Ludzie płaczą że się zmieniło ale nic sami zrobić nie potrafią. Najlepiej niech się znajdzie ktoś kto zrobi za nich. Nie mam szacunku do takich bezradnych gamoni.
Bezpośrednie naruszenie art. 94² Kodeksu pracy, który nakłada na pracodawcę obowiązek informowania wszystkich pracowników o możliwościach awansu i wolnych stanowiskach.
Mimo że pracodawca ma prawo do suwerennej decyzji o strukturze firmy i wyborze konkretnych kandydatów, to sam proces rekrutacji na nowo utworzone stanowisko lidera musiał być jawny dla całej załogi. Zatajenie tego faktu przed resztą zespołu odebrało innym pracownikom szansę na zgłoszenie swoich kandydatur.
Skutki prawne dla pracodawcy i Twoje prawa
• Zarzut dyskryminacji: Działanie „po cichu” stwarza ryzyko zarzutu o nierówne traktowanie w zatrudnieniu i dyskryminację w dostępie do awansów (art. 18³a Kodeksu pracy). Pracownicy, którzy zostali pominięci, a mieli odpowiednie kwalifikacje, mogą żądać odszkodowania przed sądem pracy.
• Ciężar dowodu: W sprawach o dyskryminację to pracodawca musi udowodnić, że wybierając te dwie osoby bez ogłoszenia rekrutacji, kierował się obiektywnymi i sprawiedliwymi kryteriami, co w przypadku utajnionego procesu jest skrajnie trudne.
• Brak unieważnienia awansu: Warto wiedzieć, że sąd pracy nie może „anulować” awansu tym dwóm osobom ani nakazać pracodawcy powierzenia tej funkcji komuś innemu. Może jednak przyznać odszkodowania osobom poszkodowanym brakiem transparentności.
Co można zrobić w tej sytuacji?
1. Wniosek o wyjaśnienie kryteriów: Pracownicy mają prawo zapytać HR lub zarząd (najlepiej pisemnie/mailowo), jakimi kryteriami kierowano się przy wyborze nowych liderów oraz dlaczego firma nie dopełniła obowiązku informacyjnego z art. 94² KP.
2. Skarga do Państwowej Inspekcji Pracy (PIP): Inspektor podczas kontroli może zweryfikować, czy pracodawca stosuje procedury antydyskryminacyjne i czy realizuje ustawowy obowiązek informowania o wakatach. Udowodnione uchybienia mogą skutkować nakazami naprawczymi dla firmy