brak logo

Ślężański Młyn

Szczepanów

Opinie o Ślężański Młyn

Zdegustowany Gość 2009-07-27 08:32:13
Kilka razy zdarzyło mi się gościć w progach Ślężańskiego Młyna i byłam zadowolona z obsługi w związku z czym zdecydowaliśmy się z mężem na urządzenie tam większej rodzinnej uroczystości, która z przykrością muszę stwierdzić okazała się zupełną porażką. Miałam wrażenie, że właściciele chcieli chwycić kilka srok za jeden ogon i przerosło to zupełnie ich możliwości. Poza naszą imprezą odbywała się jeszcze jedna w sali obok, a restauracja była czynna dla przejezdnych gości. W związku z powyższym trzy kelnerki nie były w stanie obsłużyć wszystkich. Wszystko było zimne i nie na czas, najpierw dostaliśmy mięso, po bardzo długim czasie doniesiono garstkę ziemniaków (osób na przyjęciu było 30, ziemniaki nie wystarczyły nawet dla 10). Wszystkiego zabrakło, domawiane porcje były przynoszone w ogromnych odstępach czasowych w rezultacie po obiedzie prawie wszyscy byli głodni. Spora część zjadła samo mięso bo ziemniaków ani surówek nie doniesiono. Najgorsze jest to, że przed uroczystością pytałam ile należy zamówić mięsa, żeby na pewno nikomu niczego nie zabrakło, zaufałam pani, która wydawała mi się wówczas bardziej doświadczona w tych sprawach niż ja i zapewniła, że jeszcze zostanie i zapakuje nam do domu to, co zostanie. Kieliszki do wina do obiadu zostały przyniesione dopiero po obiedzie na moją prośbę, mimo wcześniejszych ustaleń. Jak kelnerka zapytała ile ma przynieść kieliszków to załamałam się zupełnie. Na ciasta również czekaliśmy bardzo długo, panie nie nadążały z donoszeniem ich na stół, więc na stole było ciągle pusto, goście bali się jeść, żeby dla nikogo nie zabrakło. Kelnerki miały też zapytać gości o lody, skończyło się na tym, że z mężem biegaliśmy dookoła stołu, by obsłużyć własnych gości, bo pytano nas ile czego przynieść. Jeśli chodzi o przygotowanie sali to tez kompletna klapa. W dość dużej sali stół ustawiony pod samą ścianą, goście którym jakimś cudem udało się tam zmieścić nie mogli już stamtąd wyjść (chyba, że pod stołem), okropnie ciasno, jedno nakrycie na drugim, filiżanki do kawy i herbaty z różnych kompletów, słowem - nieelegancko, część personelu po postu niewykwalifikowana i nietaktowna. Jeśli chodzi o plusy to jedzenie było naprawdę smaczne ( niestety w takich ilościach, że nie wszyscy mogli się o tym przekonać), bo naprawdę ta ilość ziemniaków jaką nam podano to zupełny brak wyobraźni. Okolica wspaniała. Pewnie wszystko to byśmy przeżyli, bo jesteśmy tolerancyjni i wyrozumiali, gdybyśmy na końcu usłyszeli przepraszamy ta ilość gości w restauracji przerosła nasze możliwości. Istniało wiele sposobów zakończenia sprawy tak, żeby obie strony czuły się usatysfakcjonowane, niestety właścicielka nie zaproponowała żadnego z nich, a my nie należymy do tych którzy proszą bądź wykłócają się o swoje. Spędziliśmy w tym gronie niejedną uroczystość i naprawdę z takim niesmakiem jeszcze nie zdarzyło nam się powrócić do domów.
N ie polecam na grupowe imprezy!
Zostaw swoją opinię o Ślężański Młyn - Szczepanów
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Ślężański Młyn