Wypadałoby zacząć od stosunku czasu pracy do życia prywatnego, obecnie operatorzy na dziale doors muszą pracować w systemie pracy na przemian co miesiąc niedziela - czwartek i wtorek - sobota, czyli weekendy tylko połowicznie wolne, no chyba że wychodzi nocka z soboty na niedzielę to weekendu brak. Następną kwestią są zasady ustalania stawki, które właściwie po prostu są (matryca kompetencji), pracownik który zaczyna od zera na nowym stanowisku ale wcześniej pracował na lepiej płatnym będzie zarabiał na start o wiele więcej niż człowiek który pracuje tam kilka lat i ma ogrom wiedzy i doświadczenia. Problemy z produkcją rozwiązywane są w sposób „druciarski”, jeśli coś nie ma pełnej funkcjonalności ale działa to produkujemy dalej, nieważne że za chwilę coś się posypie. Komunikacja z przełożonymi często jest trudna z powodu odkładania problemów na później, tylko część problemów jest rozwiązywana od razu, jeśli chodzi o dobro produkcji. Dodatkowo - możliwości rozwoju w tej firmie są traktowane w dziwny sposób, jeśli umiesz obsługiwać jedną maszynę (według matrycy kompetencji) i chcesz dostać 1zł brutto za godzinę i dodatkowo pracować na dwóch różnych stanowiskach zależnie od potrzeb to możesz szkolić się na inną maszynę, tak nazywa się rozwój w padmie. Za posiadanie i wykorzystywanie uprawnień, np. Na wózki widłowe nikt nic ci nie dopłaci, a średnio raz w tygodniu ktoś z operatorów idzie na zastępstwo za wózkowego. Przeniesienie na inne stanowisko jeśli komuś nie odpowiada obecne w teorii działa ale w praktyce jest to bardzo trudne i wymaga często podkładki pod zmianę stanowiska. Na koniec zostawię temat premii, bo to naprawdę ciekawe jak w dobrym ilościowo miesiącu premia wychodzi o kilka złotych wyższa niż w takim kiedy jest dużo awarii i mniej się produkuje.
Jesli jesteś osobą z doświadczeniem technicznym i szukasz pracy która pozwoli ci się rozwijać, to nie będzie to miejsce dla ciebie.