Gliwice są jednym z terenów, które obejmuje Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna. Rok 2017 był dla niej szczególnie udany. Jak informują osoby nią zarządzające, w tym roku udało się do niej ściągnąć aż 58 nowych projektów o wartości 3,4 mld zł. Ich realizacja pozwoliła na stworzenie około 2000 nowych miejsc pracy dla mieszkańców Gliwic i okolic.

Rekordy podstrefy gliwickiej

Integralnym elementem Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej jest podstrefa gliwicka. W 2017 roku wypracowała ona 26 nowych inwestycji o wartości zbliżającej się do kwoty 2 mld zł. Tylko one przyniosą łącznie 1,2 tys. nowych miejsc pracy w KSSE i przyczynią się do utrzymania prawie 4,7 tys. już istniejących.

Katowicka SSE została powołana do życia za pośrednictwem rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 czerwca 1996 roku. Miała wspierać procesy restrukturyzacyjne i jednocześnie przyczyniać się do ich przyspieszenia. Nie bez znaczenia pozostawała też kwestia konieczności utworzenia nowych miejsc pracy w regionie śląskim, co rzeczywiście się udało. Świadczą o tym bieżące dane na temat liczby stanowisk pracy w Katowickiej SSE, w tym podstrefie gliwickiej.

Obecnie KSSE składa się z podstref: gliwickiej, jastrzębsko-żorskiej, tyskiej i sosnowiecko-dąbrowskiej. Funkcjonuje w niej ponad 300 krajowych i międzynarodowych firm, w których pracuje kilkadziesiąt tysięcy osób.

Najważniejsza inwestycja w podstrefie gliwickiej

Do stworzenia nowych miejsc pracy w Gliwicach przyczyniło się bez wątpienia powstanie tu międzynarodowego koncernu GM Opel. To sztandarowa inwestycja KSSE. Zakłady Opla w Gliwicach zatrudniają niemal 4 tys. pracowników. Po niedawnych zawirowaniach z przejęciem zakładów przez francuski koncern PSA za kwotę 2,2 mld euro Opel w Gliwicach wychodzi dziś na prostą.

PSA ogłosiło program restrukturyzacji niemieckiej marki. Dobrą informacją dla pracujących tu gliwiczan jest to, że nie przewidziano w nim masowych zwolnień. Podstawowe założenie programu restrukturyzacji PACE to skierowanie produkcji na samochody elektryczne, w wyniku czego do 2024 roku wszystkie modele samochodów osobowych mają być dostępne w wersji elektrycznej i hybrydowej. Ma też zmaleć o 700 euro koszt produkcji pojazdów.