Szczerze odradzam korzystanie z usług szkoły Speak Up. Współpraca z panią menadżer to absolutna porażka. Gdy mój kurs zbliżał się do końca, zaczęła nękać mnie telefonami co drugi dzień, natarczywie zmuszając do przedłużenia umowy. Kiedy wprost odmówiłam i wspomniałam, że wolę kontynuować naukę w szkole Tutlo, która jest dla mnie o wiele przyjaźniejsza, pani menadżer straciła resztki panowania nad sobą. Zaczęła rzucać wulgarnymi oskarżeniami pod adresem konkurencji, twierdząc, że to „gówniana szkoła”, a Speak Up jest rzekomo najlepsze.
Taki brak kultury i profesjonalizmu to tutaj norma. Przy wcześniejszych problemach organizacyjnych menadżerka była agresywna i bezczelna, potrafiła zbyć mnie przez telefon tekstem, że „musi już kończyć”. Szczytem wszystkiego było wysłanie mi trzech sztuk tej samej książki i niewysłanie podręcznika do kolejnego poziomu. Reakcja menadżerki? Stwierdziła, że brakującej książki nie ma, a tamte dwie identyczne mogę sobie „dać komuś w prezencie”.
Sama organizacja nauki również leży. Zapisanie się na lekcje przez platformę graniczy z cudem. Lektorzy bywają fatalnie przygotowani – zdarzały mi się zajęcia, podczas których w tle u nauczyciela płakały dzieci, przez co nie dało się go zrozumieć. Na koniec dodam, że przedłużenie kursu wiąże się u nich z ogromnymi dodatkowymi opłatami (co w Tutlo było bezproblemowe). Omijajcie to miejsce szerokim łukiem, szkoda nerwów i pieniędzy .