Wyższa Szkoła Bezpieczeństwa
przez eldorado, 2014-09-14 18:07:50
A po jakiej szkołce znajdziesz prace jak psycholog? śmieszne, po zadnej nie ma gwarancji, natomiast faktem jest, że mają na wsb duzo praktyk. Osobom wyżej polecam iść lub do nich zadzownić, przy niżu demograficznym raczej nie będą wybrzdzać kandydatów:)

OpsTalent Sp. z o.o. Sp. k.
przez k.s- pracownik ops, 2014-10-05 16:19:11
Widzę że spora część opini jest tutaj wyrażonych przez osoby które nie przeszły rekrutacji a tym samym nie pracują w OPSie. Większość, z tego co widzę, startowała na pewien projekt anglojęzyczny. Rekrutacja do tego projektu jest czasochłonna i nienajłatwiejsza merytorycznie (testy językowe, pisanie cover letter'a, speed typing, testy na IQ, testy psychologiczne a potem rozmowa z wspominaną wcześniej "górą") ale dzieki temu zyskują pewność że mają rzeczywiscie najlepiej nadających się ludzi. Ja dostałam się do tego projektu 3 miesiące temu i powiem krótko- rzeczy które wypisują mandarynki, brzoskwinki, pomarańczki i inni to po prostu nieprawda, wręcz jest to niesmaczne. Jak już wspomniałam, pracuję ponad 3 miesiące, jestem bardzo zadowolona , warunki finansowe są bardzo ok, atmosfera jest fantastyczna, a przede wszystkim DBAJĄ O MNIE i czuje się doceniona i zmotywowana. Co do możliwości awansu i podwyżki zależy w jakim projekcie pracujesz, ale akuat w naszym oczywiście jest taka opcja, jak najbardziej! Jak wspominałam, nasz projekt jest bardzo wymagający i wciąż się rozrasta i rozwija, dlatego wciąż poszukujemy nowych ludzi. Jak patrze na podejscie osób które wypowadają się tutaj, to wiem że moi pracodawcy mieli rację nie zatrudniając ich. Profil kandydata jest silnie określony i ja osobiście jestem zadowolona że tak jest. Jak widac - są jednak ludzie którzy się dostają.

LODZIARNIA "JOANNA" JOANNA MARIA HRYNIEWICKA,ALOIZA SIEMIONOW S.C.
przez Magda, 2017-07-21 08:53:35
Przyjazna atmostera :)

Wpisy z naszego BLOGA:

Sytuacja na rynku pracy w Białymstoku i ogólnie w województwie podlaskim nie napawa zbytnim optymizmem. Pomimo tego, iż na przestrzeni paru ostatnich miesięcy uległa zmianom na plus, to i tak wciąż jeszcze jest wiele do zrobienia w obszarze walki z bezrobociem. Temu właśnie ma służyć Forum Rynku Pracy. Bezrobocie w Białymstoku wciąż wysokie W stycz...
Czytaj więcej >>
Promocja zatrudnienia oraz rozwoju zasobów ludzkich w województwie podlaskim to priorytetowe zadania realizowane przez Wojewódzki Urząd Pracy w Białymstoku. Jedynie skuteczne działania prowadzone w tych obszarach są w stanie przyczynić się do poprawy sytuacji na lokalnym rynku pracy i wpłynąć na zmniejszenie bezrobocia. W 2013 r. Wojewódzki Urząd P...
Czytaj więcej >>
Skuteczna walka z bezrobociem to jedno z najważniejszych wyzwań, jakiemu muszą stawić czoła władze Białegostoku i województwa podlaskiego. Niezwykle istotne w tym kontekście jest podejmowanie działań ukierunkowanych m.in. na aktywizację bezrobotnych itp. Muszą one jednak bazować na konkretnych przesłankach – w tym też celu powstał Regionalny Plan D...
Czytaj więcej >>
Jedną z grup bezrobotnych znajdujących się w szczególnej sytuacji na rynku pracy są młode osoby pomiędzy 25 a 30 rokiem życia. W dużej mierze to absolwenci wyższych uczelni, którzy mają spore problemy ze znalezieniem zatrudnienia – jest to zjawisko charakterystyczne dla różnych regionów kraju, w tym także dla Podlasia i Białegostoku. Dużo młodych o...
Czytaj więcej >>
W województwie podlaskim na przestrzeni minionego roku zaszły znaczące zmiany na rynku pracy, co przełożyło się na spory spadek bezrobocia. Ogólna sytuacja jest co prawda wciąż daleka od ideału, aczkolwiek eksperci szacują, iż prognozy dla Podlasia w tym obszarze są bardzo dobre. Póki co najgorzej jest w Białymstoku, gdzie wielu mieszkańców wciąż m...
Czytaj więcej >>
Województwo podlaskie odnotowało na przestrzeni minionych paru miesięcy wyraźny spadek bezrobocia. Pomimo tego sytuacja w Białymstoku wciąż pozostawia wiele do życzenia. Na tle innych miast wojewódzkich Białystok ze wskaźnikiem rejestrowanego bezrobocia na poziomie 9 proc. nie wypada najlepiej. Kto ma tutaj największe szanse na znalezienie zatrudni...
Czytaj więcej >>
Grupa Rosti należąca do szwedzkiego koncernu Nordstjernan, rozpoczęła działalność już w 1944 roku. Obecnie na całym świecie, w tym również w Polsce znajdują się zakłady tej marki. Rosti posiada m.in. dwa w Białymstoku i zatrudnia w nich około 1300 pracowników. Inwestycje na Podlasiu Pion europejski Grupy Rosti rozwija się na terenie Polski i inwest...
Czytaj więcej >>
W województwie podlaskim zgodnie z informacjami publikowanymi przez Główny Urząd Statystyczny i gromadzonymi przez urzędy pracy najlepiej zarabia się w stolicy województwa, czyli w Białymstoku. Jakie zawody pozwalają uzyskać najwyższe wynagrodzenie? Płaca w granicach 2000-3000 zł brutto Według GUS, pracownicy biurowi, administracyjni, asystenci i a...
Czytaj więcej >>
Niedaleko Białegostoku, w Bielsku Podlaskim, swoją siedzibę ma firma Dan-Wood House, zajmująca się budową domów. Swoje przedstawicielstwa przedsiębiorstwo posiada także w Niemczech, Austrii i w Wielkiej Brytanii. Zatrudnia ponad 1100 pracowników i właśnie ogłasza rekrutację. Kto ma szansę znaleźć zatrudnienie? Firma Dan-Wood poszukuje m.in. specjal...
Czytaj więcej >>

Wiemy jak wygląda praca w tych firmach:

"Wywiad z Katarzyna Kern - OTCF"
Przez 15 lat Państwa marka ekspresowo pokonała drogę od dystrybutora sprzętu sportowego do liczącego się na polskim rynku producenta, z ambicjami międzynarodowymi. Co wpłynęło na tak szybki rozwój firmy? Biznes i sport działają na podstawie podobnych mechanizmów. W początkowej fazie prowadzenia firmy naszemu założycielowi, Igorowi Klai, bardzo pomogło zrozumienie tych zależności. Determinacja i wytrwałość są decydujące, zwłaszcza w trudnych momentach, bo tak jak w sporcie, sukces naszej firmy okupiony był długimi przygotowaniami i niejedną porażką.
Obecnie produkty 4F można znaleźć w ponad 160 sklepach własnych, a także w ponad 500 profesjonalnych sklepach sportowych. Czy kluczem do sukcesu firmy jest sieć sprzedaży? Najważniejsze to podążać za rynkiem. W tej branży jest bardzo dużo czynników wpływających na wyniki: sezonowość, moda, jakość, zarządzanie zapasami. Żeby utrzymać się na rynku, trzeba zaspokoić cztery sezony. Mamy ofertę dla sportowców wyczynowych, pasjonatów sportu, uprawiających sport nieregularnie i dla tych, którzy po prostu chcą mieć sportowe ubrania w szafie. Trzeba mieć dobry jakościowo i atrakcyjny wizualnie produkt, ale do jego stworzenia potrzebny jest sztab wykwalifikowanych osób – projektantów, technologów, sprzedawców. W firmie oddzieliliśmy działy odzieży męskiej i damskiej, mamy także osoby wyspecjalizowane w tworzeniu konkretnych elementów garderoby, np. butów. Na co dzień poszczególne zespoły przygotowują kolekcję detaliczną, przeznaczoną do sklepowego obiegu, jak i stroje dla kadry olimpijskiej. Z myślą o nich w 2015 roku powstał projekt 4F Creative Team, umożliwiający realizację autorskich pomysłów projektantów. Zadaniem konkursowym było stworzenie kolekcji „Odzież sportowa przyszłości”. Z kilkunastu otrzymanych projektów, jury wybrało 2 prace. Nagrodą dla młodych projektantów było uszycie autorskich kolekcji wraz z realizacją profesjonalnych sesji zdjęciowych na koszt firmy. Projekty zostały także zaprezentowane szerszej publiczności w Warszawie, podczas organizowanego w grudniu Press Day marki 4F. Poprzez takie działania staramy się stymulować kreatywność naszych pracowników i uwzględniać ich indywidualny charakter artystyczny. Największym sukcesem jest dobieranie właściwych ludzi. Tylko osoby o szczególnych predyspozycjach są w stanie realizować cele firmy. Poskładanie zespołu z indywidualistów jest wyzwaniem. Nam się udało i to dlatego marka 4F jest dziś tam gdzie jest. Spółka OTCF rozwija się niesamowicie pod kątem zatrudnienia. W ubiegłym roku zwiększyliśmy liczbę pracowników o około 20%, obecnie mamy otwartych około 40 rekrutacji. Wierzymy w zasadę, że dojrzali menadżerowie otaczają się profesjonalistami w swoich obszarach i działają na zasadzie zaufania do nich. ...
"Wywiad z Paulina Grudzień i Jarosław Bawej - PEJOT "
Od 1993 roku są Państwo związani z branżą cukierniczą. Jak zmieniła się ona przez ponad dwie dekady? Nasze korzenie w branży cukierniczej, a w zasadzie lodziarskiej, sięgają dwa pokolenia wstecz, kiedy to lód do produkcji pozyskiwało się z rzek i przechowywało w trocinach na strychu. Później mieliśmy przerwę przez całe jedno pokolenie. Od 1993 roku jesteśmy związani z branżą cukierniczą i piekarniczą, poznając na nowo jej tajniki i odkrywając, jak wiele radości może dać tworzenie małych dzieł sztuki, które mogą trafić na każdy stół. Jak branża zmieniła się przez ponad dwie dekady? Te minione dwie dekady wykorzystywaliśmy na obserwację i naukę. Poznawaliśmy potrzeby rynku i możliwości dostosowania i wdrożenia naszych pomysłów. Przez ten czas branża i mentalność cukierników niesamowicie się zmieniły. Kiedyś było nie do pomyślenia, żeby ozdoby na ciasta i torty robił ktoś inny niż cukiernik. Dzisiaj cukiernik ma do dyspozycji niesamowicie szeroką gamę wzorów i kolorów dekoracji, po które coraz częściej sięga, gdzie jedynym ograniczeniem jest jego wyobraźnia, a co za tym idzie, może on skoncentrować się na stworzeniu niepowtarzalnych smaków swoich wyrobów. ...
"Wywiad z Filip Topczewski - Wydawnictwo Sfinks"
Jaka jest geneza Wydawnictwa Sfinks? Początki jak to przeważnie bywa – są różne. U nas podobnie, tyle tylko, że wielu ludzi brało mnie na początku za szaleńca (uśmiech). Można sobie wyobrazić: człowiek w białej koszuli staje w drzwiach i mówi: Musi mieć pan/pani Popularną Encyklopedię Powszechną – to absolutna konieczność. Oczywiście w dwóch egzemplarzach, bo drugim trzeba obdarować...” itd. Och, to były dziwne czasy… Ale tak właśnie powstał Sfinks.
Skąd pomysł na nazwę? Pomyślałem wtedy, że postać egipskiego stworzenia i jego zagadka są idealną alegorią do książek. Przecież odpowiedzi na wszystkie pytania można wyczytać właśnie w nich!
Jakie były przełomowe momenty w Państwa historii? Przełomowych momentów w historii firmy było kilka. Zaczęliśmy działalność w czerwcu 2000 roku w Lublinie. Tam też mieścił się nasz pierwszy oddział. Ruszyliśmy z jednym przedstawicielem handlowym, by w niedługim czasie mieć ich pięćdziesięciu w 7 oddziałach w całej Polsce! Rynek jednak mocno się zmienił, dlatego w takiej formie pracowaliśmy do roku 2008. Podjęliśmy wtedy decyzję o zmianach, które wyszły naprzeciw oczekiwaniom naszych klientów, tak tworzyliśmy Dział Sprzedaży Telefonicznej. Zapewniliśmy tym samym naszym Czytelnikom kompleksową obsługę bez wychodzenia z domu. Klienci mogą uzyskać wszystkie niezbędne informacje, zamówić produkt i w spokoju czekać na przyjazd kuriera. Drugi milowy krok, to start Księgarni Internetowej Sfinks.info. Nie ukrywam, że jest to moje oczko w głowie, bo dużą cześć sklepu zaprojektowałem sam. Dlatego też tak bardzo sobie ją cenię. ...