Nie polecam pracy w firmie frukt. Pracowałem tam kilka długich lat na wszystkich zmianach. Warunki pracy jakie tam panują to czysta porażka. W zimie mróz że człowiek musi się ubrać w kalesony, spodnie,bluzkę termoaktywna,gruba bluzę i kurtkę. Oczywiście ciuchy swoje prywatne, bo pracodawca nie zapewnia nic. Jest taki mróz na magazynie że wody zamarzają, soki w szklanych butelkach strzelają z zimna w niektórych częściach magazynu. Wózki pałeczki tragedia. Większość zatartych. Jak są nowe to i tak za miesiąc się psują, bo przy tych cieżarach co się na nich robi dzień w dzień nie mają szans żeby pozostać na dłużej w dobrym stanie. W końcu ludzie na nich tyrają 24/5 na non stopie. W lecie jest za to tak duszno i gorąco że ciężko wytrzymać na zmianach popołudniowych. Aż człowiek mdleje pod koniec drugiej zmiany z gorącą i duchoty. Pracodawca choć ma obowiązek, nie zawsze zapewnia wodę do picia. Brud,kurz,pył,szczury,myszy. Sanepid przychodzi tak nie oczekiwanie, że od samego rana w tym samym dniu jest wielkie sprzątanie magazynu. System rozliczania według wypracowanej normy. Szkoda że ten system w firmie Frukt jest bardzo słaby i nie korzystny w żaden sposób dla pracownika. Jakim cudem jedna pozycja jest tak samo rozliczana za jedną paczuszke cukierków, czy jedna tabliczkę czekolady i tak samo liczone jest, że musisz przewalić pół palety pepsi ? To wszystko to jedna pozycja. Tak samo jak 200 kg mąki czy cukru. To też jedna pozycja.. super rozliczanie normy, nie ma co. Oczywiście jak braknie towaru i trzeba czekać po 20 minut,to też "wasza praca akordowa". To że musisz czekać nie że swojej winy, to i tak tracisz Ty, bo czas leci i nic się nie da z tym zrobić. W nocy za to rejony tak zapchane sklepami, że trzeba nosić nosić wody przez zawalone rejony z samego końca, między sklepami. To też nic przyjemnego. Ciężka sprawa przecisnąć się między sklepami i targać po dwie zgrzewki jak nie ma miejsca żeby przejść. I tych z " góry" nic to nie obchodzi, że wtedy ciężko zrobić normę. Minimalna norma to 40 pozycji na godzinę. Wypłaty w firmie nie pozwalają na kolana. Za cały miesiąc tyrania po nocach i O wiele wyższej normie niż podstawową ludzie biorą po 2200-2500. Za takie tyrania to nie adekwatna wypłata. Żeby zarobić więcej, naprawdę trzeba biegać. Plusem jest że już nie zmuszają ludzi do prasowania po godzinach. Po wielu latach to się skończyło. Oczywiście chodzi o magazynierow, kierowcy to osobny wątek. Jak chodzi o podejście przełożonych do ludzi to jedna z gorszych firm w Tarnowie. Kierownik ma chamskie i prostackie podejscie do pracownika. Idziesz się zapytać o urlop? Odpowiedź- przyjdź później nie mam czasu. Idziesz później? To tak samo odpowiedź nie mam czasu. A to i tak wierzchołek góry lodowej kierownika. Zresztą podejście do ludzi z wyższych stanowisk jest słaba i olewajace. Zastępca kierownika? Nerwowy i to bardzo. Często stosuje (usunięte przez administratora) wydziera się na ludzi. Ale w sumie poza tym, gość naprawdę ogarnięty w firmie. Według wielu ludzi powinien być kierownikiem. Zna się na wielu sprawach związanych z firmą i praca. Spory minus to kolesiostwo. O wiele inaczej traktuje kolegów z osiedla niż pozostałych pracowników, co w normalnej firmie jest nie do pomyślenia. Skąd kierownik czerpie informacje na temat magazynu? Ano stąd że na dniowce są dwie starsze panie co pracują kupę lat. Jedna starsza co nie potrafi dobrze składać palet, tylko krzywdy robi. Nie zrobi ani normy, ani nie potrafi się poprawnie obsługiwać skanerem. Druga to koleżanka. Podobny przypadek. Nawet nie magazynier, a pracownik gospodarczy. Ta sama sytuacja. Jak by nie to że kabluja do kierownika,to w normalnej firmie by były wyrzucone za takie obijanie się przez cały rok. Naprawdę uważajcie jak chcecie się tam zatrudnić na nie,co mówicie do nich. Z plusów w tej firmie jest za są wolne weekendy. Jak by nie to , to ludzie by dawno się pozwalniali . Dodatkowym atutem jest to że zostało parę osób co są naprawdę w porządku. Wypłata zawsze na czas. Oczywiscie to tylko okruszek z tej firmy. Takich kwiatków jest na tej łące znacznie więcej. Ja pracowałem i się przekonałem że nie warto tam iść do pracy, ale to tylko moja opinia i niech każdy zdecyduje sam....