brak logo

Lastenic Laser & Electronics Sp. z o.o.

Świdnica

Opinie o Lastenic Laser & Electronics Sp. z o.o.

wielbiciel 2011-11-13 11:16:04
Ta firma to jeden WIELKI BŁĄD!!!. W tej firmie jest taka rotacja pracowników, że ręce opadają! dosłownie. Jest to tylko i wyłącznie spowodowane przez bezbłędnego i najbardziej perfekcyjnego jak tylko to można sobie wyobraźić pana [usunięte przez moderatora]. Jest to czlowiek (blizej mu do robota - brak logicznego myslenia) , ktory po roku pracy potrafi powiedziec pracownikowi ze nic dobrze nie robi!.Jest tu za male okno do wyrazenie mojej negatywnej opini na temat tego pana, wiec na tym zakoncze. Z calego serca nie polecam tej firmy nawet swoim najwiekszym wrogom. Szukajcie gdzie indziej.
1
Dominika 2012-10-28 17:13:37
Firma stwarza wrażenie [usunięte przez moderatora], bo jak się już w niej pracuje, jest się traktowanym przedmiotowo, a prezes stwarza tak stresową atmosferę, że ludzie boją się wypowiedzieć umowę ze względu na strach przed jego reakcją. Niestety, ale właściciel firmy stwarza wrażenie psychicznie chorego człowieka, wybuchowego - jak mówi do pracowników (w tym wyzywa) to aż mu wary się trzęsą ze złości i ma się wrażenie, że zaraz kogoś uderzy. Jednym słowem - tyran, który odreagowuje na pracownikach. Potrafi czepiać się banałów typu: dlaczego pracownik podał mu pierwszy rękę, dlaczego pracownik się pomylił jak w tej formie nie można się mylić, dlaczego pracownik przekręcił jakieś słowo jak z nim rozmawiał i najlepsze - dlaczego pracownik pomyślał inaczej jak on - bo w końcu odmienne zdanie pracownika to złe zdanie. Każe inżynierom czyścić toaletę, odśnieżać firmę i biegać z odkurzaczem. Po prosu żenada!
lolek 2012-11-07 19:35:59
Firma na 2 tygodnie - po tym okresie nie można już patrzyć na prezesa i krew człowieka zalewa jak trzeba iść do roboty i znowu go oglądać. Można napisać książkę z jego idiotycznymi cytatami i zarobić na niej majątek. Atmosfera w firmie byłaby wręcz idealna, gdyby nie jej właściciel, który potrafi na dzień dobry wyrzucić pracownika za drzwi jak źle odpowie na jego pytanie. Przykre i żałosne, ale to szczera prawda. Ciekawy jestem czy dalej pracownicy czyszczą toaletę czy szefunio to robi i czy w końcu firma dorobi się na ręcznik do wycierania rąk w toalecie - chociażby papierowy. PS. widok prezesa zasuwającego z kubłem na śmieci po podwórku - bezcenny. Ale czego się nie robi aby zaoszczędzić i nie zatrudniać sprzątaczki... :)
ski 2013-05-08 10:37:52
Pracowałam w Lastenicu 1,5 roku i ponieważ nie jest to moje jedyne doświadczenie zawodowe, chciałabym się krótko wypowiedzieć. Wydaje mi się, że jak na całkiem dobre zarobki, szef nie wymaga więcej niż w innych firmach. Wiem,bo nie była to ani moja pierwsza ani ostatnia praca. Jeśli ktoś szuka w pracy opiekuna, z którym będzie można przejść na "ty" i pójść na piwo, to raczej się pomylił. Facet nie należy do szczególnie miłych w kontaktach, ale nigdy nie zdarzyło mi się wysłuchać uwagi, która była bezpodstawna. Wydaje mi się to też logiczne, że właściciel dba o swój interes bardziej niż jakiś byle dyrektor w wielkim molochu albo w państwowej firmie. Ogólnie pracę w tej firmie oceniam na 4+, bo dobrze zarabiałam i sporo się nauczyłam. Dla porównania - w kolejnej firmie, pracowałam za niewiele większą pensję, a często musiałam siedzieć po godzinach i ten rozwój po godzinach pracy, o którym ktoś tu wspomniał był na porządku dziennym.
1
sąkiewicz 2013-06-02 11:40:10
No ładnie, ładnie napisane tadziu :], ale i tak nikt nie uwierzy w tą bajke. FIRME OCENIAM NA MNIEJ NIŻ ZERO. Pracowałem tam prawie rok i od drugiego dnia już myślałem o zmianie pracy, bo w pierwszy dzień nie mogłem uwierzyć, że ten gościu (własciciel) naprawde się tak zachowuje.
Ten to ma tupet 2013-06-03 21:12:57
Ten to ma tupet podawać się za panienkę :) W pracy biegał z trzęsącą się ze złości wargą, a teraz chyba chce zrobić karierę w aktorstwie. W sumie na normalnego to nawet nie wygląda. Podpowiedz w jakiej firmie zasuwałeś po godzinach za darmo? Prawdopodobnie tam gdzie miałeś nienormowany czas pracy. A gdzie te wysokie zarobki? Może w premii? Czy ktoś je widział albo o nich słyszał? Zresztą szefunio z którym nie można iść na piwo to katastrofa - ale nie trzeba o tym pisać bo takich daleko szukać. A co do bezpodstawnych uwag to czy czepianie się inżynierów o: nieposprzątaną toaletę, nieodkurzane pomieszczenia, przejście po korytarzu firmy bez obuwia zmiennego nie jest bezpodstawną uwagą? Co więcej, prezio gasi światło w biurze aby zaoszczędzić na prądzie albo odsłania okna, przez które światło bije na monitor i nie da się pracować. No i nie radze skrytykować tych zachować bo "perfekcjonista" nie popełnia błędów. A niech ktoś spróbuje się pomylić, albo inaczej "zrobić kaczana" to dopiero zauważy do jakiego bagna się wpakował. Naprawdę, nawet jeśli ktoś bardzo by chciał coś chociażby neutralnego o tej pracy napisać to nic by nie znalazł, a szkoda bo branża całkiem spoko. Niestety nie polecam. Opinia jak najbardziej szczera.
sąkiewicz 2013-07-03 08:29:46
Jakbyś umiał czytać ze zrozumieniem to byś wiedział. Przewiń sobie do góry i przeczytaj!
anonim2 2013-07-03 22:07:02
Brak możliwości awansu, upodlenie ze strony właściciela oraz brak szacunku to na tyle można liczyć w tej firmie. Pracowałem tam i żałuję bardzo, bo nerwowo nie wytrzymywałem.
real 2013-08-03 20:31:53
Coś mi się wydaje, że wszystkie negatywne komentarze pisał jakiś 1 zdesperowany były pracownik. Styl jakiś taki podobny... Bo czy ktoś kto pracował w jakimś miejscu i jest zadowolony z kolejnej pracy siedzi teraz w Internecie i nadaje na byłego szefa, szczególnie że godziny wpisów wskazują raczej na typowe godziny pracy? Odpowiedź nasuwa się sama. Poza tym tylko [usunięte przez moderatora] szuka opinii na jakikolwiek temat w Internecie. Są firmy od robienia dobrego PR i złego PR. Wystarczy taką zatrudnić, żeby np. beznadziejny produkt nagle miał 100% pozytywnych opinii. Tyle prawdy w tych wszystkich opiniach.
2
Jack 2013-08-13 21:24:33
Widzisz w odróżnieniu do tej firmy, w nowej firmie mogę bez problemu wejść na internet, jeżeli swoją robotę skończyłem i wtedy np. napisać opinie :) . Tam tak nie jest. Jak skończysz swoją robotę - To ZAMIATASZ HALE, ALBO CZYŚCISZ KIBEL !!! JAKO INŻYNIER PROCESU, PROJEKTU czy PRODUKCJI !!! i to nie jest bajka, tak po prostu jest bo prezesik nie lubi patrzeć jak ktoś stoi i np. rozmawia. Nie pracuje tam już prawie 2 lata, a dalej mnie nosi na tego kogoś, bo człowiekiem go nie mogę nazwać, więc zrozum. P.S. Większość odpowiedzi (podejrzewam, że ta również) i pozytywnych komentarzy została napisana przez właściciela ]usunięte przez moderatora]., uwierz mi trochę jednak tam pracowałem i znam jego język.
Mr bąk 2014-05-16 15:30:47
Witam, doczytałem, że ktoś twierdzi, że jedna osoba pisze opinie na temat szefa i tej firmy. Otóż nie jest to prawda. Większość osób, które pracowało w tej firmie nawiązuje kontakty ze sobą cały czas i każdy z byłych pracowników doskonale wie, kto co tutaj napisał. Sam pracowałem w tej firmie ponad rok, w dalszym ciągu mam kontakt z 4 osobami, które się przez tę firmę przewinęło i zawsze kiedy się spotykamy to wspominamy jak można trafić do takiej nory. Teraz jest to śmieszne, ale pracując tam był to koszmar. Sam miałem przypadki gdy (usunięte przez administratora) kazał mi pisać kartkówki z wiedzy po studiach, a sam jest na tyle mądry, że dokładność linijki określa jako 1/4 przedziałki(usunięte przez administratora)
wirnik 2014-09-25 15:26:56
Z ciekawości zerknąłem w neta jak sobie radzi firma w której pracowałem po studiach. I widzę, że więcej osób doświadczyło tego co ja. Sama firma i praca ciekawa, można zdobyć fajne doświadczenie. Ale jest jeszcze pan prezes. I tu wszystko leży. Koleś jest niestety nie do życia. Uwielbia pastwić się nad ludźmi i czepiać o byle gówno. Jak ktoś lubi permanentny strach w pracy to polecam. Na dźwięk klucza w drzwiach wszyscy mieli palpitację serca. I po głowie tylko jedna myśl biegała - co dzisiaj mu się nie spodoba. Koleś, który tam pracował ponad rok zaczynał się jąkać na widok prezesa. Uciekłem po kilku miesiącach bo nie chciałem mieć takich samych objawów. Kartkówka z angielskiego w ramach "rozrywki" (tylko dla kogo?), uwagi, że chodzi się za wolno pomiędzy pomieszczeniami bo on nie płaci za spacery, śniadanie spożywane w 3 minuty żeby prezio nie widział. Aż sam się sobie dziwię, że dałem się tak zastraszyć. Notoryczne zostawanie po godzinach za frajer ("skoro się nie wyrabiacie w 8 godzin to ja nie będę za to płacił"). Tylko, że mnóstwo czasu schodziło na słuchanie pouczeń i przemyśleń pana Tadeusza i nikt nie miał prawa przerwać czy powiedzieć coś innego jak "zgadzam się". Podsumowując firma robi ciekawe rzeczy i fajne możliwości pracy ale psychopatyczny szef niszczy wszystko. Czasami go widuję na mieście i podświadomie łapię stresa na ten widok. A to już parę lat po odejściu.
zainteresowany 2014-12-17 10:00:41
Witam czy ktoś może powiedzieć jak wygląda sprawa zarobków w tej firmie?Słyszałem że w najbliższym czasie ma się tam zwolnić kilka miejsc pracy i może warto się zainteresować posadą w tej firmie, bo odpowiedni przelew co miesiąc jest w stanie zrekompensować stres zwjązany z zatargami z właścicielem :)
Dawno temu 2015-01-09 10:15:11
Tadek przestań wpisywać fałszywe komentarze bo wszyscy wiedzą, którzy u ciebie pracowali, że nigdy się nie zmienisz i zawsze bedziesz złotówa i kat dla pracownika. Lepiej zamknij ten biznes albo rób w nim sam, bo predzej czy pozniej tak się stanie, chyba ze chcesz nastepny najazd PIP :)... Ludzie nie dajcie się nabrac na te pozytywne komentarze!!!
StareCzasy 2015-09-25 12:21:08
Pracowałem w tej firmie przez niezbyt długi okres czasu (mniej niż rok) i traktowałem tą pracę jako okres przejściowy. Miałem okazję poznać w tej firmie między innymi pracowników którzy wedle mej już nie najbardziej aktualnej wiedzy pracowali w niej jak dotąd najdłużej (szacunek dla rekordzisty Piotra!). Jeśli chodzi o szefa to mogę napisać, że faktycznie jest bardzo wymagający i często czepia się drobiazgów ale uważam, że jasno przedstawia swoje oczekiwania i jego "czepialstwo" zwykle nie jest bezpodstawne, nie mniej wprowadza swą obecnością nerwową atmosferę w pracy, z mojego doświadczenia jest on również człowiekiem słownym więc jeśli coś z nim ustalicie to nie będzie się próbował z tego chyłkiem wycofać. Płaca jest jak na standardy okoliczne naprawdę dobra, ale główna jej część to premia uznaniowa, której nie zobaczycie jeśli pójdziecie na chorobowe, co zresztą wam prezes obwieści jeśli dotrzecie do etapu podpisania umowy.

Reasumując zgadzam się całkowicie z opinią "ski" a moje doświadczenia są podobne, to nie moja pierwsza i nie ostatnia praca.
StareCzasy 2015-09-29 14:20:01
@tomasz
Nie pamiętam tego na tyle dobrze a nie chcę wprowadzić cię w błąd, może ktoś z bardziej aktualną wiedzą się wypowie albo zwyczajnie proponuję zapytać podczas kontaktu z Panem T..
Pamiętam z całą pewnością, że było tak kiedy brało się urlop chorobowy na dłuższy czas (około 2 tygodnie) gdyż taki przypadek miał jeden ze współpracowników i wtedy nie dostał premii.
ggff 2016-05-12 19:26:31
@IKAR no ale na temat kazdej premii to musi byc cos napisane w umowie przeciez ;) ale masz racje to raczej indywidualna sprawa
Zostaw swoją opinię o Lastenic Laser & Electronics Sp. z o.o. - Świdnica
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Lastenic Laser & Electronics Sp. z o.o.