brak logo

Dom Lodów Barton

Wrocław

Opinie o Dom Lodów Barton

anonim 2010-06-11 00:53:53
Nie warto tam isc do pracy. Jedyne co tam Cie czeka to masa stresu i upokorzenia. bylam tam jedna z tych nielicznych osob ktore pracowaly tam dosc dlugo tzn niecaly rok i tylko dlatego ze nie moglam nic lepszego znalezc. warunki straszne a szefowa to koszmar( usunięte przez administratora )
annonimm 2010-07-26 19:49:10
szefowa straszna,szef tez nie lepszy.czepia sie wszystkiego chociaz nie ma podstaw. na prawde odradzam prace w tym okropnym miejscu w ktorym jest tylko stres i( usunięte przez administratora )szefostwa nie ma co wspominac na forum ale lojalnie uprzedzam ze wiele osob zostalo po prostu wykreslonych z grafika bez powiadomienia lub dostalo sms'y od szefa o tresci ( usunięte przez administratora )
2
anonim 2010-12-20 22:39:35
kazda praca bedzie lepsza niz tam.( usunięte przez administratora )dla pracownikow.
2
anonim 2011-02-27 13:02:28
Zgadzam się! Pracowałam tam miesiąc. Tragedia! Nikt niczego Cię tam nie nauczy, a wielki krzyk gdy coś źle się zrobi. Na wizytę Szefowej trzeba było się przygotować jak na przyjazd królowej, która nie raczyła powiedzieć dzień dobry. Grafik nie był ustalany z góry, dowiadywałam się dzień przed, że jest łaskawie dla mnie miejsce na zmianie. ( usunięte przez administratora )
1
Kasia 2011-07-18 16:14:47
bzdury piszecie, ja pracowałam w Arkadach i pracę sobie chwalę. faktycznie szefowa jest delikatnie ( usunięte przez administratora ) ale z nią kontakt jest sporadyczny ze względu na to że pracuje tam się przede wszystkim z kierownikiem z którym można bez problemu normalnie się dogadać. pieniądze nie powalają ale i tak sa niebo lepsze niż w innych firmach tego typu. według mnie opinia o machlojkach jest wyssana z palca już nie mówiąc o smsach o treści "nie ma dla ciebie miejsca..." - smsami wysyłane są tylko informacje o dniu wypłaty i grafiku. zreszta grafik dostaje się w każdą sobotę na email co już jest fajne.
KIKA 2011-07-28 17:20:42
Bzdury,bzdury,bzdury!!! Wysyłając wpisy anonimowe piszecie nieprawdę.Nieprawdą jest np.to,że: ( usunięte przez administratora )
gosciowa 2012-09-26 17:43:34
beznadzieja, [usunięte przez moderatora], poprostu ogólna schiza! caly czas szukaja nowych pracownikow, bo malo kto tam wytrzymuje, az nie chce mi sie uzywac polskich znakow piszac opinie o pracodawcach, zenada.
2
kaja 2012-11-05 12:05:45
Fakt wiekszosc tych opini to prawda. szefowa naprawde straszna i czepiajaca sie wszystkiego. pracowalam w lokalu w magnolii, i musze przyznac ze bylo fajnie. ale tylko dlatego ze jest tam super kierowniczka. co prawda wymagajaca, ale sprawiedliwa. dobra rada: jak chcecie pracowac w lodach barton to idzcie do magnolii. zespol jest zgrany i ciezko tam sie dostac, ale zawsze mozecie trafic, ze akurat kogos beda potrzebowac. no i pod warunkiem, ze jest ta sama kierowniczka.
5
poganka 2013-08-09 22:32:45
Na stronie lodziarni ,,Barton" cenzor nie przepuszcza opinii negatywnych. Na ul.Kasprowicza, ekspedientka podająca lody brudnymi rękami, twierdzi, że ma czyste ręce i nie będzie nich myła. Zażądałam zwrotu kasy i więcej tam nie pójdę. Powinien zainteresować się tą lodziarnią Sanepid.
2
xx 2013-12-10 10:11:38
stawka to 6.82zł na ręke
xx 2014-02-25 13:50:55
od 1 stycznia 2014r płaca minimalna na ręke to 1237 zł. 160h x 6.82zł = 1091.20 zł a przy tymn mnóstwo nerwów, stresu(usunięte przez administratora) Odradzam nawet osobom ze stalowymi nerwami

2
mm 2014-03-18 17:54:39
Niestety potwierdzam-pracowałam tam ok. 3 miesiące (na wakacje). Rzeczywiście, atmosfera stresująca, krzyczą jak popełnisz najmniejszy błąd (nie mówię, że jak już się trochę pracuje bo to zrozumiałe, ale nawet na samym początku, kiedy jeszcze nie jest się obytym), mnie np postawili na kasie, mimo że nigdy nie miałam z nią do czynienia, a "szkolenie" trwało może 5 minut, co przecież jest za mało(usunięte przez administratora)
2
Ha 2014-06-05 15:06:07
Trochę potwierdzę, trochę zaprzeczę. Oceniam ekipę w Magnolii, podobno tę najlepszą :)
Szefowa okropna i wszystkiego się czepia.
Obecna kierowniczka (bo podobno się zmieniła) jest super.
Ale:
Dziewczyny w ekipie są fajne, powtarzają wszystko tyle, ile trzeba i zawsze pomagają.
Nikt się na mnie nie darł, jak coś źle zrobiłam, nikt nawet nie miał do mnie pretensji.
Na kasę nie rzucili mnie od razu tylko jak się oswoiłam.
Na początku nauczyli wszystkiego, co konieczne, a jak pojawiało się coś nowego to mi pokazywali.
Grafik na dany tydzień jest ustalany w tygodniu poprzedzającym i jeżeli wypada jakiś lekarz, czy coś to nie ma problemu, żeby dopasować.

Praca w kawiarni jak to praca, jak jest ruch, to nie ma nawet chwili, żeby usiąść, ale można przywyknąć.
5
aga 2014-06-20 18:11:01
Kilka lat temu będąc studentką pracowałam przez kilka dni w lodziarni na Kasprowicza.
Pamiętam panią kierownik której wydawało się, że jest szefem wszystkich szefów:))
niestety zapomniała o dość istotnej rzeczy: zapłacie za dobrze wykonaną pracę.
brak środków na moim koncie tłumaczyła okresem próbnym.
Niestety do tej pory widzę na tablicy obok drzwi wejściowych do lokalu napis: pozukujemy pracownika...czyli ludzie przychodzą za darmo lub za marne grosze na kilka dni do pracy a potem są z niej wyrzucani.
Uważam, że cukiernia ta nie zasługuje na dobrą opinię.
1
Ha 2014-07-07 11:22:17
Ja pierwsze słyszę. Mimo że później podpisałam umowę, to wynagrodzenie dostałam od dnia próbnego, tak jak wszyscy, których o to pytałam. A jak się dajesz wykorzystywać, to Twoja sprawa, bo gdybym ja kasy nie dostała to sprawa by poszła do sądu.
1
lol 2014-07-12 01:26:57
Firma.. średnio działająca, szefowa dziękuje powiedzieć nie potrafi no cóż, nie polecam pracy w tej firmie brak perspektyw na rozwój
1
Ha 2014-07-13 13:19:53
Do czego mam się odnieść? Niezbyt ta opinia konstruktywna... A propos szefowej napisałam wyżej, a propos perspektyw, to próżno ich szukać w kawiarni, gdzie płaca 6,80 na rękę, chyba że komuś to wystarcza.
Ha 2014-07-18 19:27:49
Odniosłam się w poprzednim komentarzu ;) PS. komentarz a propos średniego działania nie był mój.
pani gałka 2015-01-12 14:47:36
no własnie, ktoś bardzo celne pytanie w dziesiątkę zadał przede mną. a mianowiecie, czy Dom Lodów Barton oferuje prace sezonową tylko czy całoroczną? bo mnie ta branża bardzo by interesowała i chciałabym zlapać zatrudnienie jak najszybciej. a możecie tez napisać jaka jest stawka godzinowa netto? pozdrawiam
mira 2015-02-05 23:29:03
ja pracowałam sezonowo, jednak na rozmowie kwalifikacyjnej tego nie określiłam, bo sama nie byłam zdecydowana czy chcę pracować po wakacjach. W każdej chwili można się zwolnić. Tzn w dobrym tonie jest uprzedzić o tym pracodawcę wcześniej, by mógł kogoś znaleźć na Twoje miejsce i przeprowadzić szkolenie. Wiem, że były dziewczyny, które zatrudniały się na określony czas i od początku było wiadome, że z rozpoczęciem roku szkolnego/ akademickiego odchodzą z pracy.
jeszcze pół roku temu było 8 zł brutto za godzinę. Ogólnie wszystko zależy od tego czy masz już jakieś pojęcie na ten temat i z kim będzie Ci "dane" pracować :))
1
mira 2015-03-21 19:15:44
myślę, że tak. Ja zatrudniając się pod koniec czerwca miałam umowę bodajże do grudnia. Nie wiem niestety czy szukają teraz pracownic, utrzymuję kontakt z niektórymi więc mogę spróbować się dowiedzieć. Poza tym im jesteś pewniejszym pracownikiem tym lepiej. Zwalniające się co kilka miesięcy czy tygodni dziewczyny to spore obciążenie dla firmy no i obecnych pracowników. A masz już jakieś doświadczenie? Chodzi mi o umiejętność obsługi kasy fiskalnej, ekspresu do kawy itp..
1
mira 2015-03-30 20:10:10
No właśnie ja pod tym kątem pytam- wynagrodzenia. Wydaje mi się, że jeżeli na starcie masz opanowane wszystkie te umiejętności, możesz rozmawiać o wyższej stawce niż te 8 zł. Poza tym często nieuniknione są błędy na kasie robione przez nowe pracownice- np. dzięki anulacjom można sobie solidnie nagrabić u pani Barton czego ja NIGDY W ŻYCIU nie zrozumiem aaale to już są inne kwestie.
Nie wiem ile masz czasu i jak wygląda Twoja dyspozycyjność. Wiadomo, nowy, niedoświadczony pracownik nie musi od razu zwiastować katastrofy :P Na początku 100 procent skupienia a wolnych chwilach pytania, pytania, pytania a nie smsy czy coś tam :P
Teoretycznie zmiany są 8:30-15 i 15-21. Jednak często zdarzają się zmiany 11-21- zwłaszcza w weekendy ale wtedy czas szybko mija :P Z dniami wolnymi nie ma problemu ale najlepiej zgłosić je jak najszybciej bez znaczenia czy chodzi o weekend czy środek tygodnia. Ja ogólnie chwalę sobie tę pracę, oczywiście na początku były ciężkie chwile, zarówno jeśli chodzi o relacje między pracownikami jak i szefową. Ale tę pracę naprawdę można lubić, i to bardzo. Pamiętaj, że wszystko co piszę, opiera się na sytuacji, która była tam kilka miesięcy temu, nie wiem jak jest teraz :) Pisz, jeśli masz jeszcze jakieś wątpliwości!
1
mira 2015-03-30 20:13:30
No właśnie ja pod tym kątem pytam- wynagrodzenia. Wydaje mi się, że jeżeli na starcie masz opanowane wszystkie te umiejętności, możesz rozmawiać o wyższej stawce niż te 8 zł. Poza tym często nieuniknione są błędy na kasie robione przez nowe pracownice- np. dzięki anulacjom można sobie solidnie nagrabić u pani Barton czego ja NIGDY W ŻYCIU nie zrozumiem aaale to już są inne kwestie.
Nie wiem ile masz czasu i jak wygląda Twoja dyspozycyjność. Wiadomo, nowy, niedoświadczony pracownik nie musi od razu zwiastować katastrofy :P Na początku 100 procent skupienia a wolnych chwilach pytania, pytania, pytania a nie smsy czy coś tam :P
Teoretycznie zmiany są 8:30-15 i 15-21. Jednak często zdarzają się zmiany 11-21- zwłaszcza w weekendy ale wtedy czas szybko mija :P Z dniami wolnymi nie ma problemu ale najlepiej zgłosić je jak najszybciej bez znaczenia czy chodzi o weekend czy środek tygodnia. Ja ogólnie chwalę sobie tę pracę, oczywiście na początku były ciężkie chwile, zarówno jeśli chodzi o relacje między pracownikami jak i szefową. Ale tę pracę naprawdę można lubić, i to bardzo. Pamiętaj, że wszystko co piszę, opiera się na sytuacji, która była tam kilka miesięcy temu, nie wiem jak jest teraz :) Pisz, jeśli masz jeszcze jakieś wątpliwości!
mira 2015-04-28 21:11:42
Za taką stawkę pracowałam ja, podczas zeszłorocznych wakacji, zaczynając bez doświadczenia. Jeżeli zaczyna się naukę od zera ALE jest się pojętnym uczniem, później samodzielnym i dobrze zorganizowanym pracownikiem, ma się opanowaną obsługę wszelkiego sprzętu i planuje się zostać w firmie na dłużej, myślę, że można rozmawiać o zmianie stawki. Ja nigdy takiej rozmowy nie przeprowadzałam, więc nie wiem jak to w praktyce wygląda.
Ale odpowiedź brzmi- tak, można liczyć na więcej. Z czasem okazuje się czy tylko liczyć czy dostać :))
Proszę pamiętać, że wszystko o czym piszę, to moja osobista opinia. Pozdrawiam :)
Były pracownik 2016-02-05 09:23:02
W Bartonie tak jest od zawsze. Nie ma jednoznacznego przepisu, jak coś zrobić. Zawsze było "rób jak chcesz", "jak nie ma to zamień czymś innym albo nie dawaj w ogóle". Rotacja pracowników jest niesamowita, bo w tej pracy się długo nie da wytrzymać. Jest kupa roboty i za mało pracowników. A najlepsze jest to, że szefowa nic nie robi sobie ze skarg klientów, nawet ona potrafi na nich nakrzyczeć, jak się odezwą, że ciasto jest stare (potwierdzam, jest) albo lody sie rozpuszczają (bo lodówka nie działa).
2
Były pracownik 2016-03-02 10:57:07
Widzi albo nie widzi, niektórzy nie wiedzą jak powinno być, niektórzy nie zauważają. W każdym razie - w tej firmie nie ma czegoś takiego jak standard.
2
Były pracownik 2016-03-25 19:16:22
Naturalne produkty? Może, szkoda tylko że ciasta są przetrminowane, bitą śmietanę szefowa każe podawać zepsutą, czystych ścierek nie uraczysz, więc wszystko jest myte brudnymi. Kasjerka, która przed chwilą przyjmowąła pieniądze nakłada coś gołymi rękami, a wafelek, który upadł na podłogę jest wrzucany do reszty i podawany. Właśnie dlatego, że to mała firma, to trzeba uważać, bo w koncernach każdy sobie patrzy na ręce, a tutaj - szefowa powie "sprzedać, mimo, że stare" i trzeba sprzedawać. Polecam poczytac o nich na facebooku.
3
pocahontas 2016-05-12 18:59:13
Masakra. W godzinach szczytu jechalam przez pol miasta na spotkanie, o ktorym wlascicielka zapomniala. Kelnerka zadzwonila do szefowej, ktora stwierdzila, ze nie przypomina sobie zeby sie z kims umawiala (rozmawialysmy przez telefon 3 dni temu) I poprosila ja o przeprowadzenie rozmowy. Kiedy przyznalam sie, ze aplikowalam na stanowisko kierownicze, kelnerka nie wiedziala juz co robic dalej, a szefowa nie odebrala wiecej telefonu... Totalny brak profesjonalizmu I szacunku dla ludzkiego czasu.
2
Byłuy pracownik 2016-05-30 17:01:43
Żadnych benefitów nie ma, czasem nawet nie ma czasu iść do toalety, a napiwki są zabierane przez szefową. Spinka i stres to główne atrakcje w tej pracy.
2
były pracownik 2016-06-29 10:22:34
Zależy od punktu, najwięcej siedzi na Kasprowicza i w Magnolii.
2
Ania 2016-07-27 07:50:22
Praca u Pani Barton była kompletną porażką. Pomimo przesympatycznego zespołu dzień mijał w ciągłym stresie, że przyjdzie szefowa.Pieniądze marne, żadnych dodatków za święta, dostawy... Na początku zmiany były płynne. Ktoś stał na lodówce, ktoś na roznoszeniu, ktoś na deserach i kiedy ktoś się męczył to się zamienialiśmy. Kiedy Przychodziła Barton wychodziło na to, że człowiek mógł skończyć pracując 10 godzin tylko na lodówce. Co skutkowało utratą głosu. Pani B jest bardzo oszczędna. Kiedyś spytała czy możemy nie spuszczać tak często wody w toalecie, ponieważ rachunki ma wysokie. Innym razem zaproponowała zbieranie plastikowych łyżeczek pozostawionych przy stolikach w celu używania ich ponownie po umyciu. Kuwety z lodami są wieczorami myte szmatką, którą wcześniej myty był blat. Kiedy padł prąd w centrum handlowym i lody zaczęły się topić kazano nam je przełożyć do drugiej lodówki, która dłużej trzyma chłód. Następnego dnia lody były do ponownego użytku wystawione na sprzedaż, podczas gdy dzień wcześniej cała lodówka pływała. Telefony o 22, że nastąpiła zmiana grafiku i nagle trzeba jechać na drugi koniec miasta do innego lokalu na 8:00 rano bez dyskusji. Zmiany w grafiku bez informowania innych o tym. Co skutkowało kompletnym chaosem. Totalny przemiał ludzi. Odradzam bardzo pracę u tej Pani. Jeśli macie wątpliwości podejdźcie w mało ruchliwy dzxień i spytajcie kogokolwiek jak im się pracuje i czy coś się zmieniło.
4
jolkaa12 2016-08-03 14:24:13
Podpisuję się pod każdym słowem.
2
jolkaa12 2016-08-03 14:24:36
Podpisuję się pod każdym słowem.
2
Mateusz 2016-08-13 14:06:17
Byłem kierownikiem w punkcie w Magnolii całe 3 dni. Z resztą jak się później dowiedziałem 5 poprzednich kierowników wytrzymało mniej więcej tyle samo czasu. Praca dramtyczna, zarobki marne, obowiązków od groma i w dodatku szefowa, która tylko chodzi i zrzędzi, że nie ma ludzi ani pieniędzy. Próbowałem wprowadzić tam XXI wiek, korzystałem z prywatnego laptopa, telefonu nawet internetu, po czym dowiedziałem się że kartka i długopis mi wystarczy to nie potrzebne bo teraz mam iść na kase. Na zmianie gdzie powinno być min. 8 osób były 3 plus ja i dla pani barton to wystarcza, spóźnia się w wypłatami, obiecuje podwyzki, których nie daje. Pracownikom sie nie chce pracować, jest zła atomosfera, którą wprowadza sama szefowa. Nie ma żadnej ewidencji, wszystko jest napisane na kartkach łącznie z codzinnie zmienianym grafikiem, dla 5 osób na dwa punkty w magnolii. Z założeń zatrudnienia miałem stworzyć nową ekipę oraz nowy porządek, ostatecznie skoczyłem na kasie pisząc grafik w tabelce, którą odrysowywałem od rurki do picia. Nie polecam żadnego stanowiska u tej pani.
6
aa 2016-08-30 11:58:06
Byłam pracownica w magnolii i jestem nie zadowolona, gdy nie było Pani barton to wszyscy chodzili uśmiechnięci natomiast gdy przyszła Pani barton to automatycznie wszystkim uśmiech zszedł z twarzy, czepia się wszystkiego, dla niej nikt tam nic nie umie chociaż sama nic nie zrobi ( twierdzi ,że źle robiłam kawę w ekspresie ale sama nie umie tego obsługiwać ), do koktajlow nieraz kazała dawać nie świeże owoce, jednym slowem stres w tej pracy , próbowałam nie zwracać na nią uwagi ale się nie dało, czesto puszczaly nerwy jak wszystkim którzy tam pracują :) pozdrawiam
5
edr 2016-08-30 16:52:46
@fala mysle e to jest kwestia bardzo indywidulana bo przecież oni zawsze będą patrzyli na to jaki kandydat ma staz pracy jakie wykszltacnie doświadczenie itp. wiec mysle ze to warto jednak do rozmowy kwalifikacyjnej poczekać i się zobaczy wtedt co i jak
1
Zostaw swoją opinię o Dom Lodów Barton - Wrocław
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Dom Lodów Barton