Jak mówi stare przysłowie, jeśli nie ma Cię w internecie, to nie istniejesz. Dlatego coraz więcej osób stawia na aktywne korzystanie z mediów społecznościowych, takich jak Facebook, Instagram czy X. Jednak nie tylko osoby szukające pracy starają się być obecne w sieci. Nawet pracodawcy mają swoje profile i wykorzystują je jako narzędzie do oceny kandydatów. Dlatego odpowiedź na pytanie z tytułu jest o wiele bardziej skomplikowana, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka.
Sprawdzanie kandydata w social media, a prawo
Urząd Ochrony Danych Osobowych wydał wyraźne oświadczenie w poradniku dla pracodawców dotyczące ochrony danych osobowych w miejscu pracy. Według niego, gromadzenie informacji na temat kandydatów z mediów społecznościowych jest niezgodne z prawem i może negatywnie wpłynąć na proces rekrutacji. Dodatkowo, taka praktyka może doprowadzić do profilowania kandydata na podstawie publicznie dostępnych danych. Niejasne jest jednak, czy istnieją pewne wyjątki od tej reguły, ponieważ UODO/PUODO nie dokładają większych wysiłków aby rozwinąć ten temat w swoich stanowiskach.
Grupa Robocza Art. 29 (Opinia 2/2017 na temat przetwarzania danych w miejscu pracy) przyjmuje mniej rygorystyczne podejście do ochrony danych, ale nadal jest ważna dla zachowania prywatności dane. Według opinii, przeglądanie profili kandydatów nie powinno być powszechną praktyką, ale może być uzasadnione w sytuacji, gdy potrzeby zatrudnienia tego wymagają – np. aby ocenić zagrożenia związane z zatrudnieniem kandydata na dane stanowisko. Jednocześnie Grupa Robocza Art. 29 dopuszcza możliwość przeglądania profili ze względu na uzasadniony interes administratora. Przed podjęciem takich działań pracodawca powinien jednak wyważyć swoje interesy z prywatnością kandydata oraz poinformować go o potencjalnym przeglądaniu jego profili w mediach społecznościowych.
Chociaż opinia została wydana w oparciu o dyrektywę 95/46/WE, w duchu RODO uzasadniony interes administratora również może stanowić podstawę prawną dla tego działania. Należy pamiętać, że ta opinia nie jest źródłem prawa, ale może służyć jako punkt odniesienia.
Jak media społecznościowe zmieniają rekrutację?
Media społecznościowe a rekrutacja to temat, który zyskał na znaczeniu w dobie cyfryzacji. Dla pracodawców platformy takie jak LinkedIn, Facebook czy Instagram stały się źródłem informacji o kandydatach. Coraz więcej firm korzysta z mediów społecznościowych, aby weryfikować kompetencje potencjalnych pracowników, ale także analizować ich wizerunek w sieci.
Dla kandydatów media społecznościowe mogą być zarówno szansą, jak i zagrożeniem. Odpowiednio prowadzone profile mogą zwiększyć szanse na zatrudnienie, natomiast nieprzemyślane treści mogą skutkować odrzuceniem aplikacji.
Jak pracodawcy korzystają z mediów społecznościowych w rekrutacji?
1. Weryfikacja wizerunku kandydata
Wiele firm sprawdza publiczne profile kandydatów, aby ocenić ich aktywność, ton komunikacji oraz potencjalne dopasowanie do kultury organizacyjnej. Szczególną uwagę zwraca się na:
- Język i treści publikacji – agresywne lub obraźliwe posty mogą wykluczyć kandydata.
- Zainteresowania – mogą wskazywać na pasje lub potencjalne ryzyko konfliktu z polityką firmy.
- Zdjęcia i wideo – nieodpowiednie materiały mogą negatywnie wpłynąć na ocenę kandydata.
2. Rekrutacja za pomocą platform społecznościowych
LinkedIn stał się podstawowym narzędziem w rekrutacji. Pracodawcy i rekruterzy korzystają z niego, aby kontaktować się z kandydatami, sprawdzać ich doświadczenie zawodowe oraz rekomendacje.
Jak kandydaci mogą wykorzystać media społecznościowe na swoją korzyść?
1. Budowanie profesjonalnego wizerunku
Aktywnie zarządzaj swoim profilem na LinkedIn – uzupełnij dane o doświadczeniu, podkreśl osiągnięcia i buduj sieć kontaktów. Dzięki temu zwiększysz swoją widoczność wśród rekruterów.
2. Ograniczenie dostępu do treści prywatnych
Jeśli nie chcesz, aby potencjalni pracodawcy mieli dostęp do Twoich prywatnych postów, zadbaj o odpowiednie ustawienia prywatności na Facebooku czy Instagramie.
3. Tworzenie wartościowych treści
Publikowanie artykułów, postów branżowych czy udział w dyskusjach tematycznych może zwiększyć Twoją wiarygodność jako eksperta w danej dziedzinie.
Co warto wiedzieć o przepisach dotyczących weryfikacji kandydata?
Pracodawcy muszą przestrzegać przepisów dotyczących ochrony danych osobowych, takich jak RODO. Weryfikowanie profili kandydatów jest dozwolone tylko w określonych przypadkach i nie może być głównym kryterium decydującym o zatrudnieniu. Kandydaci powinni być informowani o zamiarze sprawdzenia ich aktywności w mediach społecznościowych.
Media społecznościowe stały się ważnym narzędziem w rekrutacji, ale wymagają przemyślanego wykorzystania zarówno przez pracodawców, jak i kandydatów. Dbanie o swój wizerunek w sieci to inwestycja w przyszłą karierę zawodową.
Jak jest naprawdę? Ilu rekruterów sprawdza potencjalnych kandydatów w mediach społecznościowych?
Prawne rozterki to tylko jedna strona medalu. W rzeczywistości każdy idzie własną drogą. Na początku marca 2017 brytyjska firma YouGov przeprowadziła badania, w których zapytano rekruterów i decydentów o wykorzystanie mediów społecznościowych podczas procesu oceny kandydatów do pracy.
Wyniki badań są zaskakujące. Około 19% osób przyznało, że przynajmniej raz odrzuciło kandydata na podstawie treści zamieszczanych przez niego w mediach społecznościowych. Ten odsetek wzrasta znacząco wśród dużych przedsiębiorstw, osiągając poziom 28%. Firmy o dużej renomie i rozpoznawalności na rynku są chętniej szukają informacji o potencjalnych pracownikach w każdym możliwym miejscu.
Co najczęściej powoduje wykluczenie kandydata z procesu rekrutacyjnego? Zdaniem 75% badanych, nieakceptowalne jest używanie obraźliwego lub agresywnego języka. Wzmianki o zażywaniu narkotyków są przeszkodą dla 71% decydentów, a prawie połowa (47%) unika rozmów z osobami, które publikują zdjęcia sugerujące nadmierne spożycie alkoholu.
Nawet jeśli ta badania zostały przeprowadzone na rynku angielskim, możemy przypuszczać, że podobne trendy obserwujemy również w kraju lub będziemy je mieć już niebawem. Przyjmuje się, że w branżach usługowych zwraca się uwagę również na popularność kandydata i liczbę obserwujących na Instagramie. Taka osoba mogłaby potencjalnie zachęcić znajomych do odwiedzenia np. salonu fryzjerskiego.
Jak to wygląda z perspektywy pracodawcy?
Jest zrozumiałe, że pracodawcy chcą upewnić się, że nowy pracownik będzie odpowiednio dopasowany do organizacji. W dzisiejszych czasach powszechnie stosowane są różnego rodzaju narzędzia i metody, takie jak assessment center czy niekonwencjonalne pytania rekrutacyjne. Ponieważ wprowadzenie nowej osoby do zespołu może wiązać się z ryzykiem konfliktów i napięć, menedżer będzie starał się temu zapobiec.
Jednak istnieje również ryzyko przesadzenia w drugą stronę. Co się stanie, jeśli pracownik zostanie odrzucony ze względu na swoje zainteresowania, takie jak odmienne sympatie polityczne od zarządu? Ta osoba może być idealnym kandydatem na dane stanowisko, ale nie dostanie nawet szansy na udowodnienie swoich umiejętności.
W obecnych czasach niektóre firmy przeprowadzają weryfikację kont pracowników na mediach społecznościowych, zwłaszcza przy rekrutacji na stanowiska kierownicze. Jednak wyniki takich badań powinny być tylko wskazówką, a nie głównym kryterium wyboru. O wiele ważniejsze są doświadczenie, umiejętności miękkie i twardych oraz wystąpienie na rozmowie rekrutacyjnej.
Jak to wygląda z perspektywy kandydata?
Dyskusja na temat wpływu życia prywatnego na karierę często wywołuje silne emocje u kandydatów. Niektórzy uważają, że pracodawca powinien oceniać tylko skuteczność pracownika, a nie jego życie pozazawodowe i poglądy. Jednakże, jest to ważny element w budowaniu pozytywnego wizerunku firmy i może mieć wpływ na decyzje podejmowane przez pracodawcę.
Czy to na pewno dobry pomysł? Co zrobić, kiedy pracownik publikuje rano na swoim profilu zdjęcie z klubu, wskazujące na jego nietrzeźwy stan i sugerujące, że pójdzie do pracy? To jest informacja, która na pewno przyciągnie uwagę szefa – obecnego lub przyszłego. Musimy przyznać, że może to mieć negatywny wpływ.
W niektórych branżach, wizerunek jest ważnym czynnikiem. Na przykład, rodzice przedszkolaków mogą być zniechęceni, jeśli nauczyciel lub pedagog publicznie zamieszcza zdjęcia z imprez klubowych. Również w profesjach wymagających kontaktu z klientami – przedstawicieli handlowych, opiekunów klienta czy pracowników działu zakupów – wizerunek jest bardzo istotny. Pracodawcy zdają sobie sprawę, że klienci chcą wiedzieć z kim mają do czynienia, więc uszczerbki wizerunkowe mogą wpłynąć na marżę firmy.
Jest zrozumiałe, że kandydaci do pracy czują się niepewnie wiedząc, że ich prywatne treści są sprawdzane dla celów rekrutacyjnych. Jednak kwestia prywatności jest dyskusyjna. Nie tylko rekruterzy i pracodawcy mają dostęp do tych treści – również znajomi, rodzina, klienci, kontrahenci i potencjalni teściowie mogą mieć do nich dostęp.
Prywatność w mediach społecznościowych
W dzisiejszych czasach ważne jest, aby dbać o swój wizerunek w internecie, szczególnie jeśli szukasz pracy. Duża część rekruterów i pracodawców sprawdza profile na mediach społecznościowych, dlatego warto założyć sobie prywatne konto. Zwłaszcza w przypadku Facebooka, gdzie istnieje wiele ustawień prywatności – można wybrać poziom dostępności postów dla różnych grup znajomych lub całkowite zablokowanie ich widoczności dla nieznajomych. Jest to ważne zwłaszcza przy publikowaniu postów, ponieważ potencjalny pracodawca może przejrzeć nasze aktywności i wydarzenia na profilu.
Chcesz mieć kontrolę nad tym, jak jesteś oznaczany na zdjęciach? Dzięki opcji blokowania oznaczeń bez Twojej zgody, możesz uniknąć niepożądanych sytuacji i zachować kontrolę nad swoim wizerunkiem online. Nie pozwól, aby inni decydowali jak się prezentujesz w social media.
W dzisiejszym świecie internetowej autopromocji, niektórzy eksperci sugerują celowe udostępnianie, polubienia i komentowanie treści związanych z naszą branżą lub zainteresowaniami, takimi jak literatura, teatr itp. Należy także ustawić je jako publiczne, aby osiągnąć większą widoczność w sieci.
Czy warto korzystać z mediów społecznościowych? Zdecydowanie tak, jeśli informacja, którą widzimy jest interesująca, przydatna i zgodna z naszymi zainteresowaniami. Media społecznościowe są miejscem wyrażania naszych opinii i pomagają nam zbudować autentyczną tożsamość w sieci. Nie powinniśmy próbować kreować się na kogoś, kim nie jesteśmy – istotne jest wyrażanie swojej prawdziwej osobowości.
Nie musisz udawać kogoś innego w internecie. Przedstaw się tak, jak naprawdę jesteś – zainteresowania, hobby, preferencje muzyczne itp. To samo dotyczy informacji o sobie; nie każdy musi wiedzieć wszystko o tobie, tak jak w prawdziwym życiu wybieramy, z kim dzielimy pewne informacje. Internet jest tylko rozszerzeniem rzeczywistości, więc traktuj go podobnie.
Jak zabezpieczyć swój profil przed niechcianą oceną rekrutera?
Chociaż media społecznościowe są naszym prywatnym miejscem, warto pamiętać, że potencjalny pracodawca może je przeglądać przed rozmową kwalifikacyjną. Dlatego należy regularnie przeglądać ustawienia prywatności – np. ograniczyć widoczność zdjęć, komentarzy i treści politycznych dla osób spoza grona znajomych. Warto także zadbać o to, by profil w serwisach takich jak LinkedIn był aktualny i profesjonalny – to pierwsze miejsce, które sprawdzają rekruterzy. Unikaj publikacji kontrowersyjnych postów czy wpisów, które mogłyby być źle zinterpretowane. Budując świadomie swoją obecność online, zwiększasz szanse na pozytywny odbiór przez przyszłego pracodawcę.
Co mówią przepisy o przeglądaniu profili kandydatów przez pracodawców?
Zgodnie z RODO, pracodawca może przetwarzać dane osobowe kandydata tylko wtedy, gdy są one istotne dla procesu rekrutacji. Oznacza to, że nie ma prawa oceniać kandydata na podstawie informacji niepowiązanych z zakresem obowiązków – np. poglądów politycznych, życia prywatnego czy stanu cywilnego. Jeśli jednak kandydat sam udostępnia treści publicznie, nie ma formalnych przeszkód, by pracodawca je przeczytał. Kluczowe jest jednak to, by decyzje rekrutacyjne nie były podejmowane na podstawie danych, które mogą prowadzić do dyskryminacji. Dlatego coraz więcej firm wdraża wewnętrzne polityki etyczne ograniczające sprawdzanie kandydatów w mediach społecznościowych.
Artykuł sponsorowany
Źródło zdjęcia: https://pl.123rf.com/photo_164779793_young-woman-holding-tablet-with-icon-notification-social-media-or-social-network-concept.html