Pora na aktualizacje, wszystko po staremu. Na początku fajnie, z każdym dniem coraz gorzej. Pretensje, zamknięta głowa, po czasie dochodzą także wyzwiska, straszenie na zasadzie "nie ma innej opcji niż praca tutaj bo rynek pracy jest straszny".
Przyrównałbym to do dwóch rzeczy, toksycznego wujka/ojca, którego jedynym znanym językiem komunikacji jest pokazanie dominacji bądź zastraszenie i dowartościowanie się kosztem pracownika. Standardy rodem z PRL-u, włączając w to wspominane już tutaj kablowanie pracowników na siebie oraz co bardziej niż prawdopodobnie podglądanie na kamerach. Podsumowując przyjmą, przemielą Ci głowę, zrobią z Ciebie złodzieja, oszusta i wyplują często z dnia na dzień z powodu absurdalnych zarzutów, które są częścią pracy w tej firmie, przy okazji potrącając część ostatniej wypłaty. Niech Was nie wprowadza w błąd początkowa miła atmosfera, która nawet jeśli wytworzy się między pracownikami, to w pewnym momencie zostanie zniszczona.
Z rzeczy które się poprawiły względem poprzednich opinii, wypłaty przychodzą na czas, jednak są one tutaj chyba traktowane jako swojego rodzaju pakt, który upoważnia pracodawcę do traktowania Cię tak jak akurat mu głowa podpowie, niestety zazwyczaj idzie to w strony już wyżej opisane.