Gwałtowny wzrost liczby turystów na Hawajach niepokoi lokalnych mieszkańców. Narzekają, że choć region tradycyjnie utrzymywał się z turystyki, pandemia zmieniła ich spojrzenie na jej wpływ na środowisko, w którym żyją. Teraz obawiają się także kolejnej fali koronawirusa z racji nieostrożności urlopowiczów.

O 400% więcej turystów na Hawajach niż w 2020 roku

Według danych, podanych przez serwis Bloomberg Opinion, tylko w marcu 2021 roku na Hawaje dotarło o 400% więcej turystów, niż w 2020. Choć teoretycznie miał to być ratunek dla najbardziej dotkniętego kryzysem gospodarczym stanu, Hawajczycy są nieco innego zdania.

Czystsza woda i powietrze, niezatłoczone plaże i swobodny ruch uliczny to tylko jedne z zalet braku turystów na Hawajach, jakie wymieniają mieszkańcy. Odkąd z racji wybuchu pandemii granice stanu zostały zamknięte, zdążyli oni docenić nowe realia. Co ciekawe, pomimo że region ten tradycyjnie utrzymywał się głównie z turystyki, obecnie wyniki sondaży jasno mówią o tym, że zdaniem mieszkańców „turyści nie są już warci takiego wysiłku”. 

Według ostatniego sondażu już niemal połowa Hawajczyków jest zdania, że wpływ pandemii na turystykę może mieć i dobre strony.

Hawajczycy mają dość turystów. Oskarżają ich o niszczenie środowiska

Co więcej, nie tylko na Hawajach można dostrzec wpływ pandemii na turystykę. I to nie taki, jak myślicie! Wiele miejsc, które do tej pory utrzymywały się z turystyki, zmienia swoje oblicze. Nowe miejsca pracy i warunki do życia bez hord urlopowiczów z całego świata podobają się wielu mieszkańcom.

W ciągu ostatniej dekady branża HoReCa musiała zmierzyć się z niewygodną prawdą. To właśnie ten sektor rynku odpowiadał za blisko 8% globalnej emisji gazów cieplarnianych w latach 2009–2013. Łatwiejsza dostępność tanich lotów szybko sprawiła, że w niektórych lokalizacjach, takich jak np. regularnie znikającej pod wodą Wenecji, doszło do zwyczajnego przeludnienia.

To samo dotyczy Hawajów. Jeszcze w 1959 roku stan odwiedziło 243 tys. turystów rocznie. W 2019 roku było to już… 10,4 miliona. Warto wspomnieć, że przestrzeń wysp z tak dużą liczbą turystów musi dzielić zaledwie 1,4 miliona ich mieszkańców.

Wraz z gwałtownym wzrostem liczby urlopowiczów pojawiły się nie tylko zawody związane z turystyką, ale i nowe zagrożenia dla cennych ekologicznie terenów. Zaliczyć do nich można, chociażby Hanauma Bay, kultową ostoję dzikiej przyrody. Jej położenie w malowniczym kraterze wulkanu i pokrycie koralowcami przysporzyło jej sporej popularności wśród Hawajczyków.

Szybko okazało się jednak, że musieli oni ustąpić miejsca głodnym wrażeń urlopowiczom. Przed wybuchem pandemii Hanauma Bay odwiedzało około miliona turystów rocznie. Efekt? Zdeptane koralowce i blisko 186 kg kremu przeciwsłonecznego pozostawianego dziennie w wodach zatoki. Teraz jednak mieszkańcy znowu mogą cieszyć się pięknem regionu.


MAMY TEŻ DLA CIEBIE: Oferty pracy: Turystyka, hotelarstwo, gastronomia


Hawajczycy obawiają się koronawirusa i nieostrożności turystów

Nic dziwnego w tym, że Hawajczycy nie mają już ochoty powracać do poprzedniego stanu rzeczy. Nie chodzi tu tylko o możliwość łatwiejszego znalezienia pustej ławki w miejskim parku. Wielu okolicznych mieszkańców jest także zdania, że ponowne otwarcie granic stanu dla turystów to błąd, który skończy się ponownym wzrostem liczby zachorowań.

„Turyści są na wakacjach i chcą się wyluzować. To normalne, że pozwalają sobie przy tym na więcej, niż w domu. Jednak to fałszywe poczucie, że mają do tego prawo na urlopie, może się źle skończyć dla nas wszystkich. Będą przenosić wirusa dalej” – takie komentarze dowodzą tego, jak zmienia się sposób myślenia mieszkańców regionów, które wcześniej utrzymywały się z turystyki.

Konieczność znalezienia alternatywnych rozwiązań dla lokalnych gospodarek może więc szybko sprawić, że powróci globalna dyskusja na temat tego, jak powinna zmienić się branża turystyczna. Czy zmienią się zasady i powstaną nowe ograniczenia liczby turystów w miejscach tak popularnych, jak Hawaje? Taki może być mniej oczywisty, niż finansowy, wpływ pandemii na turystykę.