Xyzal, Twoja opinia bardzo w punkt.
Dodam, to że polityka wobec pracownika jest taka sama jak polityka wobec klienta.
Czyli obiecywać góry, a dawać doły.
Podejście do pracownika jak 10 lat temu w pierwszych korporacjach. Podejście typu: "dlaczego nie jesteś zadowolony przecież robimy Ci łaskę że Cie zatrudniamy i masz przecież darmowe płatki w kuchni, więc dlaczego jeszcze masz do nas jakieś wymagania" . Brak elastyczności ze strony pracodawcy (czego oczywiście wymaga się od pracowników), pomimo nowoczesnego image jaki promują oraz pomimo wieku osób zatrudnionych.
Trzymanie się kurczowo regulaminu pracy bez pójścia na rękę pracownikowi ( oczywiście, mam na myśli w ramach regulaminu pracy) - nie było było to dziwne, gdyby właśnie nie ta promocja pracodawcy jako super miejsca dla młodych ludzi, którzy pragną rozwoju, innowacji i tak dalej.
Ogólne kolesiostwo, rekrutowanie na zasadach koleżeńskich, ciągłe zmiany dotyczące wykonywania pracy oraz grafików, zero work-time balance, praca raczej stresująca ale bardziej przez parcie na wynik czy "zmieścisz się w tabelce" i czy spełnisz wszystkie wymogi jakości.
Oczywiście, to co obiecywane na szkoleniu, nigdy nie następuje, plus wszystko czego się uczysz i tak zostaje wyrzucone do śmietnika, typu: trener jest niekompetentny albo okazuje się że że trener jest ok, a cały team który nie pracuje nie jest, więc drugie szkolenie to jest szkolenie podczas pracy. Jest tyle zmian w międzyczasie , że nie wiesz co może czekać Cie kolejnego dnia.
Młodym/mało wymagającym może się podobać - ładne czyste biuro, kawa, herba, play station i płatki do oporu, no i ba, praca którą w sumie mogły by wykonywać komputery, ale jak ktoś kiedyś pisał, to jest dobra praca dla żyjących na garnuszku rodziców, niż osób które chcą żyć same i się, rozwijać. Przynajmniej w tym oddziale, ciekawe czy tak wygląda u naszych zachodnich sąsiadów. Nie polecam.