Klientka Aldi26.07.2019 16:46
Inne
Byłam dziś na zakupach w południe, gdy wyszłam i włożyłam zakupy do samochodu i już miałam wsiadać pan który tam sprzątał nawiewem wszystkie śmieci zdmuchnął na mój samochód. Problem zrobił się w momencie kiedy krzyknęłam do niego zwracając uwagę - wielce oburzony odburknął "bo ja muszę posprzątać "
Z tej sytuacji spowodowana została ostra wymiana słów. Nawet inny klient stanął w mojej obronie aby sprzątający grzeczniej się do mnie odzywał
Proszę o zwrócenie uwagi gdyż ludzie chcą zrobić spokojnie zakupy nie mając później problemu z myciem samochodu. Rozumiem że każdego goni czas ale jest możliwość aby miejsca sprzątane oddzielić i zakazać parkowania przez chwilę lub robić takie porządki w momencie kiedy sklep jest już nieczynny.
Z góry dziękuję i pozdrawiam