Mazowsze to bardzo zróżnicowany pod względem rynku pracy region Polski. O ile w Warszawie bezrobocie jest zjawiskiem marginalnym, ponieważ stopa osób pozostających bez pracy wynosi zaledwie 2,1 proc., o tyle w takich powiatach, jak radomski, szydłowiecki i przysuski, nadal mamy do czynienia z bezrobociem dwucyfrowym. Powoli ono maleje, ale jest jeszcze bardzo wysokie.

Bezrobocie na Mazowszu

W województwie mazowieckim według Urzędu Statystycznego w Warszawie 30 listopada 2017 roku stopa bezrobocia wynosiła 5,6 proc. W skali roku oznacza to spadek o 1,5 punktu procentowego. Średnia stopa bezrobocia w Polsce to 6,5 proc. Najniższe jest ono na Mazowszu, w Warszawie, i wynosi nieco ponad 2 proc., co oznacza zasadniczo, że nie pracują tam w przeważającej większości tylko ci, którzy nie chcą podjąć pracy.

Natomiast według Urzędu Statystycznego w Warszawie w powiecie szydłowieckim stopa bezrobocia wynosi 25,6 proc., w powiecie przysuskim – 19 proc., a w powiecie radomskim – 18,8 proc. Wydaje się, że są to bardzo wysokie wskaźniki bezrobocia, ale i tak oznaczają spadki w perspektywie rocznej. Jeszcze w listopadzie 2016 roku bez pracy w Radomiu i w powiecie radomskim pozostawało 22 proc. mieszkańców. Najwyższe bezrobocie notowano wówczas zaś w powiecie szydłowieckim – aż 27,9 proc.

Dlaczego w Radomiu istnieje wysokie bezrobocie?

Powiatowy Urząd Pracy w Radomiu ma zarejestrowanych kilka tysięcy osób pozostających bez pracy. Dyrektor tegoż urzędu mówi jednak, że wysokie bezrobocie w powiecie radomskim nie wynika bynajmniej z tego, że brakuje miejsc pracy. Przekonany jest on, że wielu bezrobotnych nie chce podjąć zatrudnienia. Inny powód takiego stanu rzeczy to fakt, że bezrobotni nie mają odpowiednich kwalifikacji, dopasowanych do potrzeb zgłaszanych przez rynek pracy.

Ze strony dyrektora Powiatowego Urzędu Pracy w Radomiu nie są to tylko puste zapewnienia. Wspiera je realnymi danymi, mówiąc, że w Centralnej Bazie Ofert Pracy aktywnych jest 80 ofert na 367 miejsc pracy w Radomiu. Najczęściej pracodawcy poszukują tu kandydatów na takie stanowiska, jak kierowca samochodu dostawczego, kasjer-sprzedawca, pracownik biurowy czy kosmetyczka. Są to zróżnicowane propozycje pracy dla osób z wykształceniem średnim lub wyższym, choć na przykład dla kandydatów na kierowców nie ma znaczenia wykształcenie, a posiadanie uprawnień do kierowania właściwym pojazdem mechanicznym.