Nie przegap nowości o Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego!
Otrzymuj powiadomienia o nowych opiniach, ofertach pracy, aktualnościach oraz wywiadach!
Wywiadu udzielił/aMichał
03.02.2024 15:12
Na jakim stanowisku pracowałeś/aś i na czym ono polegało? Napisz, co robiłeś/aś na co dzień w firmie, czym się zajmowałeś/aś?
Pracowałem jako Główny Specjalista. Generalnie do moich obowiązków należało: administrowanie serwerami i siecią, wdrażanie poprawek i aktualizacji do systemów operacyjnych oraz biznesowych. Ponadto byłem odpowiedzialny za nadzór nad funkcjonowaniem komórki organizacyjnej, opisywanie faktury, przygotowywanie dokumentacji SIWZ do przetargów. Uważam, że na takim stanowisku zarobki w przedziale 3500-4000 złotych są o wiele za małe, ale niestety tak wygląda praca w budżetówce. Generalnie pracownicy biurowi w KRUS mają i tak jeszcze gorzej. Sytuację ratują trochę premie kwartalne, motywacyjne i premie z Funduszu Dyrektora. Premie są jednak niestety na ten moment uznaniowe, więc to, czy ktoś je dostanie, zależy od wielu czynników.
Czy miałeś/aś możliwość pracy zdalnej? Jeżeli nie, z czego wynikała ta decyzja?
Generalnie KRUS nie dostarcza narzędzi do pracy zdalnej dla biznesu.
Co było powodem zakończenia współpracy z firmą? Czy z pracy zrezygnowałeś/-aś sam, czy zwolniono Cię? Czy jakaś konkretna sytuacja wpłynęła na zakończenie Twojej współpracy z firmą?
Przede wszystkim były to niskie zarobki, o których wspominałem wcześniej. Dodatkowo przeszkadzał mi brak odpowiedniej komunikacji z przełożonym (Dyrektorem Oddziału Regionalnego), niezrozumienie potrzeb pracowników oraz faworyzowanie niektórych osób.
Jakie dwa (lub więcej) pozytywne aspekty pracy w tej firmie mógłbyś/mogłabyś wskazać?
Pozytywnym aspektem są znajomości i ludzie, którzy niestety w większości przypadków tak jak ja, opuścili tę firmę.
Jakie dwa (lub więcej) negatywne aspekty pracy w tej firmie mógłbyś/mogłabyś wskazać?
Niekomunikatywne kierownictwo oraz bardzo niskie zarobki.
Jakie były możliwości rozwoju na Twoim stanowisku / w Twoim dziale? Z czego to wynikało?
Generalnie możliwości były tylko głównie dla kadry menadżerskiej. Ewentualnie jeżeli nie było przełożonego w tym czasie, to ktoś musiał jechać w zastępstwie.
Czy firma planowała szkolenia i jak często się odbywały? Napisz jakich obszarów/ tematyki dotyczyły.
Szkolenia odbywały się cyklicznie — dwa razy w roku. Ich tematyka była różnorodna, ale związana z wykonywanymi zadaniami. Typowo tematyczne szkolenia raczej trudno było zorganizować. Często słyszało się argumenty, takie jak: "Bo to koszty", "Bo za jednego pracownika z IT, to można kilkoro osób z biznesu wyszkolić z Excela", gdzie potem ludzie i tak z tego Excela nie korzystali. Szansą na wzięcie udziału w szkoleniach było dostanie się do jakiegoś projektu i skorzystanie ze szkoleń z nim związanych. Ewentualnie na własną rękę szukanie szkoleń finansowanych z funduszy unijnych.
W przypadku braku szkoleń, jak myślisz, z czego to wynikało? W jakich obszarach chciał(a)byś być szkolony/-a i dlaczego?
Ograniczenia w szkoleniach wynikały z tego, że firma obcinała wszelkie dodatkowe koszty.
Jak oceniasz atmosferę pomiędzy pracownikami firmy?
To zależało głównie od działu i od menadżera. Bywało z tym różnie. Generalnie tworzyły się podgrupy, w których atmosfera była w porządku.
Jak oceniasz atmosferę pomiędzy pracownikami a pracodawcą/kadrą zarządzającą?
Podobnie jak wyżej. Wszystko zależało od menadżera. W moim przypadku akurat komunikacja i atmosfera były bardzo trudne. Generalnie w moim odczuciu posiadanie swojego zdania nie było mile widziane.