Praca w L(ow)S(alary) Airport Services - dział rampa - plusy i minusy:
+ gratka dla miłośników lotnictwa - obsługa samolotów na płycie lotniska, możliwość obejrzenia ich szczegółowo z bliska i rozmowy z pilotami, specjalistami od napraw i obsługi naziemnej
+ duże możliwości zdobycia nowych uprawnień i umiejętności
+ duży [pozorny] prestiż, wszyscy laicy zazdroszczą :D, w stroju służbowym przy odrobinie szczęścia i sprytu można załatwić niektóre rzeczy bez kolejki (np. u lekarza)
+ dużą odpowiedzialność i możliwość wykazania się zdolnościami organizacyjnymi (jak ktoś to lubi)
+ dobry dojazd komfortowym pociągiem /chyba, że są remonty, to d*** zbita/
+ dużo fajnych ludzi, często pasjonatów o sporej wiedzy [niektórym tylko tak się wydaje]
+ wszyscy się znają i są na ty nawet z szefostwem, stewardesami (tzw. "stefki"), pracownikami MPL, Welcome AS, Straży Granicznej, SOLiterami, celnikami, mechanikami z Techniki
+ długie przerwy w pracy między "rotacjami" można usiąść, zjeść, siedzieć przy kompie, oglądać TV
+ TEORETYCZNIE można dostać premię miesięczną i kwartalną
+ b.dobre i sycące obiady (opłacone) w kantynie pracowniczej
+/- dużo obowiązków i słuszna w takiej pracy dyscyplina
- praca mega ciężka (3..5 rotacji dziennie, czego nijak nie rekompensują długie przerwy); każdy pracownik na płycie i w sortowni musi mieć w rękach KAŻDY bagaż z samolotu który obsługuje
- praca w święta i weekendy, co kilka dni dzień wolny (bardzo ciężko zmienić grafik)
- ciągłe szukanie frajerów na nadgodziny, często to przymusowi ochotnicy...
- NIE WOLNO CHOROWAĆ; nawet 1 dzień usprawiedliwionej nieobecności to utrata premii kwartalnej i 1 miesięcznej, podobnie za niemal każdy błąd w pracy
- pensja to JAWNA KPINA przy tak dużej odpowiedzialności za życie pasażerów: w zeszłym roku 1600zł na rękę (obiegowe powiedzonka: "praca dla ludzi których na to stać", "zarabiam 3 tysiące za 2 miesiące") parking dla pracownika był płatny aż 75zł/mies.
- wszechobecne donosicielstwo, tam gdzie nikt by się nie spodziewał... (nie zawsze wynikające z przepisów i obowiązków)
- sporo dupków na różnych stanowiskach i kilku pupilków kierownictwa