CCIG Group
Profil oficjalny - płatna współpraca
CCIG Group
Profil oficjalny - płatna współpraca
Opinie
Otrzymuj powiadomienia o nowych opiniach, ofertach pracy, aktualnościach oraz wywiadach!

Wywiadu udzielił/aAleksandra
01.09.2025 09:46
Cześć Olu! Dziękuję za to, że zgodziłaś się ze mną porozmawiać. Powiedz, jak to się stało, że trafiłaś do katowickiego zespołu i co sprawiło, że zdecydowałaś się dołączyć właśnie do CCIG Group?
Moja przygoda z CCIG zaczęła się bardzo spontanicznie. Zobaczyłam ogłoszenie, złożyłam aplikację, a już po dwóch dniach rozmawiałam z Sarą z działu HR i otrzymałam propozycję dołączenia do zespołu. Wszystko działo się naprawdę szybko. Szkolenie zaczynało się dwa dni później i trwało tylko siedem dni. W tamtym momencie pilnie potrzebowałam pracy, więc bez wahania podjęłam decyzję, mimo że nie miałam żadnego wcześniejszego doświadczenia. Co ciekawe, początkowo planowałam zostać tylko na trzy miesiące, a ta „krótka przygoda” trwa już ponad trzy lata.
3,5 roku w jednej firmie w tym wieku to w dzisiejszych czasach spory staż! Jak wspominasz swoje początki oraz pierwsze dni w pracy?
Początki wydawały się trudne, ze względu na stres związany z odnalezieniem się w zupełnie nowym środowisku i nowym mieście. Obawiałam się, że brak odpowiedniej wiedzy utrudni mi pierwsze dni, ale wdrożenie było naprawdę dobrze przygotowane. Przyjemna atmosfera i cała przekazana wiedza sprawiły, że szybko nabrałam pewności siebie. Dzięki temu, pomimo początkowego stresu, pierwsze dni wspominam naprawdę dobrze. Moją przygodę z firmą już po wdrożeniu rozpoczęły trzy dni tak zwanych “odsłuchów”. Siedziałam, jeżeli dobrze pamiętam, obok Julki i Kacpra - doświadczonych doradców, którzy pomagali mi obyć się z nowymi obowiązkami. Nawet jeśli zdarzały mi się pomyłki, zawsze starałam się podchodzić do nich z uśmiechem i traktować je jako lekcję na przyszłość.
Wiele osób, które chcą do nas dołączyć, zastanawia się przede wszystkim nad atmosferą w firmie. Jak opisałabyś relacje w Waszym zespole?
Od samego początku atmosfera jest dla mnie największym atutem tej pracy, więc oceniam ją bardzo pozytywnie. Do managerów mówimy po imieniu - mój to Mariusz :) - a na co dzień panuje luźny, przyjazny vibe. Większość osób jest życzliwie nastawiona, a co najważniejsze, zawsze można na kogoś liczyć, bez względu na to, czy to szef, trener, czy kolega z biurka obok. Gdy zaczynałam pracę, nikogo tutaj nie znałam, również ze względu na moją przeprowadzkę do nowego miasta. Teraz, dzięki tej pracy mam wielu znajomych, z którymi utrzymuję kontakt również po pracy. Łatwo jest nawiązać nowe znajomości, gdy dzielisz z kimś tak naprawdę całą swoją codzienność.
A gdybyś miała polecić pracę w CCIG, to komu byś ją poleciła?
Zdecydowanie poleciłabym ją młodym osobom. Grafik jest elastyczny, więc bez problemu można go połączyć ze studiami, szkołą, czy nawet swoimi pasjami - dla mnie to od mzawsze były podróże. To idealne miejsce na start, bo nie musisz mieć żadnego doświadczenia, tak, jak było w moim przypadku. Miło jest poczuć, że ktoś faktycznie dostrzega nasz potencjał i daje nam w końcu szansę na rozwój, nie dyskryminując przez pryzmat wieku, co niestety w dzisiejszych czasach zdarza się często. W ogóle - wracając do głównego pytania, funkcjonuje u nas coś takiego jak polecenia znajomych. Jakiś czas temu sama poleciłam mojego kolegę do pracy w naszym teamie, co pozwoliło mu połączyć te obowiązki ze studiami dziennymi.
Patrząc na całą swoją karierę w CCIG, co uważasz za swój sukces w pracy? Może jest jakaś umiejętność, którą zyskałaś, a obecnie ma dla Ciebie szczególne znaczenie?
No pewnie! Praca na słuchawce nauczyła mnie przede wszystkim, jak rozmawiać z ludźmi. Teraz łatwiej mi nawiązywać kontakty - te formalne, jak i bardziej prywatne. Przełamałam lęk przed rozmowami telefonicznymi. To brzmi banalnie, ale wcześniej bałam się zadzwonić nawet do lekarza czy zamówić pizzę! Teraz nie mam z tym najmniejszego problemu. Praca w CCIG sprawiła, że stałam się bardziej pewna siebie i otwarta na ludzi. Ta umiejętność komunikacji ułatwia mi życie każdego dnia. Powiedzenie “ja pukam, ale ty mówisz” odeszło w niepamięć, a do tego wszystkiego po tylu latach w końcu zrozumiałam jaka jest różnica między brutto a netto… :)
Ale na pewno są też różnego rodzaju wyzwania. Co jest dla Ciebie największą trudnością i jak sobie z tym radzisz?
Największym wyzwaniem są dla mnie wymagający klienci. Nie mam na to jakiegoś jednego, konkretnego sposobu, ale zawsze staram się wysłuchać klineta zachowująć spokój i opanowanie. Po trudnej rozmowie "resetuję się" - idę po wodę albo na chwilę wychodzę na przerwę. Taki wewnętrzny spokój i umiejętność nieprzejmowania się przychodzi też z czasem, więc najważniejsze to być cierpliwym. Na przestrzeni tych 3,5 roku pracowałam na różnych projektach i niejednokrotnie zmieniałam managerów. Prawdę mówiąc za każdym razem, gdy pojawiało się coś nowego, to było dla mnie wyzwaniem, jednak czuję się dzięki temu silniejsza i zdecydowanie, nie wiem czy mogę tak to ująć, bardziej doświadczona jeżeli chodzi też o takie kwestie zawodowe.
Praca z ludźmi to mnóstwo historii! Czy masz jakąś ulubioną, może zabawną anegdotę z pracy, która szczególnie zapadła Ci w pamięć?
Jeżeli chodzi o anegdotki, pamiętam, że jeden klient, z którym rozmawiałam chciał mnie zeswatać ze swoim synem! Takich sytuacji zdecydowanie nie da się zapomnieć. Co mogę powiedzieć szczerze to, najlepsze, co dała mi ta praca, to poznanie fantastycznych ludzi, dlatego najmilej również wspominam Wigilie firmowe i spotkania integracyjne w Zielonej w Parku Śląskim :). To czas, kiedy panuje luźna atmosfera, gramy na konsoli, w piłkarzyki, a nawet organizujemy sobie karaoke. W takich chwilach naprawdę czuję się częścią tego zespołu.
Na koniec, czy jest coś co chciałabyś przekazać osobom, które właśnie czytają ten wywiad i zastanawiają się, czy praca w CCIG jest dla nich?
Wiem, że praca na słuchawce nie jest dla każdego i czasem trudno ocenić, czy się w niej odnajdziemy. Dlatego powiem wprost: warto po prostu spróbować i przekonać się na własnej skórze. Drzwi są otwarte dla każdego, a jeśli ktoś poczuje, że to nie jest jego bajka - nikt nie ma z tym problemu. Osobiście jednak, z czystym sumieniem, mogę tę pracę polecić. Jeśli chcecie zrobić krok w dorosłość oraz szukacie dobrej atmosfery i miejsca, gdzie jest szansa zdobyć cenne doświadczenie, CCIG to naprawdę dobry wybór.