W dniu 08.-07-15 miałem okazję być na rozmowie w tej firmie. Firma urządza spęd - rozmowa trwa tyle ile przeciętne oddawanie moczu (to niestety nie jest żart) . Głównym celem spotkania to uzyskanie informacji za ile kandydat jest gotów pracować - tak jak by tego nie można by załatwić przez telefon tylko trzeba narażąć osobe szukająca pracy na marnowanie czasu i koszta z tym związane. W pokoju gdzie odbywały sie rozmowy siedziały dwie kobiety nie miały na tyle kultury by nawet wstać i sie przedstawić (tak jak by zrobienie kilku dodatkowych przysiadów miało zniszczyć im figury). Oczywiście na rozmowie kłamstwo w stylu zadzwonimy do Pana - tak jak by nie można było powiedzieć że skontaktujemy sie tylko z wybranymi kandydatami. Teraz rozumiem dlaczego firma szuka pracowników na każde możliwe stanowisko.