Zdecydowanie odradzam!
Po kilku latach albo staniesz się typowym korporacyjnym szczurem bez jakichkolwiek odruchów moralnych albo tym co zostało po zjedzeniu przez szczury, przetrawieniu i wydaleniu.
W tej korporacji nie jest ważne czy dobrze pracujesz. Ważne jak cię ocenią inni. Szefowie nie weryfikują ocen, oni weryfikują oceny a żebyś od razu nie uciekł to przez pierwszy rok masz spokój (pierwsza ocena po 2 latach).
W praktyce im wyższe stanowisko tym niższe kompetencje...
No i te 6 miesięcy zakazu pracy w innych firmach...
Tu nie chodzi o dobro firmy ale o to żebyś nie mógł podjąć lepszej pracy nawet jeśli nie jesteś doceniany...
A jak możesz być doceniany skoro ilość ocen pozytywnych ma się równać ilości ocen negatywnych (czytaj zwolnień)...
Autodesk to firma wredna dla klientów (ze względów na cenę programów i prawa licencjackie i sponsorownaie organizacji w rodzaju BSA), inwestorów (ze względu na mydlenie oczu innowacyjnością, która nie istnieje), konkurencji (ze względu na bezpardonową walkę z pozycji monopolisty) jak i pracowników (ze względu na sposób ich traktowania, całkowity brak szacunku i tzw. system motywacyjny).
W tej firmie nie tworzy się nowych programów. Jedynym programem który stowrzyła był AutoCAD stowrzony w 1982r. Od tego czasu nowe programy to tylko efekt kupowania innych firm wraz z ich oprogramowaniem którego połowa po paru latach przeważnie znika.
Generalnie chodzi o to żebyś był stażystą aż przestaniesz mieć ochotę na cokolwiek a wtedy i tak wylecisz.
Z Autodesku awansuje się na trzy sposoby: albo znajdziesz lepszą pracę albo cię wywalą albo babrając się w szambie czujesz się niczym ryba w wodzie i zaczyna ci się podobać.
Przy okazji podawanie jakichkolwiek opinii na zewnątrz firmy jest surowo zabronione więc nie można zgodnie z prawem napisać żadnych merytorycznych informacji n.t. tej firmy (i o to chodzi).
Jeśli nie wierzysz to spróbuj a sam się przekon