Czytając opinie poprzedników, zastanawiam się nad ich sensem🤔 Przychodząc na rozmowę o pracę, to pracownik decyduje czy godzi się na dane warunki. Jeśli zgadza się pracować za najniższa krajową, to w jakim celu wystawia złe oceny🤔 Pan Paweł proponuje pracę. Mogąc, brzydko napiszę "kupić ten sam towar" po niższej cenie - wybiera rozsądnie (tego co godzi pracować się za niższe wynagrodzenie, a wykonującego te same obowiązki). Jeśli pracownik zna swoją wartość i się ceni (a tak było w moim przypadku) stawia swoje warunki. Tak właśnie Pan Paweł przystał na moje "wymagania" (a jestem dość wymagająca - ale najpierw wymagam od siebie).
"Ktoś" napisał, że z Pana Pawła to "tyran", ja mam o Nim inne zdanie (choć nazwał mnie żmiją 🐍😂). Trzeba znać swoje prawa, tylko tyle. Nie żywię urazy za tą " kąsającą żmiję 🐍". Jednak troszkę musiałam "wstrzyknąć jadu". W głębi serducha Pan Paweł jest dobrym człowiekiem, choć trudno do niego dotrzeć ( dla chcącego nic trudnego/ trzeba próbować). Jestem pracownikiem jeszcze tylko przez chwilę (aktualnie na L4, a będzie długie) to nie powiem złego słowa na temat Pana Pawła i załogi 🤗❤️ Wystarczy tylko być asertywnym i czasami przymknąć oko, gdyż każdy z nas ma czasami gorszy dzień. W krótkim czasie " nabroiłam" w tej firmie nie mało, odeszłam z dnia na dzień bez pożegnania (nie znoszę pożegnań) ale Wszystkich będę miło wspominała 🤗. Tak jak Pan Paweł powiedział "jeśli przypadkiem się spotkamy na Podzamczu to powiemy sobie dzień dobry" i z mojej strony bedzie szczere, ja jestem prawdziwa (co myślę, to powiem). Jeśli ktoś z "załogi" to kiedyś przeczyta to Wam Wszystkim i mojej " wybrance" Ani życzę sukcesów i wszystkiego najwspanialszego.
Do zobaczenia na "mieście" jak już mnie naprawią i będę "bardziej sprawna" ❤️