brak logo

Kraina Maluszka

Ząbki

Opinie o Kraina Maluszka

ania 2009-09-08 19:08:00
Ja pracuje od kilku miesięcy dopiero i jestem zadowlona jak na razie. Jestem zszokowana tym co piszecie (niektórzy). Pensja może nie wybujała jak na razie, ale da się żyć. Uwielbiam dzieciaki a i do szefowej póki co zastrzeżeń nie mam. fajna kobieta. Pewnie zaraz napiszecie że to ja jestem szefową, ale TAK NIE JEST. Myślę że wszędzie jest tak, że jednym się podoba, a innym nie.
ewa 2009-09-08 21:11:46
Aniu ja nie przeczę , że praca jako taka z dziećmi nie jest fajna- bo jest !!! Ja też kocham dzieci i też uwielbiam prace z nimi. Ale nie zaprzeczajmy rotacja jest duża - ile osób się tam przewinęło to ciężko policzyć , ale jak Ci bardzo zależy to wysilę swoja pamięć, a koleżanki mi pomogą :) i policzymy- wszystkich tych którzy pracowali minimum kilka dni.
Karolina 2009-09-09 17:17:54
Oj duuuuuuuuuuuuuzo nas było ;)
anonim 2009-09-09 17:28:32
oj tak, ponad 15 pracowników w ciągu kilku miesięcy
mama 2009-09-09 18:59:47
Witam. Znlazłam to forum przypadkowo - szukając żłobka dla dziecka i muszę przyznać że przeraż mnie trochę to co piszecie. Chcę oddac tam dziecko ale jak słyszę że ciągle zmieniają się panie do opieki nad brzdącami - to czy te dzieciaki zdążą wogóle się przyzwyczaić do której klwiek pani? Przecież to ważne dla maluchów, aby mogły czuc się bezpiecznie. Dziewczyny wiem że to nie jest forum tym, ale napiszcie proszę jak to jest z tej drugiej strony. Czy to"szefostwo" chociaż o dzieciaki dba - bo pracowników widzę nie bardzo,. Powiedzcie jak tam jest. Byłam tam i poznałam bardzo miłą opiekunkę Panią Jolę - znacie? Proszę napiszcie wszystko co możecie, bo się martwie. Nie musi być na forum, [usunięte przez administratora]
ewa 2009-09-09 22:34:59
Jola- bardzo fajna Pani, która pracuje najdłużej z obecnych opiekunek bo niemalże od samego początku. I Sporo Pań było fajnych, ale nie ukrywajmy szybko się rozstają z firma. Dzieci czasem się zdążą przywiązać i jest stres jak pani odchodzi inne nie mają nawet szans się przywiązać bo potrzebują na to więcej czasu. Natomiast należy pamiętać również o tym, że sznurkami pociąga tak naprawdę szefostwo... same opiekunki nie zdziałają zbyt wiele i mimo że się starają to nie są cudotwórcami i bez pozwolenia szefowej nie mogą wprowadzać własnych pomysłów. Posiłki... jednym dzieciom smakują i wystarczają, innym nie...
kofi 2009-09-10 12:05:17
dziewczyny są ok. tylko jak tu piszą często się zmieniają, bo szefowej bardziej zależy na pieniądzach niż na dobrze dziecka, czy to dobry żłobek jeżeli 2-3 opiekunki na 12 godz czyli zmianowo mają ok 17 osób a na sam koniec zostaje 1 z grupą 15 jak nie więcej dzieci, dlatego rodzice najczęściej nie mogą wejść i zobaczyć co się dzieje na sali zabaw a nieraz nawet bywa iż same dzieci przebywają poniewarz opiekunka musi iść z dzieckiem do toalety i to nie ją sie wini tylko właściciela. Jedzenie najczęściej krupnik albo ryżanka bo to najtańsze owoce 3-4 jabłka na wszystkie dzieci dzieci to nieraz zabierają sobie nawzajem, podwieczorek paczuszka chrubków albo jakiś najtańszych ciasteczek. Koszmar. a opiekunki naprawde nic nie mogą zdziałać bo jak mówią coś to właściciel pomyślimy i tak zawsze zbywa. Dopiero będzie żle jak coś się stanie. Już kiedyś się stało jak kornelka spadła z krzesełka w stołówki i prawie miała wstrząs mózgu właścicielka powiedziała że to przypadkowo a tak nie było bo stołówka 2 na 2 dzieci 17 opiekunka szła z zupą i ją niechcąco potrąciła ze względu na brak miejsca do przejscia a ze była sama bo pani I siedziała przy tym samym stoliku i nianczyła roberta. dużo by pisać koszmar te dzieci przeżywają ale opiekunki są super są w tym momencie trzy które pracują od początku iza, i jola, oraz ania która pracuje od września 2008r reszta najczęściej co miesiąc trzy się zmieniają a nawet i częściej.
kropelka 2009-09-10 14:13:18
Jestem zszokowana tym co przed chwilą przeczytałam i chyba dobrze trafiłam.
Nie jestem pracownikiem tej placówki, lecz przechodzę kilka razy w tygodniu obok. Widzę jak stoją panie z wózkami przed żłobkiem, wnioskuję że to najmłodsza grupa. Do tej pory nie widziałam nic złego, kilka wózków, dwie panie zazwyczaj usypiające dzieciaczki, lecz ostatnio zaniepokoiło mnie to co zobaczyłam. Panie w pobliżu dwóch, trzech metrów od dzieci palą sobie papierosy… Dla mnie to jest niedopuszczalne, żeby dym tytoniowy leciał na dzieci tak malutkie i to w takim miejscu. Piszecie że jest tam kontrola szefostwa… Czyli gdzie jest ta szefowa w momencie kiedy te opiekunki trują dzieci dymem??? To są chyba nowe panie, bo nie widziałam ich wcześniej, dopiero od kilku dni. Jestem zszokowana i nawet miałam ochotę wejść do środka i zapytać właściciela o to, ale zobaczyłam to forum, więc piszę.
A tak w ogóle to czy wiecie czy to jest żłobek czy klub??? Przedstawiają się jako żłobek i to chyba bezprawnie, bo jako żłobek to chyba nie spełniają wymagań jak czytam powyższe opinie.
***88 2009-09-10 19:12:44
A kim jest ta starsza kobieta ruda co czasem siedzi zamiast patrycji w tym pokoiku i odbiera od rodziców dzieci????? Bo ona mi się średnio podoba. Co do tej patrycji - chyba właścicielki czy szefowej - to ona jest naprawde bardzo miła i z podejściem do dzieci - mam takie wrażenie. Wyprowadzcie mnie z błędu jesli się myle.
pchełka 2009-09-10 20:10:56
Jest to klub malucha, a nie żłobek- dowiadywałam się dziś w urzędzie miasta, a więc terminu "żłobek" nie mogą te panie używać.
pchełka 2009-09-10 22:27:35
Tak się zastanawiam, czy szefostwo tej placówki czyta to forum, a jeśli tak to czy mają coś do powiedzenia rodzicom. Bo sama się zastanawiam jak to jest naprawdę, bo słucham różnych opinii od ludzi którzy mają (mieli) tam swoje dzieci- jedni są zadowoleni, inni nie - oddają swoje dzieci, bo jest to tańsze niż niania, a nie mają wyjścia muszą oboje pracować. Można by prosić o jakąś informacje z drugiej strony?? Z góry dziękuję.
Kunegunda 2009-09-16 22:41:59
Droga Pchełko!Szefostwo tej firmy z pewnością czytuje to forum i najprawdopodobniej w tych dyskusjach jest zbyt dużo prawdy, aby odpowiadać. Nie chce się po prostu pogrążać i wdawać w otwartą dyskusje z pracownikami.
słońce 2009-09-17 11:05:48
dołączam się do poprzedniej wypowiedzi!
2009-09-17 15:29:03
Czytając wypowiedzi niektórych Pań zastanawiam się jaki mają cel w oczernianiu Krainy Maluszka. W celu sprostowania niektórych kwestii:
1) Pani [usunięte przez moderatora] pracowała Pani 1 dzień z całego miesiąca i porzuciła Pani pracę, składkę za 1 dzień ma Pani opłaconą, pracowała Pani za stawkę jaka została przez Panią zaproponowana - więc proszę nie zrzucać winy na pracodawcę.
2) Nigdy w naszej placówce nie przebywało dziecko o imieniu Kornela;
3) Każdą osobę chętną zapraszam w dowolnym momencie do naszej placówki na obejrzenie warunków przebywania dzieci oraz na rozmowę z Paniami opiekunkami na temat warunków żywienia. Jestem zaskoczona opisywaniem że dzieci nie mają co jeść, gdyż jeżeli dziecko ma ochotę na dokładkę to ją otrzymuje i to mamy dzieci, które potrafią zjeść nawet dwie dokładki. Menu wywieszone jest na korytarzu na cały tydzień i można skontrolować co dzieci dostają do jedzenia. W czasie trzech niezapowiedzianych kontroli Sanepidu ( które były spowodowane fałszywymi doniesieniami do Sanepidu przez niechcące się ujawnić osoby) zostało stwierdzone, że próbki w są zgodne z menu - co świadczy o tym, że to co jest napisane na tablicy w menu jest zgodne z tym co otrzymują dzieci.
4) Obecnie w placówce pracuje 7 opiekunek w tym kadry pracującej od kilku miesięcy jest 5 opiekunek. a od piątku będzie dodatkowa Pani. Kadra częściowo ulega przetasowaniu z bardzo prostego powodu:m.in z takiego że nie każdy, kto ma napisane, że skończył studia pedagogiczne nadaje się do pracy z grupą dzieci. W rozmowie kwalifikacyjnej nie da się tego stwierdzić jedynie poprzez okres próbny poznać prawdziwe podejście do dzieci. Dwie Panie, które pracowały obecnie cieszą się macierzyństwem.
5) Każdy podejmuje pracę za taką kwotę jaką sobie uzgodnił z pracodawcą. Nikt nikogo nie zmusza do pracy w tej czy innej placówce. Nikogo nie zmuszamy do pracy za darmo.
Więcej nie będę odpowiadała na takie zarzuty, gdyż zawsze jestem otwarta na rozmowę w placówce lub telefonicznie. Do czego serdecznie zapraszam i namawiam.
[usunięte przez moderatora]
2009-09-17 15:51:30
tak pani [usunięte przez moderatora] ale po jakich trudach pani zrobiła aneks po wielkich trudach związanych z paroma przezemnie wizytami w zus a ja i tak za ten jeden dzień nie dostałam wyrównania, a nie będe mówiła publicznie dlaczego opuściłam swoje stanowisko. pozdrawiam
Karolina 2009-09-17 18:12:44
:) ale sie porobiło :) A Fakt [usunięte przez moderatora] to chyba w Krainie nie było nigdy:)
anonim 2009-09-17 19:08:24
ale za to [usunięte przez moderatora] była i to o niej była mowa, tylko ktoś kto to pisał pomylił imię. Zdarzenie to jednak miało miejsce, ale o tym jest cisza ze strony pani [usunięte przez moderatora]
pchełka 2009-09-17 21:27:00
Dziękuję za odpowiedź Pani [usunięte przez moderatora]
kofi 2009-09-18 15:44:11
ta biedna dziewczynka to amelka poprawiam błąd w imieniu dziewczynki a pani [usunięte przez moderatora] tylko łapie za słówka, ale prawda i tak jest taka że imię tylko zostało pomylone
maxim 2009-09-21 19:03:09
Zastanawiam się kto ktu naprawdę kłamie. [usunięte przez moderatora] napisała że pracowała kilka miesięcy, a właścicelka żłobka że pracowała 1 dzień. W innych kwestiach też zdania się różnią, ale prawdy już chyba nikt nie dojdzie. Znajoma ma tam dziecko i jest zadowolna. Nigdy nie mówi że mały wraca głodny itp. Chyba niektóre te opinie sa napradę trochę przesadzona. Być może nasycone złością służbową
ewa 2009-09-21 20:25:59
[usunięte przez moderatora] pracowała kilka miesięcy na pewno-jak się rozstała z Panią [usunięte przez moderatora] nie mogę powiedzieć , ponieważ wtedy już cieszyłam się swoim małym synkiem. A co do zadowolenia ze żłobka to Panie tam pracujące były i te które znam są świetnymi opiekunkami, więc dzieci są zadowolone.
MAIM 2009-09-22 10:32:11
I O TO WŁAŚNIE CHODZI, ŻEBY DZIECI BYŁY ZADOWOLONE. pOPROSTU TROCHĘ MNIE ZINTRYGOWAŁA WYPOWIEDŹ, ŻE CHODZA TAM GŁODNE , ŻE PORCJE JEDZENIOWE MAŁE ŻE 3 JABŁKA NA TYLE DZIECI ITP... SZCZERZE TO NIE CHCE MI SIĘ W TO WIERZYĆ,
OLA 2009-09-22 12:25:34
Ale to nie jest forum dla mam tylko dla pracowników którzy chcą usłyszeć troszkie prawdy. a DLA MNIE TO DZIECI NIECH CHODZĄ TAM GDZIE RODZICE SOBIE UWAŻAJĄ ZE CHCĄ JE POSŁAĆ. ja wiem tylko jedne nie posłała bym tam dziecka, ani bym nikomu nie poleciła tego miejsca ni do pracy ni do opieki nad dzieckiem, najlepiej to się przekonać, a kasia pracowała tam dość długo proszę znajomej się zapytać jezeli tam posyła dziecko napewno ją kojarzy. pozdrawiam
maim 2009-09-22 14:03:09
DLA MNIE TO DZIECI NIECH CHODZĄ TAM GDZIE RODZICE SOBIE UWAŻAJĄ ZE CHCĄ JE POSŁAĆ. ja wiem tylko jedne nie posłała bym tam dziecka, ani bym nikomu nie poleciła tego miejsca ni do pracy ni do opieki nad dzieckiem, -

NO TO CO PISZESZ ŚWIADCZY ŻE TY DOBREJ OPIEKI NIE ZAPEWNIAŁAŚ DZIECIOM/ RZECZYWIŚCIE TOBIE NIE POWIERZYŁABYM OPIEKI NAD DZIECKIEM - TO PO CO TAM PRACOWAŁAŚ?? PANI [usunięte przez moderatora] MA TROSZKĘ INNE ZDANIE NIŻ TY - A DLA MNIE SIĘ LICZY SIĘ JEJ ZDANIE BO TO ONA TAM PRACUJE OBECNIE I Z TEGO CO MÓWI NAJDŁUŻEJ, WIĘC WIERZĘ JEJ. TO BZDURY Z NIEDOJADANIEM DZIECI I ZŁĄ OPIEKĄ DZIECI. POPROSTU MACIE NIE DOGADANE Z SZEFOSTWEM I DLATEGO TAK PISZECIE. A JA WIERZĘ PANI [usunięte przez moderatora].
kremówka 2009-09-22 14:28:28
Czy rozmawiałaś z Jolą na terenie żłobka?
Jeśli tak,to jaka mogła być jej odpowiedź?


Pozdrawiam wszystkich byłych i obecnych pracowników Krainy Maluszka
OLA 2009-09-22 14:33:56
nie zapewniałam bo tylko sprzątałam to co mnie dzieci obchodiły a jola napewno najdłużej tam pracuje i iza OJ PRACODAWCO BARDZO SIĘ BRONIMY. a TU NIGDY NIKT NIE PISAŁ ZE KTOŚ SIĘ ŻLE ZAJMOWAŁ DZIECMI OPIEKUNKI SĄ SUPER, A OPRUCZ TEGO FAJNY SUFIT KTÓRY PĘKA NA PÓŁ TEŻ OK. A I SANEPID BYŁ TRZY RAZY DZWONIŁAM I SIĘ DOWIADYWAŁAM 1 RAZ BO KTOŚ ZŁOŻYŁ DONOS I PRZYJECHALI NA SPRAWDZENIE
Kami 2009-09-22 14:40:15
szrzerze mówiąc wątpię żeby Jola mówiła o czymkolwiek poza tym co wydarzyło się danego dnia i jak przetrwało dziecko, ile zjadło, ile spało i nic poza tym... Każdy pracownik podpisując umowę, podpisuje również deklarację o dotrzymaniu tajemnicy służbowej, więc nie oczekujcie że [usunięte przez moderatora] która tam pracuje powie coś złego na temat pracodawcy czy warunków w jakich pracuje... A to że jest dobrą opiekunką(bo jest!) to nie zmienia faktu, że warunki i atmosfera pracy jest taka jaka jest.
MAIM 2009-09-23 10:19:25
NIE POWIEDZIAŁAM ŻE TO BYŁO NA TERENIE ŻŁOBKA.
Kami 2009-09-23 10:29:19
ciekawe czy [usunięte przez moderatora] wie o tym że ktoś powołuje się na rozmowę z nią... Z tego co wiem to nie i wątpię, żeby taka rozmowa z nią w ogóle miała miejsce.
lala 2009-09-23 12:22:48
gdziekolwiek byś z Nią nie rozmawiała to nic złego na temat Krainy Jola nie powie, ponieważ nadal chce tam pracować. Opiekunką jest wspaniałą -kochającą dzieci.
agnes 2009-09-23 14:40:52
Kami - 2009-09-22 14:40:15

szrzerze mówiąc wątpię żeby [usunięte przez moderatora] mówiła o czymkolwiek poza tym co wydarzyło się danego dnia i jak przetrwało dziecko, ile zjadło, ile spało i nic poza tym... Każdy pracownik podpisując umowę, podpisuje również deklarację o dotrzymaniu tajemnicy służbowej, więc nie oczekujcie że Jola która tam pracuje powie coś złego na temat pracodawcy czy warunków w jakich pracuje... A to że jest dobrą opiekunką(bo jest!) to nie zmienia faktu, że warunki i atmosfera pracy jest taka jaka jest.

Czytam i oczom nie wierzę.Tajemnica służbowa w żłobku?Czy ktoś z pracowników może to potwierdzić?
Przychodzą mi na myśl pytania,na które chyba tu nie uzyskam odpowiedzi..
Kami 2009-09-23 14:51:32
no cóż, taka jest rzeczywistość... Prawdopodobnie każda z pracownic zarówno byłych jak i obecnych miała jakiś mniejszy lub większy konflikt z pracodawcą, lecz niestety nie można o tym mówić. To forum jest o Pracodawcach i opinie o nich. Powyższe mówią same przez się. Pozdrawiam.
ewa 2009-09-23 21:02:33
Jak najbardziej mogę potwierdzić- podpisywaliśmy w umowie taki fragmencik o tajemnicy służbowej, w czasie jej trwania oraz 2 lata po jej wygaśnięciu.
edi 2009-09-28 22:16:52
no to ładnie, nie wiem co o tym myśleć. Byłam tam i wyczułam niezbyt dobrą atmosferę, dlatego moje dziecko nie będzie uczęszczać do tej placówki.
ALA 2009-10-16 16:56:42
A ja mam prośbę do tych którzy przyjdą pracować do krainy. NIE ZGADZAJCIE SIĘ NA ZLECENIE. Są z tym potem same problemy. Kwoty się zupełnie nie pokrywają ze składkami odprowadzanymi do zusu, więc z własnego doświadczenia wiem, że dokument za ten okres pracy mogę po prostu wyrzucić do kosza, bo do niczego się nie przyda.
Mimo złych opinii będzie i tak dużo chętnych do pracy, ale nie zgadzajcie się na wszystko. Walczcie o umowę o pracę, bo 8 godzin stałej pracy to wg mnie żadne zlecenie, tylko zwykły etat. Pracowały tu super osoby. Z wieloma utrzymuję kontakt, choć nie sposób wszystkich spamiętać, bo było całkiem sporo. Pozdrawiam was wszystkie:)
kofi 2010-01-14 18:45:02
ta opinia jest zastraszająca pani patrycją te słowa bo chce tam pracować nadal. Nie ładnie, nie ładnie zastarszać myśle jest na to jakiś kodeks.
tatarak 2010-01-22 12:05:14
Spójrzcie jak została oceniona Kraina Maluszka.Na 1!!To chyba o czymś świadczy...Pozdrawiam Was i życzę znalezienia dobrej pracy !
Agnieszka 2010-12-18 23:10:35
Mój synek [usunięte przez moderatora] chodzi do tego żłobka od ponad pół roku i na pewno będzie uczęszczał tam nadal. Wszystko co jest tu wypisywane o tej placówce to czyste brednie!. W ciągu pół roku zauważyłam zmianę tylko jednej Pani z grupy mojego synka.Teraz zajmuje się nim oczywiście Pani [usunięte przez moderatora] i Pani [usunięte przez moderatora] - obie są przesympatyczne i zainteresowane dziećmi w 100-u procentach. Dyrekcja jest super -obie panie bezproblemowe i równie mocno zaangażowane w życie dzieciaczków. Jeśli chodzi o jedzenie to mój [usunięte przez moderatora] nie wygląda na zagłodzonego , gdy tylko zaszła taka potrzeba został szybciej przeniesiony na posiłki dzieci starszych. Zawsze gdy go odbieram stamtąd po ośmiu godzinach pracy widzę jego uśmiechniętą buzię i jestem zadowolona że wybrałam akurat Krainę Maluszka. Wszystkie te panie trzeba podziwiać bo wykonują kawał ciężkiej roboty i ja osobiście polecam tą placówkę każdemu!
xyz 2012-06-04 14:18:41
Rodzice zainteresujcie się miejscem, w którym wasze dzieci spędzają większość dnia. Czy jest tam zagwarantowane odpowiednie bezpieczeństwo? Aby wejść na sale zabaw dzieci muszą pokonywać niekiedy klika krotnie (szczególnie w sezonie letnim) śliskie i wysokie schody. Terakota, której nie ma tylko na sali zabaw też nie nadaje się do użytkowania przez dzieci (do nieszczęścia może wystarczyć przyniesienie tylko piasku w bucikach przez dziecko z podwórka)
Jeśli chodzi o podwórko ostre i często nie wycięte krzaki, niedojrzale spadające śliwki, które często młodsze dzieci wkładają do buzi, harcujący kot sąsiadów, piasek w piaskownicy nie wymieniany chyba od początku, zbita szyba w oknie piwnicy, do której dzieci mają dostęp, popsuty zamek w płotku, który prowizorycznie zamykany jest na smycz, oraz pozostałości po budowie tj: gwoździe czy odłamki szkieł. Czy oby to naprawdę jest KRAINA? chyba raczej dziupla!!!!!!!!!!!!!!
xxx 2013-01-06 11:19:56
szkoda mówić pani [usunięte przez moderatora]
jola 2013-08-21 19:41:15
jak popracujesz z 7 lat na zleceniu to moze dadza ci umowe o prace na pół etatu.
seth 2014-03-24 20:56:28
Myślę, że od 2012 roku to sie w krainie maluszka wiele pozmieniało, napiszcie jak jest teraz, bo firma mnie interesuje.
polok 2014-04-26 19:11:05
Kraina Maluszka wzbudza moim zdaniem zaufanie. Na ich stronie są zdjęcia i oferta które naprawdę robią wrażenie
toma 2014-05-02 12:52:15
a jak wygląda sytuacja z przyjęciami do Krainy Maluszka? czy kadra w żłobku jest stała czy zdarzają się rotacje?
litwin 2014-05-14 20:38:29
to zależy na kogo akurat się trafi. Niektórzy szukają tu pracy na dłużej, dla innych jest ona tylko przejściowa
amelia 2014-11-30 22:50:14
Tylko przejściowa albo na stałe, no brzmi intrygująco, zwłaszcza, że ktos powyżej napisal, ze przez pierwsze 7 lat pracuje sie na umowie zleceniu, a dopiero potem jest szansa na umowe o prace i to na pół etatu! Powaznie tak jest, czy ktoś się zgrywał? Może jednak kraina maluszka jest w stanie dać umowę o prace trochę szybciej?
Kamil 2015-02-16 07:40:25
Kraina Maluszka to żłobek na terenie Ząbek dla 15 malców. Co prawda nie wiem czy im się opłaca trzymać to miejsce dla tak małej ilości dzieci, ale może w przyszłości planują jakieś powiększenie. Trzeba powiedzieć, że nawet nie oferują takich złych warunków, a relacja ceny do standardów jest bardzo dobra. Sam bym tam posłał dziecko, ale nie wiem zupełnie jak z paniami przedszkolankami...
Aleksandra 2015-03-10 14:42:53
ale kraina maluszka w ząbkach już nie działa z tego co się orientuję, także natknąłem się na ich stronkę:) ale okazuje się, że to chodzi o Legnice, jak bla mnie lokalizacja bomba, pedagogika i psychologia, pediatria to mój żywioł, chętnie dostałabym się do nich aby zdobyć praktykę, czy przy dobrych ukłądach można liczyć na wynagrodzenie i perspektywej przyszłej współpracy ?
timoti 2015-03-30 02:15:12
wiesz co @aleksandra jeżeli liczysz tutaj na praktykę za darmo to pewnie znajdziesz taką formę współpracy bo w końcu rąk do pracy nigdy za wiele tak naprawdę. Po za tym pewnie jeśli się sprawdzisz to i w przyszłości będziesz mogła liczyć na jakąś dłuższą współpracę. Przecież inne osoby nie będą tu pracowały w nieskończoność
hg 2016-05-13 19:20:26
ale na chwilę obceną @timoti nie szukają ludzi do pracy...
Zostaw swoją opinię o Kraina Maluszka - Ząbki
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Kraina Maluszka