Zacznę od pozytywu tak wypada…..
Firma zaczęła dobrze płacić po aferze w Aanakoskim bo przed to kicha - pozytywów koniec i …
No zaczęła to duże słowa bo kolejny kontrakt po Aanakoskim poszedł znacznie w górę, a kolejny ponownie cięcia.
Jeżeli firma chce coś zmienić tzn. dorąbać pracownikowi, obciąć pieniądze, to mówi , że to wszystko co było mówione ” to byłą luźna rozmowa”( słynne słowa p. Oli „to była tylko luźna rozmowa”).
Kolejna rzecz to urlopy (zjazdy), nigdy nie jest pora, zawsze za szybko i nie w porę, masz siedzieć rok , dwa nawet i wtedy jesteś super pracownik. Pracownik, który chciałby zobaczyć rodzinę (nie jak wspomniana p. Ola codziennie) częściej niż 4 miesiące(tak mówią przy zatrudnieniu potem osiem) to robisz krzywdę firmie, działasz na szkodę firmy mimo, że zjazd komunikowałeś przed wyjazdem tj. 1,5 miesiąca wcześniej (bo wesele) pytanie jest, od wspomnianej osoby czy tego nie można przełożyć bo firma ma kłopoty z zatrudnieniem (wyjazd tak a wesele…), zawsze ma kłopoty bo trzymanie personelu w zastępstwie to koszt….
Należy uważać na stawki omawiane przez reprezentantów biura (tak to nazwijmy, Panią już raz wymieniliśmy) tzn. stawki są brutto a nie jak przedstawia biuro netto, czyli należy od tego co jest omawiane odjąć podatek fiński i ZUS polski ewentualne chorobowe i ubezpieczenie Uważajcie również na nadgodziny są płacone według gołych stawek netto tzn. bez dodatków (urlopowy i 6% nie pamiętam jak się nazywa). Jak podpiszesz umowę na 58 godzin to oznacza, że codziennie pracujesz po 10 godzin ( pierwsze dwie 50 a kolejne setki ) i tak w sobotę 8 gołych i kolejne analogiczne jak w codzienny dzień. Fajne są niedziele 300% ale to rzadkość (za 8 godzin przepracowanych płacą za 32 ale 8 z dodatkami 24 na golo).