Czytając przypadkowo opinie na temat firmy NOVO-TECH Sp.z.o.o. , byłem zdumiony negatywnymi opiniami ponieważ słyszałem tylko pochlebne opinie. Zainteresowałem się, zasięgnąłem informacji z bardzo wiarygodnych zródeł i stwierdzam, że te negatywne opinie a zwłaszcza te ostatnie to stek bzdur, kłamstw i pomówień a Ci, któzy je redagują posiadają bardzo bardzo niski iloraz inteligencji. Płace pracowników są takie saem lub mało się różniące od innych zakładów tego typu. Umowy o prace są zawierane na czas nieokreślony bez udziału pośredników i na czas wypłacane. W niektóych sytuacjach dyrektor potrafi wyłożyć swoje środki ( oczywiście w miearę możliwości, żeby należności uregulować terminowo).Dodatki, premie itp w/g zasług - tak samo jak w innych firmach.Biorąc pod uwagę, że część pracowników legitymuje się bardzo małym doświadczeniem zawodowym, zyciowym, wiedzą i umiejętnościami fachowymi, dołączając do tegto jeszcze sumienność, kreatywność, odpowiedzialność itp, płace są jak najbardziej adekwatne w stosunku do ich wydajności w pracy. Firma NOVO-TECH jest małą firmą, pracownicy pracują tam w systemie czterobrygadowym, każdy pracownik w procesie produkcji odgrywa ważną rolę, niezbędna jest wysoka dyspozycyjność. Absencje w pracy spowodowane chorobą lub innymi zdarzeniami losowymi są jak najbardziej zrozumiałe ale absencje spowodowane nadmiernym spozywaniem alkoholu ( zwolnienia L4, urlopy na żądanie) lub przybywanie do pracy w stanie po spożyciu alkoholu w tego typu zakłądzie trudno uzasadnić. Przecież ktoś musi ich zastąpić, ciąglość produkcji musi być zachowana, należy zrealizować zamówienia, produkty muszą być wysokiej jakości – przecież muszą być środki na terminowe pensje i inne należności. W jakiej sytuacji znajdują się osoby odpowiedzialne za ciągłośc w produkcji z jakością produktu. W każdym zakłądzie, żeby nie było wypadków , urazów itp musi panować łąd, porządek i dyscyplina pracy, przestrzeganie zasad. Jeżeli jest się jeszcze na garnuszku rodziców i prace traktuje się jako zło konieczne a zakład jak dojną krówkę to chcę tym osobom powiedzieć, że w każdym zakłądzie dla obiboków, złodzieji i miernych aktoró i innych ważniaków miejsca nie ma, Z tego co wiadomo jeszcze nikt w Novotechu nie został naprędce zwolniony z pracy , jeżeli ktoś to na własne życzenie po kilku nie wykorzystanych szansach jaka dawała dyrekcja zakładu za wcześniejsze wpadki, ale wszystko ma swoje granice wyrozumiałości, tak też dobra wola się kiedyś zawsze kończy. Chcąc wystawić komukolwiek opinie, należy zrobić sobie rachunek sumienia, być samokrytycznym – ale to już dla niektórych wyższa szkoła jazdy. Nie można siadać do laptopa i bezmyslnie naciskać klawisze jak małpa klawisz fortepianiu – oczerniając i robiąc krzywdę niewinnym osobom – to już jest przestępstwo i można słono za swoję głupotę zapłacić. Odenośnie dyrekcji zakłądu osób funkcyjnych – chcę przekazać, że dbają i szanują praciwków. Dbają o warunki za jakie chcą swoim działąniem stwarzać jak najlepszą atmosferę pracy. Głownie to zasługa dyrektora i jego Zarządcy. Dyrektor, jego Zarządca to hindusi – bardzo inteligentne osoby, zyczliwe i uczynne. Nie wątpią w dobre intencje i uczciwość każdego człowieka bez wzglądu na wyznanie, kolor skóry – i to chyba ich błąd. Kilka faktów przemawiających na ich korzyść. Zlot motorowy pod egidą Chrześcijańskiego Towarzystwa motorowego z siedzibą w Warszawie. Na czas Woodstoscku wykonał mające obozowisko wokół zakładów Novotech. Dyrektor pozwolił korzystać z prądu, wody, udostępnił sprzęt na różnego rodzaju przeznaczenie – za darmo , za zwykłe dziękuje. Kilka lat temu w czasie urządzania się natrafiono na niewybuch z II Wojny Swiatowej ( chyba pocisk mozdzieżowy) – nakazano im natychmiastowe opuszczenie terenu – dyrektor udostepnil teren zakłądu za zwykłe dziekuje. Nadmieniam zaś że 2,5 tyś osoób – uczestników zlotu motorowego to głownie osoby wykształcone, stosunkowo majętne ( biznesmeni, prawnicy, architekci) i ich opinie na temat Novo-Tech należy traktować poważnie. Osobiście słyszałem na tą firmę podziękowania i inne pochlebne opinie przez nich wypowiadane dla dyrektora Novo tech za jego życzliwość i bezinteresowność.Do tego dodam tylko, że także poznałem dyrektora. Nie jest chwilowy, ostentacyjny czy na pokaz., żeby budować sobie dobrą opinię. Postępuje on tak na codzieńa zwłaszcza w stosunku do pracowników, ufa im, wierzy w ich dobrą wolę i deklaracje ujęte w CV a co w zamian otrzymuje – kto tu naprawde jest dziki i czarny.W dniu 18.07.2014 w rejonie Lidla osobiscie slyszałem klątwy i złorzeczenia pierwszych uczestników Woodstocku, którzy narzekali, że po wodę muszą chodzić do Novo-tech ( w jedną i drugą strone do od obozowiska 2,5 km bo zakłądy położone bliżej odmówiły im ( to tylko 50 l – 10 butli heh). To przecież nic ważnego ale fakt dużo mówiący. Opinie na swój temat jak i zakłądu dyrektor najprawdopodobniej czytał. Zastanawiam się co on naprawdę myśli o Polsce i Polaczkach, bo osobiscie z tego co mi wiadomo nie obraził się