Dziwię się, że nikt jeszcze nie wylał swoich żali na tą firmę. Przez kilka lat (tak do zeszłego albo jeszcze poprzedniego roku) było całkiem fajnie. Duże korpo bez korpo-wymysłów, które pojawiły się dopiero teraz. Czyli cała praca większości pracowników wyregulowana jest tak aby dobrze generował się raport kilku osobom. Oznacza to, że ta większość ma przez to wydłużony i bardziej skomplikowany proces pracy. Firma przestała udoskonalać system pod kątem wydajności i wygody pracownika tylko właśnie pod raportowanie (tak na marginesie, drogi zarządzie, w raportach nadal macie błędy a bazujecie na nich).
Wielu managerów i team leaderów nie nadaje się do tych stanowisk bo nie umieją albo nawet nie zarządzają zespołem. Przekazują tylko informację z góry i tyle. Jak się ma pytania albo obiekcje w sprawie jakiejś zmiany to argument zawsze jest „grupa tego wymaga” i koniec. Obieg informacji w moim zespole nie istnieje. Nie mamy wpływu na premię bo jesteśmy rozliczani od hajsu, a w większości kontrakty zostały sprzedane na stratach. Były premie za KPI ale w któryś dzień wypłaty nagle okazało się, że jednak już ich nie ma.
Firma nie liczy się ze zdaniem pracownika. Chyba, że to jakiś dyrektor z zarządu albo jak to mówi sam zarząd z „Top Managementu” - mam ciarki żenady jak główny dyrektor nazywa tak swój zespół w oficjalnej komunikacji.
Nie ma szkoleń. Jak były to z jakimiś oszołomami i kołczami, które nic nie dawały i nie miały żadnego związku z naszym zawodem.
Dział handlowy nie istnieje.
HR nic nie robi, nie bada zadowolenia z pracy ani nic. Raz do roku jest ankieta ale w tym roku usunęli części o ocenie pracodawcy, przełożonego i zadowoleniu ze swojej pracy więc piszę tutaj żeby nie uciekło ;)
A przepraszam. Dzial HR wymyśla ciągle dzień czegoś tam, który jest tylko spamem na mailu.
Perspektywy rozwoju lub podwyżki też nie ma. Tzn są podwyżki inflacyjne ale jak się umawiasz z managerem na rozmowę o podwyżce to zawsze jest „nie da się”. Bo budżet nie pozwala, bo HRy nie pozwalają albo można negocjować hajs tylko przy zmianie stanowiska co nie zdarza się nigdy. A jak już się zdarza to powiedzą, że jednak się nie da.