BARDZO NIE POLECAM TU PRACY... 07.05.2025 05:41
Były pracownik
Plusy pracy to nowe zestawy, względny spokój i poukładana praca poniewaz jest określony jakiś standard i mniej więcej w 90% stacji I dostaw to w miarę sprawnie chula, do tego systemy sprawdzania, brak sentow, muszę przyznać że logistyka działa i to chyba nawet na wysokim poziomie...I to by było na tyle z plusow
Minusy, i tu zaczynamy:
-systemy monitorujace-mialy służyć do bezpieczeństwa min na drogach czy stacjach czy wyeliminowania kradzieży jak je zakładali, a są wykorzystywane do pełnej inwigilacji pracownika, pod pozorem kontroli czekają tylko aż się kierowcy noga powinie (a o to bardzo latwo) żeby ściągnąć z niego karę, standardem są kary 250zl-500zl, ale coraz częściej są dużo wyższe siegajace 1000-1500 a nawet 2000zl, i to za rzeczy błache, kierowca o nałożonej karze dowiaduje się podczas naliczenia rozliczenia, żeby się odwołać jest nie wiele czasu a 99% wnioskow jest odrzucana-firma znalazła i zalegalizowała sobie kruczkami na umowie darmowa maszynkę do zarabiania pieniedzy na błędach kierowców poniewaz kontrole nie są wyrywkowe, tylko doszukują się twojego bledu duzo wstecz na monitoringu i wybierają sobie wtedy ten dzień do kontroli,w ktorym cos zle zrobiles, mozesz miec w miesiacu 19 dni na 20-idealnych, tego 20go dnia zle sie poczujesz, usiadziesz do kabiny i wystawiaja kontrole i note obciążeniową... pozdrawiam Pana Figata i Pania Kaszanek, którzy ten (usunięte przez administratora) legitymizuja swoim nazwiskiem.
-w umowie brak równoważnej tabeli nagród, są same kary, kontrakt jest BAAAAARDZO niekorzystny
-przez istniejąca tabele kar, mitem też są zarobki określane w ogłoszeniach o prace.
-nieogarnięci dyspozytorzy-coraz to nowi, trudno się dziwić tej rotacji bo pewnie zarabiają psi grosz to i jakość roboty upada, a wiem że nie mają łatwych regionow
-grafiki niby elastyczne, tak mówią podczas zatrudniania, bo jesteś na b2b a jednak ciężko wywalczyć swoje wolne, system 4dni pracy i 2 dni wolnego to mit, pracujesz święta, jak nie zglosisz to wszystkie weekendy, a jak zgłosisz, to firma se wymyśliła ze wtedy nie musi stosować zasady zapewnionych 20dni pracy i ci odejmuje owe dni od tych 20, pomimo że w kontracie masz udostępnić 24dni dyspozycji a nie 28/30 czy 31, przez co tez leca na leb na szyje zarobki... tutaj gratuluję Paniom Gontarek i Krawczykowskiej za legitymizowanie swoim nazwiskiem łamania wprost zapisów w umowach.
-bardzo słaby przepływ informacji, dochodzi do zmian w grafikach bez informacji co i komu, powstają jakieś nowe zarządzania, i pół biedy jak Cie nie dotyczą, ale bywaja takie które znacząco wpływają na komfort pracy czy wysokość wynagrodzenia a informacji o tym zero-przyklad? Zarządzenie wewnętrzne firmy o przepałach w czasach covidu- W CZASACH COVIDU, wtedy kiedy ludzie tracili majatki, firmy, prace, duzo mniej zarabiali... orlen transport wprowadza zarządzenie... wcześniej ściągano to z tzw obligatoryjnej premi ktorej praktycznie nikt nie widzial wiec byla ona spisywana na straty, premia to premia-jak by jej nie nazwali to nadal dobra wola firmy, weszło zarządzenie wewnętrzne które przy wynagrodzeniu określane było "rabatem". Oddawałeś ze swojego wynagrodzenia za przepały paliwa nawet uszkodzonych pod wzgledem spalania ciągników ale nie więcej niż 300zl przy braku zapewnienia dni pracy które też spadały do 10 czy 12 dni wg starych umow... rownoczesnie z tym zarzadzeniem weszla nowa tabela limitow spalania, oczywiście znacznie obniżonych, nawet producent ciagnikow Volvo się śmiał że to są one nierealne, po lekkich modyfikacjach dostępne do teraz, limity ktore nawet przy jeździe po płaskim są nie możliwe do realizacji-nominalnie 23,5l/100km dodajac po 1 kub 2L w zaleznosci od regionu, firma zawiesza, w zależności od sezonu i regionu, stosowanie kar za przepaly ale co jakiś cykl one wracają, zwlaszcza gdy w danym momencie jest słabsza możliwość do zmiany miejsca pracy, dowiedzieliśmy się o tym jak zaczęli ściągać pieniądze z wypłat- nie drogą informacji ze wchodzi zarzadzenie takie i takie od dnia takiego czy innego, dowiedzielismy sie przy naliczeniu wynagrodzenia...albo kolejny przyklad: za każdy błąd na komorach cysterny wyposażonej w komputer SPDS planowane/lub jest zabierane na niektórych kontraktach tej firmy po 50zl za błąd na komorze... 5 komor-250zl, trzeba się upokarzać i prosić o łaskę firmy, a nóż może cofnie w tym przypadku
-umowa b2b która na każdym kroku spełnia znamiona umowy o pracę, w innych firmach nawet sie nie zastanawiaja, dla nich wazne jest zeby kierowca-czyli osoba, ktora JAKO JEDYNA w kazdej firmie transportowej zarabia na leasingi, karty paliwowe, wyplaty kadr, HRow, czy zarzadu, była traktowana godnie, z jakimkolwiek zabezpieczeniem chocby w postaci przyszłej emerytury, możliwości odpoczynku, czy L4 w przypadku choroby, tu nawet dla pracowników z kilkunastoletnim stażem nie ma nic po za NIEWIELE wyższa stawka od tej startowej
-jest dużo więcej minusów, STANOWCZO NIE POLECAM PRACY W TEJ FIRMIE, wszystko będzie lepsze niż praca w orlen transport.