podlasianka28.08.2015 12:56
Inne
Dość licznie ogłaszali sie na regionalnym portalu. Więc złozyłam tam CV na rozkładanie towaru i stoisko z pieczywem. Gdy przyszłam do Tesco nikt nie wiedział kim jestem,i po co przyszłam,zdziwiono sie także,że nie mam żadnego do doswidczenia przy pracy na takim stoisku-o czym wspominalam Beetsmie.Praca 3 dni w tyg,po 8 godz na stojąco,za 5zl na godz. Przy czym odliczono mi koszt koszulki ktora mi dali. Umowe wypelnilam i odeslalam im od razu na formularzu jaki mi przeslali meilowo,jedna o umowe o dzielo,druga o zlecenie-wypelniona recznie i wyslana skanem ale dopiero po kilku tyg od rozpocz pracy.Zadnej z kopii tych umow nie dostalam jednak do reki do dzis.Umowy dlugie,zagmatwane.Duzy problem z uzyskaniem informacji o grafiku pracy naweet na nastepny dzien-tesco mowi co innego,oni co innego.Ogolny chaos. Po iklku dniach pracy dostalam tel z agencji ze stoisko zlikwidowano i ze mam przeniesc sie na kasy sklepowe.Ale ja mowie,ze nie umiem obslugiwac takich kas,i ze bylam zainteresowana praca na stoisku.Oni ze bedzie szkolenie.Szkolenia nie bylo,bo panie z tesco uznaly ze taka kasa to nic trudnego i sobie poradze. Podziekowalam za prace,piszac meilowe wymowienie.Za kilka dni pojawily sie nowe ogloszenia naboru na stanowisko z pieczywem.To samo ktore niby zlikwidowano.hmm. Duzy plus za czasowa,bezproblemowa wyplate na konto!