kaska paskudny rolmops a mysli ze jest barbie boze co za bez guscie i nastepna co chlopa zostawila do frajera z kasa (usunięte przez administratora) , ale co do zarobkow to was (usunięte przez administratora) na kazdego euro centa atmosfera (usunięte przez administratora) w pracy az sie zygac chce i jeszcze masz byc zadowolony ludzie nie dajcie sie (usunięte przez administratora) tym gnojom

dzisis

Powiem krótko lepiej iść za te 1600 w pl czy jechac do DE na jakies zbiory,niż wiązać się z takim frajerskim biurem,koordynatorzy kłamią jak z nut (ciekawe czy już chłopaki z lidla na Weercie już sie przeprowadzili na ten Budel czy dalej mieszkacie pokątnie na tych bungalach).A i co druga osoba gdy konczy tam prace już nie widzi swojej ostatniej tygodniowki a o wakacyjnych to juz zapomnij ;],nie dajcie sie nabrac jak chcecie do lidla to są tez inne agencje,a ten (usunięte przez administratora) omijajcie z daleka.Nie bede juz nic pisał bo szkoda mi czasu (trzeba bylo zaplacic jak grzecznie prosiłem).

Konrad

Postaram się dodać kilka słów od siebie. Pracowałem rok czasu na magazynie Lidl w Weert. Zawsze w pracy, nigdy nie byłem chory, nigdy się nie spóźniłem. Od pierwszego dnia wyrabiałem target. Praca jak praca. 40 godz. w tygodniu, zarobki ok. 400 EUR po odliczeniach. Pieniądze zawsze na czas, salarisy co tydzień pocztą na e-mail. Z samymi koordynatorami prawie nie miałem styczności, nie było takiej potrzeby. Teraz ta ciemna strona. Ludzie, selekcja, a raczej jej brak. Zaświadczenie o niekaralności to bajka, trafiają ludzie po wyrokach, którzy w kraju nie mają czego szukać. Sprawa druga: z całego towarzystwa, które miałem okazję poznać, z dwie osoby były czyste, tzn. nie miały styczności z marihuaną, amfetaminą bądź też innymi używkami. Wiem, że to badziewie jest w NL zalegalizowane, policja udaje że nic nie widzi. Koordynatorzy mają pełną świadomość jakich ludzi zatrudniają i wiedzą dobrze, w jakim stanie chodzą oni do pracy, ale są pewne granice. Nie chcę drążyć tematu, panie z FF wiedzą o czym mówię. Kiedy pierwszy raz przyjechałem do Holandii w 2010 roku, palenie w domu było zabronione, a za bajzel wlepiane były kary. Jak ktoś za bardzo cwaniaczył po prostu przyjeżdżał bus, delikwent się pakował i tyle się go widziało. I normalnych ludzi można było jeszcze spotkać. Teraz delikwent musiałby domek z dymem puścić, żeby rozwiązali z nim umowę, taki brak rąk do pracy, biorą naprawdę kogo popadnie, i Foreign Flex nie jest tu żadnym wyjątkiem, osoby spalone na jednym zakładzie przerzucają do drugiego i tak rozwiązują problemy. Ze współlokatorami nie miałem problemów, żyli własnym życiem, ale odbijało się to na warunkach, w jakich musieliśmy mieszkać. Lokacja nr. 1 - Ell, dom przewrócony do góry nogami, smród, rój much, mrówki. Hotel w Echt, lokacja jedna z lepszych jakie miałem, zamieniona w melinę, i tu bardzo duży wkład miał personel firmy ForeignFlex, zatrudniając ludzi nie nauczonych zwykłych zasad ludzkiego współżycia. Z początku lokacja przeznaczona na 12 osób, w najgorętszym okresie doczekała się 20 osób upychanych na materacach na podłodze w barze. Pomimo wcześniejszych problemów i ostrzeżeń, że może zostać zamknięta, po kilku wizytach lokalnej policji, kontroli gemente, pani Magda upierała się żeby na siłę wrzucać coraz to więcej i więcej ludzi, chociaż wiedziała, że nie było dla nich warunków do normalnej egzystencji. Z biegiem czasu okazało się, że pracownicy zatrudnieni przez FF rozsprzedali znaczną część wyposażenia restauracji i baru. Obrotne chłopaki, Oczywiście lokacja została zamknięta, a biuro wspaniałomyślnie postanowiło przenieść wszystkich na bungalow park w belgijskim Lomel, gdzie za 117 EUR tygodniowo za miejsce w pokoju postanowili upchać tyle ludzi, ile tylko będzie możliwe. Na parku miała miejsce kradzież, pracownicy zatrudnieni przez Foreign Flex wyczyścili domek chłopakom, którzy dopiero co przyjechali do pracy i zostali wysłani na park jako pierwsi. Laptopy, telewizory. Oczywiście po złodziejach słuch zaginął. Za takie pieniądze, jak dobrze poszukać, wynajmie się domek samemu. I wiem co mówię, w NL spędziłem ponad 5 lat. Sama próba przeniesienia wszystkich na park ze strony biura to był prawdziwy majstersztyk. W środku tygodnia w całkiem innej sprawie zadzwonił kolega, i pani koordynator łaskawie poinformowała go, że w niedzielę będzie eksmisja. Na pytania innych wymijające odpowiedzi, a w sobotę po pracy pakować się i w niedzielę przeprowadzka. Ale w życiu jest tak, że chytry dwa razy traci pani Magdo, i prędzej czy później wszystko do ludzi wraca. Info dla zainteresowanych pracą na Storteboom, mieszkałem w Nijkerk pracując przez Covebo, na lokacji w większości pracownicy tego zakładu, zadowolone były tylko starsze osoby, które z jakichś osobistych powodów musiały wyjechać i podjąć pracę za granicą, praca specyficzna, ja bym nigdy do takiej roboty nie poszedł, zwłaszcza za takie pieniądze. To co ludzie mówią o przypadkach omdleń, że nie można zachorować, bo zwalniają to prawda. Widziałem koleżanki z powykręcanymi rękami, chorymi stawami. Ile razy chodziły z wysoką gorączką bo bały się że będą musiały wracać do PL też przemilczę. Ogólnie Holandia już dawno się skończyła, to nie jest już kraj dla normalnych ludzi, i od lat powtarzam to z uporem maniaka. Nigdzie nie poniewiera się ludźmi tak jak w kraju tulipanów, a i kogoś bez odchyleń od normy naprawdę coraz trudniej spotkać. Ludzie ceniący spokój nie mają w NL czego szukać. Szanse rozwoju też praktycznie żadne. A to wszystko w dużej mierze zawdzięczamy naszym wspaniałym paniom z Uitzenbureau's, które Holendrom najchętniej weszły by w cztery litery, a zapominają że to one są dla nas, nie my dla nich, bo to my pracujemy na to, żeby mogły (usunięte przez administratora) w stołek. Zwolniłem się sam, żeby nie było niedomówień i nadinterpretacji. I tak na osłodę. Czekam na wypłatę pieniędzy za ostatni tydzień, jak również pieniędzy wakacyjnych . Napiszę, jak wszystko się wyjaśni. Byłoby to pierwsze biuro, gdzie byłbym zmuszony angażować prawnika.

Konrad
@Konrad 05.07.2018 23:00

Pieniądze za ostatni przepracowany tydzień jak i pieniądze wakacyjne wpłynęły. Jest salaris. Wszystko w porządku.

Karol

Nie rozumiem dlaczego obwiniacie firmę za to , że ludzie nie wiedzą jak się zachować?

Konrad
@Karol 22.05.2018 16:27

Może dlatego, że nie interesuje ich absolutnie kogo biorą. Po prostu jest telefon, kiedy może pan być, najlepiej jeszcze na dzisiaj. Większości osób, które panie zatrudniają przez pierwszy miesiąc dwa na oczy nie widzą. A jeżeli już coś zacznie się dziać to nie można liczyć na żadną interwencję. Mieliśmy piromana i domorosłego elektryka, którego biuro pomimo naszych nacisków nie chciało zwolnić, no i nożownika, który przyszedł do nas z ulicy, i gdyby nie zdecydowana postawa kolegi, który pomógł mu się wynieść, doszłoby do prawdziwej tragedii. A kandydat na pracownika nie przepracował nawet dnia, jedyne co zdążył zrobić to wypalić parę skrętów, wciągnąć kilka kresek i tyle go w robocie było widać. Jakby poderżnął komuś gardło, albo uszczuplił stan posiadania co niektórych, biuro nie wiedziało by nawet za bardzo kogo, a tym bardziej gdzie szukać delikwenta. Zanim podjąłem pracę w BE, musiałem wysłać CV i dostarczyć referencje od poprzednich pracodawców, miałem rozmowę telefoniczną i rozmowę na Skype. Po przyjeździe musiałem stawić się w biurze, co było niejako kolejnym etapem selekcji. Musiałem się też zameldować, a fakt przebywania pod wskazanym adresem został zweryfikowany przez lokalną policję. I tak to powinno wyglądać.

michal
@Karol 22.05.2018 16:27

czyli z mojego punktu widzenia wracam z urlopu po torby heheh

PG

No niestety, ale wszędzie jest ciężko. Pracować trzeba. Nikt za darmo pieniędzy nie daje. Zgadzasz się na warunki albo znajdź sobie inną pracę. Proste..... Chociaż rzeczywiście jeśli płaci się teraz 117 eu za dwuosobową klitkę po 4 w " mieszkanku" to lekka przesada.

Konrad
@PG 06.06.2018 23:11

Żeby chociaż w "mieszkanku"' ale to chyba miała być ironia.

Kochanowski

Praca fajna , koordynator terz. Zwolnilem się z powodu kierowcy ktury wozi ludzi w bagarzniku i wyzysa ich od (usunięte przez administratora) i szmat, kiedys się doigrazz. Zwykły (usunięte przez administratora)

Kochanowski

Praca i koordynatorzy spoko. Zwolnilem się z powodu kierowcy ktury wyzysa ludzi od (usunięte przez administratora) i szmat, wozi ludzi w bagarzniku.nikomu nie polecam zwykły (usunięte przez administratora) kiedys się doigra

Krzysztof

Powiem krótko(usunięte przez administratora)biuro beznadziejne,kordynatorzy tak samo ,zero solarisów na maila ,117 euro za tydz pokoju w hotelu,tragedia nie polecam

POS OS. BV
pracodawca
@Krzysztof 12.04.2018 13:17

Jeśli chodzi o hotel w Boskoop proponuję obejrzeć zdjęcia w zakładce Aktualności i samemu ocenić czy tragedia. Pozdrawiam

Lucy

Popieram firma dno totalne ,mają ludzi za niewolników,pracujesz po 10 lub 12 h dziennie bez dnia wolnego ,za ten pokój 117 euro to już totalna kpina

POS OS. BV
pracodawca
@Lucy 12.04.2018 16:00

Dziękujemy za komentarz. Do tej pory nie odnotowaliśmy zastrzeżeń naszych pracowników w kontekście zbyt długiego dnia pracy. Nasza firma oferuje wynagrodzenie m.in. za każdą przepracowaną godzinę, dlatego staramy się zawsze proponować większą ich liczbę. Zawsze przedstawiamy przejrzyste warunki zatrudnienia i nasi pracownicy są tego świadomi. Ponadto, proponujemy komfortowe warunki zatrudnienia, kilka zdjęć z miejsca pobytu naszych pracowników w (hotel w Boskoop), można znaleźć w naszej zakładce Aktualności. W przypadku jakichkolwiek wątpliwości zachęcamy do kontaktu w wiadomości prywatnej - (polflex@interia.pl) Pozdrawiamy serdecznie, Zespół POS OS. BV

POS OS. BV
pracodawca
To są zdjęcia zrobione w Hotelu w Boskoop są w nim tak zwane studia  , na które składają  się dwa pokoje dwu osobowe , łazienka z ubikacją , aneks kuchenny i salon z kanapą ławą telewizorem i stołem .
   
Lukas

Polecam agencje , agencja wypłacalna , wypłaty co tydzień , jeśli się coś nie zgadza , wszystkie wyrównania robione na czas , pracowałem na Hoogvliet w Alphen aan den Rijn , Pan Dawid super koordynator pomocny , wszystko idzie załatwić , zakwaterowanie super. Pozdrawiam Panią Katarzynę

Hanna

Przedstawicie dokładnie warunki w jakich jesteście zakwaterowani w miejscu, w którym docelowo wykonujecie swoje obowiązki? Czy zgłaszaliście swoje zastrzeżenia względem zakwaterowania? Zachęcam Was do kontynuowania prowadzenia dyskusji odnośnie do waszej współpracy z POS OS. BV.

Szatan

Zgadzam się z Hermanem kiła i mogiła ćpuny na domkach ,kordynatorzy nieogarnieci zwłaszcza ten(usunięte przez administratora) Nie polecam tej firmy ,godzin dużo a wypłaty marne ,nawet 68 70 godzin a płacą jak za 40 tragedia omijajcie szerokim łukiem tą firmę

Stefan

Może trzeba zastanowić się czy firma jest zadowolona z naszej prac? To dziwne, że wszyscy są wszystkiemu winni!!!

Herman

Firma tragedię ,praca w Hoogvliet fajna ,mieszkanie w Hotelu w porządku natomiast 117 euro za tydzień ,w której agencji tak jest ? Firma nie daje solarisów Przekręt za przekrętem ,chorować nie można bo cię wywala ,więc o czym my tu mówimy ,kordynatorzy byki napakowane Jedna wielka tragedia,oraz nieogarnieta Katarzyna ,nie polecam tej agencji a oprócz tego nigdy nie wiesz do której robisz i ile godzin a zaczynasz nieraz o 3 rano wiec o czym my tu mówimy a,a płącą slabiutko no ale niedługo ktoś się nimi zajmie ,bo to co oni robią to wszystko nielegalne

Hanna

@lolcia, jesteś zadowolona ze współpracy z POS OS. BV. Podoba Ci się zakwaterowanie. Jak natomiast wyglądają w Twoim przypadku warunki zatrudnienia? Czy są satysfakcjonujące? Ta kwestia poruszona przez Ciebie będzie ważna dla osób, które również chciałyby zacząć współpracę z tą firmą.

kewin

Witam czy ktos pracowal w firmie Hoogvliet w Alphen aan de Rijn Agencja posos od Wojtka nowaka poprosilbym jakies konkretnie opinie

Herkules81

czytam wasze opinie....i czesc sie zgadza.....ja pracowalem w tej firmie okolo 3 lat.....wczesniej bylo wojsko tu w Polsce w miedzy czasie misja afganistan...........ale to co spotkalo mnie w tej firmie nigdy jeszcze nie zaznalem. Mialem tyle szczescia ze bylem tam na funkcji. Praca tam to horror pomijajac, ze musisz upominac sie o wyplate o swoje ciezko zarobione pieniadze, to ze naliczaja podwojnie koszty za mieszkanie czy ubezpieczenie. Czasami jak sie upomnisz oddadza pieniadze ale sa tez przypadki, ze jesli sie upomnisz to z miejsca jestes zwolniony. Kobiety z kurczakow (nijkerk a hotel w de steeg) nie maja prawa byc chore a te ktore mdlaly na zakladzie w czasie pracy byly tylami magazynu wyprowadzane po cichaczu na zewnatrz by nikt nie widzial, nastepnie czekaly na transport kilka godzin do hotelu znajdujacego sie okolo 64 km od zakladu po czym byly zmuszane do opuszczenia hotelu i automatycznie tracily prace. Wiele moich znajomych wracalo do Polski z ogolnym zatruciem organizmu (silna chemia stosowana na zakladzie). Nie ma zadnej opieki lekarza, ktora firma tak pieknie obiecuje przy podpisywaniu z nimi umowy. co do boskoop i pracy na magazynie to samo [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] To moje zdanie moim znajomym stanowczo odradze ta firme szkoda tylko , ze taka mafia dziala w tych czasach mam na mysli ze jestesmy w UE i jest 2017 rok. Po krotce mnie uratowalo to ze znalem jezyk (holenderski) pomyslicie co robilem tam z jezykim - poprostu jezyka nauczylem sie z czasem i nie dalem sie im upodlic jak niestety wielu naszych rodakow. Ktos kto czyta pomysli to co robilem tam przez 3 lata - tak jak pisalem wyzej bylem na funkcji ale nie moglem wiecej zniesc tego co wyprawiaja tam z ludzmi. A dla nie zdecydowanych polecam zacisnac zeby, napiac mocno cztery litery duzo amfy w nos bo bez tego pracownik fizyczny tam nie wytrzyma i jechac tam i prubowac swoich sil zycze POWODZENIA! Szkoda mi tylko ludzi, ktorzy zmuszeni przez sytuacje zyciowa musza tam sie meczyc i poprostu wegetuja tam nie dosypiaja w towarzystwie cpunow i awanturnikow na co niestety koordynatorzy daja przyzwolenie bo taki cpun lata z wozkami jak wariat i zawyza normy normalnym ludziom a sam po kilku latach jest wrakiem czlowieka. Tak jak wspomnialem gdyby nie to ze bedac tam na miejscu potrafilem zwrocic sie o pomoc do odpowiednich urzedow wyladowal bym z dnia na dzien na ulicy jak pies taka to firma jakby ktos pytal. Pozdrawiam

XxX

Witam pracowałem w POS.OS na Hoogvliet praca jest ciężka ale nic za darmo nie ma niestety!!! nigdy nie narzekałem na zarobki zawsze miałem 300e na tydz ludzie którzy narzekają na zarobki prace to ci którzy myślą o paleniu marychy i piciu i zabawie a nie o pracy!! jak zgłaszasz zieka co drugi dzień to co ty chcesz pieniądze gratis mieszkanie itp. Mam kontakt z ludźmi którzy pracują już po 10 lat na Hoogvliet i nie narzekają na zarobki ale pracują chodzą do pracy 10e na godz to nie malo płacą 130% za sobotę święta 200% a Otto które tez tam pracuje 0.90c do godz dokłada swoim pracownikom. Współczuje koordynatora którzy musza użerać się z tymi dzieciakami którzy teraz przyjeżdżają do NL

Jasu

Witam nie polecam tego biura pracy jest tragedia śpisz po 6 osób w pokoju ze nawet nie masz się gdzie ruszyć pracowałem tam długi czas nie maja poszanowania dla pracownika jak byś się starał to i tak jest zle jeszcze głupio mądra Madzia myśli ze schudła teraz to jest gwiazda ale nie ta gęba z krzywymi zębami jak coś chciała to miła aż do bólu ale jak odmówisz to by cię zjadła ale zato męża ma super na lidlu w Eidhoven nawet sprzątaczki obrabia na kantynie Hehehe szok co tam się dzieje a reszta nie lepsza jest oszustki

anonim....

Zdecydowanie nie polecam!!!!!!! Trzymajcie się od tego miejsca z daleka. Spałam w miejscowości De STEEG, to stare prosektorium. Miejsce straszne. Ludzie zastanówcie się jeśli chcecie pracować maksymalnie za 200 € tygodniowo bo odbijają ponad 200€ . Zastanówcie się 100 razy jak tam pojedziecie, Ja odradzam !!!. Nie dajcie zarabiać oszustom.

Kam1919

Beznadziejna firma kazali mi spać w starym prosektorium na de Steeg oversteg 17 za 105 € tygodniowo do tego 99€ DOJAZDY do pracy ludzie stuknijcie sie w ten głupi łeb jak mozna dawać sie tak i pracować za 160€ tygodniowo Nie polecam odradzam i Boże bron od takich oszustów.

byly2

Tam to dopiero sie dzieja cuda, a szczegolnie w Cuijku w bialy domku. I te koordynatorki piekna Karolinka i brzydula Kaska [ ta w okularach] to dopiero zawodniczki, strasznie maja wywalone na czlowieka. Brzydka zawiozla mnie kiedys do pracy ok 60 km i zapomniala mnie odebrac kuzwa [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] zamiast mozgu i jeszcze pretesje miala jak zadzwonilem do niej ok 20stej .

byly2
@byly2 08.06.2017 08:49

Pare dni pracowalem w Mill przy tak zwanych ;plastikach; tam to dopiero szopki. Po pierwszym dniu mialem dosyc, majster na zejsciach amfetaminowych wsciekly morde drze na pracownikow i ten jego przydupas smieszny pan A. najmadrzejszy na swiecie dekiel . Jak pracowac to tylko tam , szybko czlowiek zwariuje albo sie wpedzi w narkomanie .

Zaskoczony i Zdziwiony....

300 Euro na M-c ....Chore Wynagrodzenie...........

MalaMi

Hej, chciałabym podjąć się współpracy z tą firmą, czy ro jest konkretna dobra firma czy lepiej ja odpuścic i znaleźć innego pośrednika? Pozdrawiam

Marcin
@MalaMi 21.05.2017 16:03

W sumie jest spoko. Jak pogadasz z koordynatorami to na pewno Ci pomoga ;) Po pierwszym miesiacu mialem wyplaty powyzej 300e oraz zostallem kierowca służbowego samochhodu. Osobiscie jestem zadowolony.

sławek

Witam FORING FLEXS I Pos to są oszusci jakih mało jak sie załatwia prace to nie wie sie że w pracy są normy jak na akord tracimy kase jedziemy a na miejscu okazuje sie ze mamy akord nie stawke godzinową szybko można stracic zdrowie a na dodatek w umowach nic nie jest zapisane o normach i sami sobie podnosza za hotel bez zmiany umowy tak jak im sie podoba walą za prace ogromne podatki z wakacyjnych 50 / procent za swieta za darmo sie pracuje a za sobote tez50 i zostaje za 40 godzin meki na hłodni 240 ero najlepiej zarabiają ci co donoszą do Dawida mają małe podatki dobre godziny i wypłaty z tego co słyszałem To taki Marcin .C z Wałbrzyha donosi czy donosił do Dawida i zawsze ma super wypłaty i małe podatki odradzam prace hyba że jestes komfidentem pozdrawiam sławek.

Hanna

@slawek piszesz, że ForeignFlex Sp. z o. o. oszukuje przy wypłacie wynagrodzenia. Powiedz więcej na ten temat. Czy była to jednorazowa sytuacja, czy powtarza się to częściej? Spotkał Cię taki nieprzyjemny incydent? Opowiedz o nim.

slawek

szkoda zdrowia, czasu i zarobkowo lipa, oszukują na każdej tygodniówce a jak się będziesz upominał o korekty salarisów to cię zwolnią i tego samego dnia wyrzucają cię z hotelu masz parę godzin na załatwienie busa

maxx

czy pracowal ktos jako orderpicker w tej firmie w alphen aan den rijn prosze o opinie

Zostaw opinię o POS OS. BV - Kluczbork

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie POS OS. BV