NIE POLECAM!!wręcz odradzam,praca w stresie i pod presją jaką wywołują majstrowie,kierownicy.Wiekszosc pracowników a nawet 95% same marginesy społeczne, alkoholicy,generalnie wyglada to tak ze zbieraja bydlo i wiaza do Norwegii, a tam takich pootrzeba , firmie to odpowiada nie umieja sie dogadac nie wiedza za duzo tyle co im wmawiane jest,ja natomiast z kolega wiedzialem wiecej(obaj znamy ang.)i kierownictwo zauwarzylo ten fakt ze za duzo osob sie dowie wiecej niz powinni i o tym ze np.obiady stocznia zapewnia ze swojej strony,nam wpierano ze genfer ponosi koszta,o podatkach inna bajka niz genfer spiewa,na stawkach okrajali maksymalnie,norwegowie dawali dluzsze terminy na prace ale kadra wrecz ganiala aby tylko szybciej (bo mieli za to indywidualne premie)i wiele innych rzeczy ktorych nie sposob opisac w kilku zdaniach.
Gdy sie o nas zorientowali mielismy rozmowe ze za duzo gadamy!ale taka prawda ludzie chcieli wiedziec co i jak wiec zaczeli zwozic na rzekomo dluzsze urlopy po czym pozniej niby byl komplet ludzi i nie potrzebowali:] Szczerze?chcesz pracowac w GL?to wczesniej podzwon po rodzinie i zapytaj czy nie masz kogos w biurach w pl i na projektach.Jesli nie to nie fatyguj sie,jesli masz jedz smialo rejestruj dzialanosc i heja bedziesz mial co projekt zaklepaną kwatere ,lzejsza robote(dla tych co nie maja pleców w gl a jezdza:kupujcie pajacyki wiecej wodeczki fajeczek bo majstrowie was przestana kreowac),samochód służbowy(administratorów)do dyspozycji,i pewny powrót po urlopie:] no i zapomniałbym wieczna wejsciowke na co weekendowe zalewanie sie w trupa z elita w bialych kaskach:]pOzdRaWiAm :D No mOrE GL:d