Kochani moi, byli i obecni pracownicy:)
Zaczynając od początku, bardzo bym prosiła aby wszystkie opinie wyrażać nie anonimowo ale z podpisem (wystarczy imię i pierwsza litera nazwiska albo chociaż inicjały) tak abym mogła się ustosunkować do każdej z nich i dodać konkrety o których większość anonimów nie wspomina oceniając firmę tylko ze swojej perspektywy.
Na początku zacznijmy od Pana M. bo jako jedyny miał odwagę się podpisać ale to tyczy się też pozostałych:)
Tak jak Pan pisze zarobki nie są najgorsze i wypłacane ZAWSZE w terminie ale z czegoś to się bierze... Na pewno nie z tego, że giną kaucje (przypadek? w jaki sposób mogą zginąć kaucje z kasy pancernej?), rezerwacje nie są wprowadzane poprawnie lub wcale co skutkuje z dodatkowymi obciążeniami dla firmy (wprowadzanie rezerwacji chyba należy do obowiązków recepcjonisty??), błąd systemu to dla Pana i naszych recepcjonistów po prostu niezablokowanie dostępności apartamentów a w przypadku problemu zwalanie winy na system ( niestety drodzy moi to tak nie działa... wszystko jestem w stanie sprawdzić i to nie wina systemu ale Wasza...) . Overbookingi? Nie wiem czy Pan pamięta, że przed wprowadzeniem odpowiedzialności recepcjoniści lekceważyli sobie wprowadzanie rezerwacji i wprowadzali co drugą. Ale co tam to taki niuans.... To przecież nic, że pojawi się jakiś gość z Hongkongu czy Honolulu i nie będzie miał gdzie spać, z pewnością Pan lub inny recepcjonista zaproponuje mu nocleg u siebie w salonie:) Pisze Pan żenada? Też tak sądzę... Żenadą jest to, że Pan i recepcjoniści oceniają firmę tylko jednostronnie a może czas najwyższy wziąć lusterko i spojrzeć na siebie? Firma nie działa charytatywnie, musi przynosić zysk, płacić pracownikom, płacić podatki i czynsze. Sądząc po tym jaki Pan jest elokwentny i bystry chyba Pan to rozumie? Jeśli nie to proponuję otworzyć firmę, wtedy nie będzie miał Pan problemu ze zrozumieniem tak oczywistej kwestii. Wtedy z pewnością będzie Pan bardzo hojny, przymknie Pan oko na wszystko, będzie Pan zwracał pieniążki wszystkim gościom nawet tym którym się nie należą a może i jeszcze dopłacał, że raczyli w ogóle przyjechać i zanocować... I oczywiście nie będzie Pan dusigroszem tak jak ja:) Łatwo mieć niezwykle hojną rękę do wydawania nie swoich pieniędzy...
Niestety od razu informuję, że sama elokwencja i umiejętność wysławiania się nie wystarczą do prowadzenia biznesu, trzeba jeszcze mieć na uwadze rachunek zysków i strat ale nie wiem czy Pan nie wie co to takiego jest...
Punkt widzenia zawsze zależy od punktu siedzenia... Dla Pana zakałą jest szef wraz z żonką a dla mnie zakałą jest niekompetentny pracownik po którym wszystko trzeba sprawdzać , to tak jakby się samemu wszystko robiło - tylko po co w takim razie pracownik i po co mu płacić? Skoro Panu tak bardzo przeszkadza jedna zakała w postaci szefa to co ma powiedzieć szef mając np 10 zakał w firmie?
Ostatnią kwestią którą poruszę jest Pański awans na kierownika. Kierownik to w zasadzie osoba która wszystkim kieruje, zarządza. Nie jest to tylko stopka w emailu czy wizytówka tak jak co poniektórzy sądzą... Niestety nie nadaje się na to stanowisko osoba która nie odbiera telefonów i nie odpowiada na emaile. Nie jest to też osoba która nie potrafi nadzorować pracy zespołu i lekceważy swoje obowiązki.
Pomijam już fakt pewnej nieścisłości z Pana strony... Gdy zostawał Pan kierownikiem to szef był nie najgorszy, przynajmniej nie taki "straszny" aby nie przyjąć awansu:). Gdy tylko zostały zanegowane Pana zdolności przywódcze to sam Pan się zwolnił twierdząc, że przecież nie będzie Pan zwykłym recepcjonistą... (sodówka uderzyła do głowy?...)No cóż to chyba o czymś świadczy....
Reasumując, nauki już wystarczy teraz czas na trochę pokory czego wszystkim życzę:)
Na koniec życzę Panu aby został Pan szefem, żeby zawsze mógł Pan pięknie się wysławiać, aby na wszystkie niedopatrzenia i ignorancję zespołu reagował Pan słowami "Kochani nic się nie stało... Szefcio zapłaci..."
I życzę aby stworzył Pan super kumpelskie relacje, przecież to jest najważniejsze... A praca? Poczeka...
To samo tyczy się wszystkich anonimów piszących na tym forum, wszystkim Wam życzę bez wyjątku prowadzenia firm, robienia kariery, wspaniałych zespołów, odnoszenia sukcesów.
Jak już to się stanie poinformujcie mnie proszę to chętnie Wam pogratuluję i poczytam na tym forum opinie o Was, z pewnością wszystkie będą pozytywne...:)
Pozdrawiam serdecznie
Joanna J.