Sorry na dzień dobry, bo lubię pisać pozytywne opinie.. ale o tej firmie się nie da, niestety.
Mam bezstronną wiedzę w temacie i obserwacje od lat, dlatego widzę co się dzieje. Pracownicy sympatyczni i mili, w większości są OK, ale zarządzanie i struktura to dyktat, merytoryka leży na łopatkach oraz wszechobecna corpo-wieloinstancyjność.
Gdy trzeba wyjaśnić szykany i rygory, które są co chwila wymyślane przez firmę wobec pracowników/ lektorów to albo nie ma z kim rozmawiać albo rozmyta odpowiedzialność i ludzie zostają sami bez wynagrodzenia i pod murem.
Stawki b. niskie z naciskiem na: ...bardzo... takie stawki były na rynku 15 lat temu...
Wyzysk i zastraszanie - wprost lub w białych rękawiczkach. Charakter pracy na etat, ale lektorzy i nie tylko oni w większości pracują w oparciu o własną działalność. Dodatkowo np. lektorzy są zmuszani do bezpłatnej pracy. Jeśli jej nie wykonają to nie otrzymają należnego wynagrodzenia za cały m-c. ... Tak, zero pieniędzy! ..za całą wykonaną wcześniej pracę przez cały miesiąc - jeśli lektor nie wykona bezpłatnie dodatkowych obowiązków, o których się dowiaduje pod koniec danego / przedmiotowego miesiąca. To się nazywa: "zuchwałe wyłudzenie pracy" ... ( na podstawie obowiązującego prawa to jest wyłudzenie i oczywiście powinno być ścigane z urzędu).
W związku z tym zgadnijcie jak się pracujący ludzie dla tej firmy czują? Fatalna atmosfera. Wielu lektorów sfrustrowanych. Są profesjonalni więc kursanci tego nie widzą , bo lektorzy ukrywają negatywne emocje. A powodów do takich emocji jest wiele. Albo zrobisz bez wynagrodzenia dodatkową pracę albo... brak wypłaty. Umowy b2b z pracownikami wymagają bezpłatnego udzielenia prawa do wykorzystania wizerunku i głosu lektora na zawsze i bez ograniczenia terytorialnego, ale są również naszpikowane rygorami i uznaniowymi karami dosłownie za nic i na wyrost.
Zapewnienia, że te rygory są tylko ogólnie zapisane w umowie, ale nie będą stosowane. Śmieszne i bardzo niepoważne ze strony podmiotu, który w krótkim czasie wykupił wiele wiodących firm językowych i osiągnął pozycję monopolisty na terenie kraju. Ta firma agresywnie dyktuje warunki, opanowała rynek i przedstawia negatywną projekcję współpracy zabezpieczoną karami na wysokie kwoty, o których nie chcielibyście wiedzieć. Niszczą rynek, swobodę wyboru i niszczą wolność gospodarczą. Zapytanie, dlaczego ludzie/ lektorzy tam pracują? Niech się zwolnią... Ale- Mogą nie mieć wyboru, bo ta firma zdobyła pozycję monopolisty. Można by dużo jeszcze pisać w podobnym tonie, ale szkoda czasu.
Mądremu wystarczy... Generalnie strzeżcie się i uciekajcie jeśli macie gdzie...