Opisze rozmowę kwalifikacyjną
Na początku odpowiadając na ogłoszenie pewna byłam że rozmawiam z profesjonalną firmą. To wrażenie trwało poprzez kolejne spotkania.
W kolejności:
1. Rozmowa telefoniczna z osobą z działu HR w UK, przejście do kolejnego etapu czyli...
2. Przygotowanie sporej prezentacji co do firmy, jej działań i strategii na rynku lokalnym, przejście do kolejnego etapu...
3. Rozmowa z big bossem na spory region kontynentu
i ... cisza... totalna cisza....
Na zapytanie do działu HR i firmy która z nią współpracowała dostałam lakoniczną odpowiedz z firmy HR że proces zakończono. Na zapytanie do osoby z Plantronics celem podsumowania mojej osoby i procesu HR nie dostała nigdy żadnej odpowiedzi.
Pokazuje to jak firma traktuje potencjalnych, ale i przyszłych pracowników. Bardzo smutne doświadczenie rekruatacyjne