poradnik dla pracownika

Ile zarabia bankier? Praca w banku od podstaw

Praca w banku. Zarobki w sektorze bankowym powszechnie uznawane są za wysokie. Czy jednak ta opinia ma coś wspólnego z rzeczywistością? Jaką pensję otrzymuje analityk kredytowy, a jaką szeregowy doradca klienta?

Źródło zdjęcia: 123rf.com

W naszej świadomości zarobki w banku to dziesiątki tysięcy złotych wpływających na konto każdego miesiąca. Oczyma wyobraźni widzimy dobrze ubranego bankiera w drogim garniturze przechadzającego się po korytarzu o złotych ścianach. Ile zarabia bankier? Czy faktycznie każda osoba pracująca w bankowości jest milionerem? Tak naprawdę pensje w banku są uzależnione od specjalizacji pracownika i pozycji w firmie. Znaczący wpływ ma także miejscowości, w której pracuje. Raporty wyraźnie pokazują różnice w zarobkach ze względu na miejsce zatrudnienia. Osoby pracujące w Warszawie jako doradca klienta bankowości detalicznej mogą poszczycić się znacznie wyższą wypłatą, niż osoby zajmujące to samo stanowisko, ale w małym miasteczku. Jak dokładnie wygląda praca w banku i jakich zarobków możesz oczekiwać?

Zarobki w banku – od czego zależą?

Zarobki w banku w dużej mierze zależą od miejscowości – to fakt. Jednak największe różnice można zaobserwować, przyglądając się pensji w banku ze względu na specjalizację pracownika. Największa rzesza pracowników bankowości jest zatrudniona w oddziałach. To doradcy klientów indywidualnych i kasjerzy w placówkach rozsianych po całej Polsce, w dużej mierze stanowią o tym, ile zarabia się w banku. Oprócz oddziałowych doradców w bankach są jeszcze pracownicy zatrudnieni w centralach. To różnego rodzaju opiekunowie klienta premium, analitycy, dyrektorzy, pracownicy IT i bankierzy korporacyjni. Lokalizacja i specjalizacja to bardzo ważne czynniki świadczące o tym, ile zarabia bankier.

Wynagrodzenie w bankowości zależne jest także od wielkości oddziału oraz od doświadczenia i wykształcenia kandydatów. Osoba posiadająca dyplom studiów ekonomicznych (np. dyrektorzy placówek detalicznych) ma przed sobą wizję znacznie wyższych zarobków niż ktoś z wykształceniem maturalnym na stanowisku doradcy klienta.

Warto także wspomnieć, że szczególnie na niższych szczeblach obsługi klientów indywidualnych, istnieje także system prowizyjny oraz premiowy związany z wypełnianiem planów sprzedażowych usług bankowych.

Ile zarabia się w banku?

Raport płacowy Hays dotyczący trendów płacowych w Polsce rzuca światło na zarobki w banku ze względu na stanowisko. Dzięki niemu możemy ustalić, że średnie pensje w bankowości różnią się od siebie diametralnie.

Ile zarabia bankier na wyższym stanowisku menedżerskim?

Praca w banku – zarobki na poszczególnych stanowiskach

Aby dokładniej zrozumieć, jak wygląda rozbieżność w zarobkach na poszczególnych stanowiskach w banku, przedstawiamy krótką listę najpopularniejszych stanowisk w bankowości oraz średnie wynagrodzenia, które oferują pracodawcy.

Stosunek zarobków w bankowości

Jak widać, najwięcej zarabiają dyrektorzy (sprzedaży bankowości detalicznej i bankowości przedsiębiorstw). Są to specjaliści ds. bankowości, którzy posiadają wiedzę oraz doświadczenie w finansach umożliwiające im nadzór i kierownictwo zarówno oddziałami banków jak i większymi obszarami obejmującymi czasami kilka placówek.

Wynagrodzenie pracowników takich jak analitycy kredytowi również jest wysokie, jednak na tym szczeblu nie ma mowy o pensjach takich jak dyrektorzy banków. Analityk zajmuje się analizą wniosków kredytowych klientów indywidualnych oraz przedsiębiorstw i w oparciu o ścisłe wytyczne narzucone przez departament ryzyka, podejmują decyzję, czy przyznanie finansowania w konkretnej sytuacji jest korzystne dla banku.

Najmniej zarabiają doradcy klienta. Warto mieć na uwadze fakt, że to stanowisko ma duże możliwości awansu. To, ile zarabia doradca klienta, to tak naprawdę początek jego drogi zawodowej. Dla najlepszych pracowników czekają także premie i bonusy pracownicze. Często dzięki tym formom motywowania pracowników, wynagrodzenie doradcy klienta wzrasta wraz ze zdobywanym obyciem zawodowym.

Jak zostać bankierem?

To zależy na jakim stanowisku! Wielu rekruterów poszukujących nowych doradców klienta w oddziałach wymaga komunikatywności i przynajmniej wykształcenia średniego. Jak zostać bankierem wyższego szczebla? Warto pomyśleć o studiach. Najlepiej postrzegane kierunki studiów w tym zawodzie to ścieżki związane z matematyką, analityką, rachunkowością, informatyką i ekonomią.

W 2022 roku ze strony banków znacząco wzrosło zainteresowanie rekrutacją pracowników na stanowiska programistów oraz specjalistów ds. ryzyka. Bankowość stale rozwija zarówno swoje usługi internetowe jak i aplikacje, dlatego pracodawcy potrzebują solidnego wsparcia w zakresie działań IT.

Oprócz wykształcenia i doświadczenia bankier powinien posiadać także szereg kompetencji miękkich takich jak:

Praca w banku: opinie

Można spotkać się z różnymi opiniami o pracy w banku. Często możemy usłyszeć, że zawód bankiera kojarzony jest z bezlitosnym kasjerem, który nachalnie namawia klientów na zaciągnięcie kolejnych kredytów. Pojawiają się także głosy, szczególnie od starszych osób, że zarówno banki jak i osoby tam pracujące, nie są godni zaufania i czyhają, aby zagarnąć nasze pieniądze lub wcisnąć nam kolejne niepotrzebne „bezpłatne” usługi finansowe, za które oczywiście ostatecznie musimy i tak zapłacić. Oczywiście, może się zdarzyć, że natrafimy na nieprzyjemnego doradcę klienta, który martwi się jedynie o to, żeby jego prowizja była jak największa, jednak w obecnych czasach banki stawiają na podejście do klienta na zasadzie współpracy biznesowej.

Zdarza się, że również sami pracownicy nie mają najlepszego zdania o pracy w banku. Najczęściej narzekają na trudne go wypełnienia progi sprzedażowe, które wywołują ogromną presję na doradcach. Oczywiście kwestia podejścia do założeń sprzedażowych uzależniona jest od atmosfery panującej w danym oddziale.

Warto jednak zaznaczyć, że praca w banku wiąże się niejako z prestiżem społecznym. W sumie możemy zauważyć, że wysoka pozycja zawodu bankiera utrzymuje się już od wieków. Ma to zapewne związek z faktem, że praca w banku wymaga specjalistycznej wiedzy, która może być skomplikowana dla ludzi niezwiązanych z tą branżą. Dodatkowo prestiż społeczny posiadają stanowiska z wysokim wynagrodzeniem. Dla większości sygnał jest prosty, acz niekoniecznie poprawny – im wyższa wypłata, tym ważniejszy społecznie zawód.

Praca w banku ma swoich zwolenników i przeciwników, jednak aby wyrobić sobie opinię, najlepiej po prostu… spróbować samemu.

Praca w banku – jakie kwalifikacje są niezbędne?

Praca w banku wymaga zarówno odpowiednich kwalifikacji, jak i umiejętności interpersonalnych. Kandydaci muszą posiadać co najmniej średnie wykształcenie, choć preferowane są osoby z dyplomem uczelni wyższej w dziedzinach takich jak finanse, ekonomia czy zarządzanie. Kluczowe są również zdolności analityczne i znajomość nowoczesnych narzędzi bankowych.

Poza wymaganiami formalnymi, pracownicy banków muszą być komunikatywni i zorientowani na potrzeby klienta. Dobre relacje z klientami to fundament sukcesu w tej branży, dlatego umiejętność budowania zaufania i rozwiązywania problemów jest nieoceniona.

Zarobki w sektorze bankowym – od początkujących do liderów rynku

Zarobki w sektorze bankowym są zróżnicowane i zależą od stanowiska oraz doświadczenia. Początkujący specjaliści mogą liczyć na pensję na poziomie kilku tysięcy złotych brutto miesięcznie, co potwierdzają aktualne oferty pracy. Z kolei kierownicy działów czy dyrektorzy zarabiają kilkukrotnie więcej, a premie i bonusy są standardem na wyższych szczeblach.

W bankowości korporacyjnej oraz inwestycyjnej zarobki w obszarze front office osiągają nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych miesięcznie. Pracownicy muszą tu jednak sprostać wysokim wymaganiom, takim jak realizacja ambitnych celów czy zarządzanie ryzykiem. Co ciekawe, na podobne zarobki i stabilne warunki mogą liczyć także eksperci zatrudniani w bankowych centrach usług wspólnych, gdzie kluczowa jest obsługa procesów globalnych i specjalistyczna wiedza.

Zarobki w bankowości: od doradcy klienta do dyrektora

Wynagrodzenia w bankowości są jak piętra w drapaczu chmur – od parteru po luksusowy penthouse. Im wyżej, tym większe pieniądze, większa odpowiedzialność, ale i większa presja. Najniższe szczeble to zwykle doradcy klienta – osoby, które witają nas w oddziałach, pomagają założyć konto czy wziąć kredyt. Tu pensje oscylują wokół średniej krajowej, czasem są nieco wyższe, jeśli doliczyć premie za sprzedaż usług. W niektórych przypadkach mogą sięgać 5000-7000 zł brutto. Ale już na wyższych stanowiskach – specjalistów ds. kredytów hipotecznych, menedżerów zespołów czy analityków – widełki otwierają się szerzej, sięgając często 9000-15000 zł brutto. To właśnie ten moment kariery, w którym pracownik zaczyna na serio rozważać przyszłość w branży finansowej, bo dostrzega realny rozwój i stabilizację.

Na najwyższych piętrach bankowej hierarchii zarabia się już naprawdę solidne pieniądze. Dyrektorzy oddziałów, kierownicy regionów czy menedżerowie sprzedaży detalicznej mogą liczyć na pensje rzędu 18000–35000 zł miesięcznie, w zależności od regionu, rodzaju banku i wyników finansowych. Ale to nie wszystko – bonusy, premie kwartalne i roczne, samochody służbowe, ubezpieczenia prywatne, dostęp do benefitów, których nie znajdziesz w przeciętnym biurze. Co ciekawe, zarobki w bankowości są stosunkowo odporne na kryzysy – sektor ten, choć wciąż podlega transformacjom technologicznym i regulacyjnym, pozostaje jednym z najstabilniejszych na rynku pracy. A stabilność – w zestawieniu z dużymi pieniędzmi – kusi. Dlatego wiele osób celuje właśnie w stanowiska związane z bankowością, licząc na awans, lepsze warunki i możliwość rozwoju w strukturach potężnych instytucji finansowych.

Przeczytaj także:

Specjalizacje w bankowości: gdzie zarabia się najwięcej?

Nie wszystkie ścieżki w bankowości prowadzą przez ten sam korytarz. Zarobki w sektorze bankowym zależą przede wszystkim od specyfiki stanowiska oraz zakresu odpowiedzialności. Im bardziej specjalistyczna dziedzina, tym wyższe wynagrodzenie i większe zapotrzebowanie. To dlatego doradca klienta zamożnego, jak i osoby pracujące w działach ryzyka, compliance, IT czy analiz biznesowych mogą liczyć na znacznie wyższe stawki niż doradcy w oddziale. Szczególnie atrakcyjne są stanowiska w centrali banków – analitycy kredytowi, specjaliści ds. przeciwdziałania praniu pieniędzy (AML), menedżerowie ds. bezpieczeństwa informacji czy architekci systemów bankowości elektronicznej. Tu kwota brutto na umowie często przekracza kilkanaście tysięcy złotych, co przekłada się na bardzo satysfakcjonujące wynagrodzenie netto i to wcale nie na poziomie zarządu.

Warto zauważyć, że wraz z cyfryzacją rośnie zapotrzebowanie na ekspertów łączących technologię z finansami. Dlatego największe banki zatrudniają dziś nie tylko ekonomistów, ale też programistów, UX designerów czy specjalistów od machine learningu. Bank to dziś zespół rozwijający aplikacje i analizujący dane w czasie rzeczywistym. Osoby w tych działach zarabiają niejednokrotnie więcej niż dyrektorzy regionalni, a ścieżka kariery dla specjalistów z zapleczem technologicznym bywa niezwykle dynamiczna i lukratywna.

Ścieżka kariery w bankowości: jak awansować i zwiększyć zarobki

Awans w bankowości nie dzieje się przypadkiem. Trzeba nie tylko wykazać się kompetencjami, ale również aktywnie inwestować w rozwój. Wielu pracowników zaczyna od stanowisk doradców klienta lub konsultantów w call center – miejsc, które pozwalają nauczyć się podstaw pracy z klientem, procedur bankowych i systemów informatycznych. Potem – jeśli tylko mają determinację i chęć nauki – mogą aplikować na bardziej odpowiedzialne funkcje, np. analityków, koordynatorów procesów czy menedżerów ds. relacji z klientami firmowymi. Tu zaczyna się gra o większe pieniądze i realny wpływ na strategię sprzedażową czy politykę kredytową. Nie da się jednak wspinać po szczeblach kariery bez przygotowania. Dlatego banki szczególnie cenią kandydatów, którzy regularnie biorą udział w szkoleniach, śledzą zmiany prawne, interesują się makroekonomią, a nawet… technologią. Bo dziś bank to nie tylko finanse – to też dane, automatyzacja i ryzyko cyfrowe.

Z tego powodu wiele instytucji wdraża wewnętrzne programy rozwoju oraz oferuje kursy doszkalające. Coraz częściej też wymaga się, by pracownicy działów bezpieczeństwa i IT przechodzili specjalistyczne szkolenia z cyberbezpieczeństwa. Taki kurs – często kończący się certyfikatem – nie tylko otwiera drzwi do nowych stanowisk, ale też pozwala podnieść wynagrodzenie nawet o kilka tysięcy złotych miesięcznie. Banki nie mogą sobie dziś pozwolić na luki w zabezpieczeniach, więc inwestują w ludzi, którzy potrafią przewidywać zagrożenia, reagować na incydenty i budować procedury obronne. Co ciekawe, pracownicy z kompetencjami technologicznymi coraz częściej trafiają do kadry menedżerskiej, co jeszcze kilka lat temu było rzadkością. Awans pionowy to jedno – drugą ścieżką jest specjalizacja ekspercka. Nie każdy musi być dyrektorem. Można zostać ekspertem od podatków, audytorem wewnętrznym, specjalistą od relacji inwestorskich. W bankowości, jeśli wiesz, co robisz – i umiesz to udowodnić – pieniądze same się znajdą.

Oceń artykuł
4/5 (8)