Kepak

Ballymahon

Ocena pracodawcy 3/6

na podstawie 77 ocen.

Opinie o Kepak

Dbamy o każdą opinię, dlatego pracodawca nie może ich usuwać. Sprawdź, kiedy Twoja opinia łamie regulamin - więcej.

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Kepak

Andi

Amsiks oraz inni zastanawiajacy sie nad kepakiem. To nie jest normalna irlandzka firma. Jesli ktos tak uwaza to wspolczuje zlych doswiadczen. To [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] w ktorym podli polacy traktuja podle swoich rodakow a irole przyklaskuja i robia tak samo, nie bojac sie konsekwencji, bo widza ze polacy nie sa zgrani i sie nie szanuja. A opinie wazeliniarzy wychwalajacych ten zaklad to prowokacja. Szukaja naiwnych do pracy, tylko przestaja podawac nazwe zakladu bo juz wszyscy go znaja. Dlaczego nikt nie mowi ile wypadkow tam mialo miejsce? Dlaczego pracowali w halach skazonych amoniakiem wsrod smrodu amoniaku? Dlaczego pracownicy poszkodowani w wypadkach sa wyrzucani na bruk lub tak dlugo szykanowani az sami sie zwolnia? A pracuja tam niestety bo nie wierza w siebie , nie trzymaja sie razem , uwazaja ze z ich slabym angielskim nie znajda innej pracy, czesto jest to ich pierwsza praca i mysla ze tak jest w kazdej firmie w irlandii. To nieprawda ale nikt ich z tego bledu nie wyprowdza a wazeliniarze tylko ich utwierdzaja w blednym mysleniu. Prawdziwy polak dla drugiego nie jest skur..em, ci podli to rezultat komuny, wypaczone mozgi, myslace jak za granica, utopic drugiego rodaka w lyzce wody. Moim zdaniem lekarstwem jest "interview"w fermoy, po stracie kilku zebow, jeden z drugim przestaliby sie wyzywac na innych. Obiektywnie, omijac glebokim lukiem ten zaklad. Naprawde sa jeszcze normalne miejsca pracy w irlandii.

hanns
@Andi 01.02.2015 13:42
Amsiks oraz inni zastanawiajacy sie nad kepakiem. To nie jest normalna irlandzka firma. Jesli ktos tak uwaza to wspolczuje zlyc...

Zgadzam się z twoja opinia o innych miejscach pracy w Irlandii oraz co do opisu tego przybytku jakim jest Kepak Cork- Watergrasshill

ikompo
@Andi 01.02.2015 13:42
Amsiks oraz inni zastanawiajacy sie nad kepakiem. To nie jest normalna irlandzka firma. Jesli ktos tak uwaza to wspolczuje zlyc...

Też sie zgadzam całkowicie z twoim wpisem tylko do tego dołaczę jeszcze kepak Ballymahon tu podejrzewam że jest jeszcze gorzej jak polscy supervisorzy gnębia swoich rodaków

Wujek dobra rada

Firma Kepak stara się utrzymać jak najlepszą reputację w brazny zywieniowej. Produkty tej firmy są dostępne w lokalnych supermarketach i cieszą się dużą popularnością. Jzeli jadasz mieso mielone, schabowe czy zeberka w sosie BBQ istnieje bardzo wysokie prawdopodobienstwo, ze pochodzily one z wyzej wymienionej firmy.I mogę się założyć, że Ci smakowały! Często ludzie nie zdają sobie nawet sprawy z tego jak dużo produktow tej firmy jest dostepnych na polkach pod inną nazwą. Dla wszystkich zgorzknialych autorow tekstow powyzej radzę zauważyć, że nie ma czegos takiego jak ''kepakowe chamstwo''. To nie wina firmy, tylko ludzi, ktorzy tam pracują. Było mi dane poznać ludzi na bardzo wysokim poziomie kultury, madrych oraz idiotow, Polakow i Irlandczykow. Fakt jest taki, ze idiotow można spotkać wszędzie i nie ważne czy to jest Polska czy Irlandia, i nie wazne czy to Kepak czy inna firma. Kolejny fakt: Wielu ludzi pracujących w tej firmie nie mowi plynnie po angielsku, nie ma szczegolnych umiejetnosci ani specjalistycznego wykształcenia. W swoim kraju mieliby problemy z utrzymaniem rodziny, dlatego wyjechali. Takie są fakty. Ludzie przestańcie pielęgnować swoje polskie skłonności do narzekania, zastraszania się nawzajem i cwaniakowania. Co Wam to daje? Polaku, idz do pracy, zrob swoje i ciesz się czasem wolnym. Zajmij się swoim życiem a nie sąsiada czy znajomych z pracy.

ikompo
@Wujek dobra rada 04.09.2015 19:03
Firma Kepak stara się utrzymać jak najlepszą reputację w brazny zywieniowej. Produkty tej firmy są dostępne w lokalnych superm...

Alez się człowieku wysiliłes sam niewiesz co piszesz

kierowcazhotelowca

Cześć, odnośnie pracy w kepak, czy ktoś z Was wie jaka firma rozwozi mięso z kepaka i może ma namiary ? czy to kierowcy zatrudnieni bezpośrednio przez kepak ?

Benny
@kierowcazhotelowca 03.06.2016 22:38
Cześć, odnośnie pracy w kepak, czy ktoś z Was wie jaka firma rozwozi mięso z kepaka i może ma namiary ? czy to kierowcy zatrud...

Witam, jakie są zarobki w kepaku czy po jakis czasie można liczyć na więcej ? Ile dostaniemy na start na godzinę? Ile wynosi tygodniowka? Może ktoś coś bliżej powiedzieć jak to wygląda?

Ale marudy ...:))

Co tu tyle marud? Ja pamiętam Kipaka z Ballymahon sprzed dekady wtedy była "złota era" bonusy, nadgodziny, podwyżki , jak ktoś akurat komuś wperdol nie spuszczał to i nawet atmosfera była super prawie jak w rodzinie he he he. No a że teraz narzekacie to cóż pamiętajcie że nie robicie przy składaniu rakiet tylko przy rąbaniu mięcha a na spożywce marże ujowe więc i wy taki macie los to nie wina kipaka tylko jak to się mówi okoliczności zewnętrznych. Także 3majcie się szczególnie pozdrawiam INTEJK i DISPACZ!!! (Bolek tam jeszcze robi???)

Andi

Kolego przeczytaj poprzednie komentarze po prostu. Mam wrazenie, ze ludzie nie czytacie komentarzy i nie chcecie ich widziec. Moge zrozumiec ze jestescie tak zdesperowani. Jesli wam zdrowie mile z dala od kepaka, sa jeszcze inne firmy i przyjmuja rowniez. A dla wtajemniczonych wystarczy zobaczyc jak poza fabryka, te same kozaki, supervisorzy, operatorzy maszyn i inne przydupasy nie szanujace wspolpracownikow, tak latwo wyzywajacy ich nieraz na linii, potem przemykaja cichcem po fermoy czy cork, wiedzac ze ktos im [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] za to w koncu w zeby. Kierowniku T. , M. Czy operatorze M. co tak sie rozgladacie w poplochu? Nieuniknione nadejdzie kepakowe kozaki. Szanujcie ludzi dopoki macie zeby. Dopoki tacy ludzie tam sa , kolego szkoda zdrowia na kepaka.

anonim

(usunięte przez administratora)

hanns

a co mamy zrobić jak przelozeni tak karza robic, osoby z kontroli jakości- ich to nie za bardzo interesuje, produkcja ma isc, wydajność na max bez zwracania uwagi na duperele i liczenia się z pracownikami

Yaro

Mięso które spadnie na ziemię sportem trafia na linie. Często pakujemy stare i ŚMIERDZĄCE mięso. Sos który jest dodawany tez jest dużo po terminie przydatności

anonim

Kepak to jest tragedia i porażka

Andi

Racja hanns. Visiory Kepaka pleta baje jak widac. Chyba jedyne wyjscie to wyklepac okulary klamcom na fermoy.

hanns

Tak dwa ostatnie wpisy to niezla gloryfikacja Kepaka; jeszcze kilka takich wpisow i okaze się ze to jakas / swieta firma /. gratuluje menagerom dużego humoru, dowcipu i braku samokrytyki. a propo zapomnieliście dodac o tych przeterminowanych sosach i zielonkawym miesie dawanym do produkcji na drugiej zmianie

Andi

Kolego, przeczytaj jeszcze raz ze zrozumieniem co napisal Adamus i poprzedni ludzie. Dodatkowo napisalem wyraznie dlaczego ludzie tam jeszcze sa. Po prostu jak wierny piesek kepaka szczekasz na ludzi, ktorzy maja dosc tego kepakowskiego chamstwa? Szkoda marnowac czas na powtarzanie tego co juz napisane. A ty jak widze za swoje euro bonusa wylizesz d... Managerom zamiast dzien dobry. Jak zaczalem tam prace mialem o Tobie troche inne zdanie, mylilem sie niestety. Jak mnie nie kojarzysz to wyjasnimy Ci z Adamusem i kilkoma innymi roznice zdan na parkingu, choc moze zapraszamy do Fermoy, wiesz gdzie, przypomniec? bez swiatla kamer kepaka. Jak ostatnio Cie mijalem potrafiles tylko czesc wydukac? Zamiast tracic czas na bezowocne polemiki, lepiej wziac za bety tych najgorszych, wtedy po takim interview moze patrzac na p... pod okiem zaczniecie szanowac ludzi. Przyjdz z kolegami, ktorych jak by przyszlo co do czego, okazaloby sie, ze nie masz, ale probuj. Z takim poziomem chamstwa tylko to dziala. Co do forum, opinie o kepaku jak widac. Omijac glebokim lukiem, bo jak ktos wspomni potem, ze tam pracuje lub pracowal, to raczej powod do wstydu niz dumy co widac po opiniach i po visiorach przemykajacych chylkiem po sklepach, czuja juz sami jak sa "lubiani".

Adamus

Pisalem tu blisko rok temu,ale napisze jeszcze raz.Na obecna chwile w kepak cork jest gorzej niz bylo rok temu,czy dwa lata temu.Chamstwo panuje niemilosierne,brak jakiejkolwiek organizacji ,relacje przelozony pracownik,wygladaja jak chamska odzywka gowniarza do starszej osoby(sam bylem swiadkiem czegos takiego pare dni temu).Ogolnie szuka sie haka na wszystkich za wszystko,nie wazne jest to jak praca jest wykonana ,czy jest to zrobione jak byc powinno,najwazniejsze jest jak tu na kogos zwalic wine,przynoszac mu na przyklad zdjecie z kamery (wydruk).Ludzi traktuje sie jak popychadla,jak zlo konieczne ,jak poprosisz o cos supervisora to jest ci w stanie odburknac podniesionym glosem,albo jak pytasz sie o cos jak zrobic dotyczy to oczywiscie wykonania obowiazku w pracy.To ja sie pytam od czego oni sa.?Zachowuja sie jak typowy urzedas ,ktory traktuje petenta jak smiecia.Nastepna sprawa to psychoza i strach posrod ludzi,nawet tych pracujacych po ladnych pare lat.Strach przed supervisorami,ktorzy krzycza,a nawet uzywaja przeklenstw w stosunku do pracownikow ,ktorzy sa starsi od nich ,maja rowniez niekiedy lepsze wyksztalcenie od nich,a pracuja tu tylko dlatego ,ze maja kredyt w Polsce itp.Nastepna sprawa to poganianie .Ile to razy slyszalem,na co czekacie jest juz po szostej,albo tekst te same ruchy ale dwa razy szybciej,albo tekst do jednej osoby na co K***a czekasz bedziesz tak stal i patrzyl.Albo supervisor macha reka do pracownika jak do psa i mowi ej ty chodz tu.Tak oto w tym zakladzie wygladaja relacje pracownik-przelozony.Nastepna sprawa to ludzie obrabiajacy sobie wiadomo co za plecami obgadujacy sie czesto z tej samej wioski,czy wojewodztwa,mieszkajacy w przeszlosci obok siebie i znajacy sie.Ja osobiscie pracujac tu blisko piec lat stracilem wiare w ludzi,widzac jacy oni sa jak sie do siebie odnosza,jakie swinstwa potrafiliby sobie zrobic byle sie tylko utrzymac przy pracy. Za dwa euro jeden drugiego by sprzedal byle tylko miec uznanie w oczach przelozonego.Kumeterstwo tez tu panuje ciezko pracujacy,wykonujacy nalezycie swoje obowiazki bedzie rypal jak beduin,a obibok chodzacy co pol godziny do toalety ,platajacy sie jawnie bedzie sie dobrze mial,bo to przeciez kolega visora, z ktorym sie siedzi przy buteleczce co weekend i rozmawia o wiadomym,cos przykabluje,z kogos ponasmiewa jaki to jest itp.To nie jest praca normalna i w normalnych warunkach,nic sie nie nauczysz poza przeklenstwami ,nie zdobedziesz zadnych umiejetnosci,co najwyzej sie uwstecznisz i zawiesisz na dlugie lata.Ja postanowilem po dluszym namysle odejsc w nieoodleglej perspektywie z tego miejsca.Jak dla mnie uwazam ,ze najlepszy czas sie juz skonczyl w tym miejscu pracy.Wracajac do tematu.Ludzie sa kompletnie ze soba niezgrani nie potrafia sie zjednoczyc w kupe by cos dla siebie wywalczyc.Ostatnio mial byc strajk w sprawie podwyzek ktory wygladal w ten sposob:czesc sie podpisala za,czesc przeciw.Potem reszta sie wylamala ,nastepnie zaczelo sie powatpiewanie w sukces przedsiewziecia,nastepnie byla agitacja zeby lepiej nie strajkowac bo odbije sie to zle na kondycji firmy czy cos w tym stylu.W miedzyczasie ludzie zaczeli sobie skakac do gardel i przegadywac sie o przebieg calego przesiewziecia.Ogolnie gra swieczki nie warta wiecej gadania niz czynu.W kepak cork pokutuje rowniez zasada z ustroju komunistycznego daj mi czlowieka a znajde na niego paragraf.Polegajaca na zwalaniu winy z jedenej osoby na druga ,albo szukaniu haka pod jakims tam pretekstem.Kamer na zakladzie jest jak kolcy na jezu,istny Big Brother.Jak cos sie zepsuje lub uszkodzi to jest wielki raban zamiast to wziasc i naprawic,to szuka sie na kogos haka poprzez sprawdzanie kamer .Ogolnie konczac ta wypocine.Miejsce prymitywne z ludzmi ktorzy mysla,ze osiagneli nie wiadomo co bo pracuja za granica,a tak naprawde ,ze sie brzydko wyraze w d****e sa i beda nadal.Licza na to ze beda mieli dziesiec P60 i dostana kiedys emeryture,i beda panami zycia gdzies tam u siebie w Polsce,ile to razy juz slyszalem.Beda jak dozyja ciagnac na tych podkreconych liniach.Nastepna sprawa to kierownictwo ,zwykli farmerzy wzieci gdzies z jakiejs wioski pod Corkiem i okolicy.Najzwyklejsze z calym szacunkiem chamowo z brudem za paznokciami ,co jeszcze wczoraj jezdzilo plugiem ,albo traktorem z brona po polu,a dzis jest menagerem lub jakims pociotkiem glownego szefa,czy jakiegos tam kuzyna co siedzi gdzies tam nad kims albo pod kims i pelni jakas funkcje nie majac o tym pojecia,j***e dajmy na to naszych polskich viserow, a oni potem wyzywaja sie na nas ,a reszta sie wyzywa na sobie miedzy soba bo juz nie ma na kim.Tutaj potrzeba nowej krwi,kogos kto tym pokieruje z umiejetnosciami ,z doswiadczeniem,potrafiacego zarzadzac zasobami ludzkimi,potrafiacego traktowac ludzi normalnie ,a nie jak zwierzeta.Fakt,ze moze niektorzy na takie traktowanie zasluguja,ale nie wszyscy.Tutaj potrzebny jest Wind of Change,wiosna ludow.Bo bez zmiany osob odpowiedzialnych za ten burdel daleko sie nie zajedzie dalej bedzie to b

Andi

Onu , Tak jak kazdy kto pracuje w kepaku, zna historie skad wzielo sie tam tylu polakow. Kilku pierwszych zaczelo sciagac znajomych, rodziny , tamci kolejnych i stad duzo osob to cale wioski spod Tarnowa czy Rzeszowa, potem juz reszta. Dlatego trzymaja sie razem bo w kazdej innej firmie musieliby liczyc tylko na siebie a nie szwagra, wuja itd a niestety z ich brakiem angielskiego i nieprzydatnymi zawodami i malym jak na irlandie doswiadczeniem maja niewielkie szanse na znalezienie innej pracy w irlandii w czasach recesji, poniewaz przez lata ciulali tylko kase nie inwestujac w siebie i wielu po latach pyta jeden drugiego, " ty , co ten irlandczyk powiedzial?". Duzo z nich , wazeliniarzy poobsadzali krewni na lepszych fuchach i teraz jezdza po nowych, bo jak cos to pojda kablowac do szwagra supervisiora. W ten sposob podle traktuja innych polakow, wiedzac ze stoja za nimi supervisorzy a za nimi irole, ktorzy maja gdzies opinie polakow bo widza ze ci sami sie traktuja jak bydlo. Dlatego pozwalaja sobie na traktowanie ludzi tak podle jak w innych zakladach jest nie do pomyslenia, za sam chamski tekst czy traktowanie, irole by wylecieli na pysk, ale polacy w wiekszosci nie maja o tym pojecia wiec kwekaja i pchaja dalej karawane kepaka jak galernicy myslac ze w irlandii tak jest wszedzie lub w wiekszosci firm. Nic wiecej mylnego. Patrzac wkolo w kepaku , cytat" ludzie ludziom zgotowali ten los" brzmi wymownie, w jakims stopniu moge wyobrazic sobie co czuli wiezniowie obozu patrzac na polskiego kapo znecajacego sie nad drugim polakiem czy innymi. Byc liderem czy supervisorem w kepaku to nie powod do dumy tylko raczej powod do wstydu, z uwagi jak zla slawe ma ten zaklad. Mam nadzieje ze ktos kiedys sie zajmie tym i zrobi porzadek. A ludzie beda tam pracowac jak w normalnej firmie w normalnych warunkach. Nie zycze zle firmie i pracownikom bo kazdy potrzebuje pracy, zamkniecie zakladu jak niektorzy zycza jest glupie, miejsca pracy trzeba zachowac ale zmienic kierownictwo bo dzialaja na szkode pracownikow i zakladu psujac mu opinie i nie dbajac o jakosc produktow. To moja osobista opinia, nie opisuje kepaka do xyz bo wiem ze admin musi usuwac niecenzuralne komentarze w obawie przed prawnikami kepaka. W tej chwili szczerze , omijac kepak z daleka, jednak sa inne miejsca pracy. Pzdr

hanns

witam. mam pytanie do pracowników kepaka cork ? dlaczego nikt nie pisze o probie strajku jaki się odbyl pare tygodni temu.

amsiks

Dobra, to w końcu Kepak jest wart polecenia, czy nie bardzo, bo tak sie zastanawiam ile może być prawdy w tych opiniach powyżej. widze, że kilku pracownikom firma zaszła za skórę, to i zapewne pod wpływam emocji napisali trochę ponad prawdę. Niemniej jednak chciałbym jakoś to zweryfikować, bo co w ogóle trzyma tutaj Was w pracy?

Popek

Ja sie pytam dlaczego moja opinia na temat tej Firmy zostala usunieta...?? Prawda boli...??

Popem

Ja sie pytam dlaczego moja opinia na temat tej Firmy zostala usunieta...?? Prawda boli...??

Robolka

Swieta prawda...prywatny folwark....."wyposazenia piornika" -to dla bardziej inteligientnych....Masakra.mobing i lizanie [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] Ale ja np wole komus wejsc w droge niz w [usunięte przez admina słowo niecenzuralne]

Robol

Poki człowiek orze to jest [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] br /> Ale jak coś się dzieje to odsuwają Cię na boczny tor a panu Alexandrowi b który zachwala tak bardzo pracę w kepaku dał bym popracować fizycznie chociaz miesiąc to poczuł by się jak murzyn i nie pieprzyl by głupot.Pozdrawiamy pana Aleksatv ra....

Kolega popka :)

Popek( usunięte przez administratora )system :) :) Od Siebie tylko powiem że tam można by wytrzymać chyba tylko waląc 0,5 litra czystej codziennie z rana. Ja uważam że nikt przy zdrowych zmysłach nie planuje tam przyszłosci bo jej tam zwyczajnie niema. Chyba że ktoś ma tendecja do lizania rowów ale ja wole wrócić do PL i klepac biede niż wchodzić komukolwiek w [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] Jak co niektórzy :)Pozdro

znany

I co mozna zrobic ? Jest moze jakas instytucja zeby to zglosic?

willyyy

A MI I JABLUSZKOWI SIE TU PODOBA POZDRO DLA PICKEROW :) JURUS I DOMIS RULEZ

miki

Adamus 100% prawdy też pracuje parę lat w tym obozie pracy bo inaczej tego nie można nazwać banda oszołomów od samej góry po sam dół nie umiejących zarządzać ani kierować grupą ludzi. Pseudo supervisorzy którzy wchodzą do d... na stojąco i liżą do białej kości następnym matołom.Ci którzy zazwyczaj kierują grupą ludzi to podpi..... i lizy d... a ta firma to pierwsza praca w swoim życiu załatwiona przez kolejnych matołków.Takie supervisorzy to zwykle chłoptasie na posyłki którzy wiedza ze są niezdarami i musza wszystko robić żeby się utrzymać na tym nędznym stanowisku bo na zwykłej lini po prostu nie dadzą rady jedynie co potrafią to podkręcać prędkość.Ludzie tu pracujący są bez godności osobistej i honoru do 5 euro są wstanie cie zap..... jak by im kazali lizać podłogi to by lizali.Pracowałem w dużej fabryce w Polsce z masą różnych ludzi pracowników i przełożonych ale nie zderzyłem się z tak chamskimi i prostymi ludzmi jak w tym zakładzie.Ci którzy mieli więcej do powiedzenia zostali usunięci.W tym zakładzie najlepiej traktowani są alkoholicy,palacze,i ściemniacze a uczciwy pracownik jest wykorzystywany a te pseudo supervisorzy nie widzą a raczej nie chcą widzieć bo to ich kolesie ściemniacze z którymi wala razem wodę i tak się to kreci.Szkoda tylko tej garstki normalnych uczciwie pracujących ludzi którzy musza to znosić co dzień i niszczyć zdrowie i nabijać kieszenie tym cwaniaczkom u góry ale docenią to jak stracą tania sile roboczą - oby jak najszybciej MOIM MARZENIEM TO UPADŁOŚĆ TEGO ZAKŁADU DLA DOBRA LUDZI BY WIĘCEJ NIE TRACILI ZDROWIA I NERWÓW ZANIM TU TRAFISZ ZASTANÓW SIĘ DOBRZE !!!!

anonim

(usunięte przez administratora)

obserwator

jak pracujesz to kadra ma szacunek??/ hahah to chyba jestes jednym z tych d---o lizow co maja i podwyzki i wysokie premie i chodza na zebrania bo pyska nie otworza tylko przytakuja, a polscy menadzerowie? jest jeden w ballymahon i co ? zawsze mial slome w butach ma i bedzie mial jak przyjechal to kart do tel nie porafil kupic a teraz wieli menago d----y lizal to teraz taki sam jak inni tylko zgnoic rodakow

KARAMBA

Adamus popieram Cie w 100 procentach w tym co napisałeś ja pracuje w kepak Ballymahon i tu nic lepiej nie jest do póki pracujesz a raczej (zapier......) to kadra ma do Ciebie jakiś szacunek a jak zaczniesz się odzywać że coś jest nie tak to traktują Cie jak gów.. gorzej niż brazyli. U nas jest jeszcze problem z urlopami polakom tylko przysługuje 20 dni na rok jak byś chciał bezpłatny to nie ma mowy a czarnych to wysyłają bez problemu na 7-10 tygodni od uczciwych pracowników lepiej nawet mają alkoholicy bo jak będziesz pijany to dostaniesz w nagrodę tydzień off-a podsumowując to uczciwy pracownik w kepaku jest "0" LUDZIE OMIJAJCIE KEPAKA Z DALEKA BO STRACISZ TYLKO ZDROWIE!!!!!!!!!

ADAMUS

Ja tez pracuje w kepak cork troche juz czasu i moge cos powiedziec na ten temat.Szczerze jak nie masz trudnej zyciowej sytuacji i nie potrzebujesz pieniedzy na juz omijaj to miejsce z daleka.Wszechoobecny mobbing i zastraszanie to norma ,ludzie boja sie walczyc o swoje ,robia jak roboty,druga sprawa to przedmiotowe traktowanie czlowieka ,tak jak bysmy byli jakimis maszynami do zasuwania,a jak ci siadzie kregoslup ,czy cos innego stanie sie na terenie zakladu to firma tak bedzie robila zeby zwalic wine na ciebie, ze stalo sie to z twojej winy.Trzecia kwestia to nasi wspaniali polscy rodacy, ktorzy przescigaja sie w przebijaniu normy jeden przez drugiego,byle tylko zadowolic supervisora,tym sposobem nabijajac mu dodatkowa premie.A oni ciesza sie ,ze maja takich bialych murzynow co im sami kase nabijaja.Ogolnie zero jakiejkolwiek logistyki,wszystko roboine bez ladu i skladu,byle produkcja szla,ogolnie istny kierat.Nikt nie wie co jest grane od nikogo sie nic nie dowiesz , nikt ci nic nie pokaze , ale bedzie wymagal zebys potrafil.W razie jakis bledow managerowie czy supervisorzy ,staraja sie zwalic wine na pracownika,a ty nawet nie wiesz ,ze cos takiego popelniles , lub zrobiles jakis blad,a to wszystko za sprawa rowniez ich niewiedzy i umycia raczek od problemu , bo w razie czego oni ciebie robola z a 8.65 beda scigac,straszac tym czy owym ,ze niby na meetingu o tym juz dyskutowano,lub jakimis innym herezjami typu warning na pismie.Nastepna juz kwestia to ludzie ktorzy chcieliby sie pozagryzac nawzajem.Nikt z nikim tu nie trzyma kazdy na kazdego nagaduje ,a przed tym udaje wielkiego twojego przyjaciela,a za plecami oborobi ci ....wiesz co.Ludzie miedzy soba jecza i stekaja jak to im zle w miejscu pracy jak to maszyna szybko pracuje ,ze nie nadazaja ,ze im zimno ,ze rekawiczek nie ma ,ze to a ,ze tamto,ze pojda sie w tej sprawie poskarzyc do managera.A jak zjawia sie manager wiadomo dla pracujacych tam i byc moze czytajacych kiedys ta wypowiedz,i domyslajacych sie o kogo mi chodzi to panuje wtedy cisza i wszyscy maja spuszczone glowy i jakos im te zale i postulaty przechodza jak reka odjal na jego widok.Ogolnie podsumowujac jest to kierat i wykanczalnia zdrowia,poprzez wysrubowane normy wypodnoszone przez ludzi ktorzy chcieli byc lepsi od tamtej zmiany czy tam od kolegi i kolezanki,i mysleli ,ze ich supervisor przyjdzie i bedzie klepal po plecach i chwalil za dobra robote , a tu kicha sie okazala bo potem zaczelo sie podkrecanie srubki bo jak da sie tyle zrobic to czemu nie jeszcze wiecej.Szczerze nie polecam i jesli to czytasz dwa razy albo wiecej sie zastanow zebys potem nie plakal , nie plul sobie w brode gdzie trafiles,bo trafisz do pracy pomiedzy ludzi obludnych,chamskich,negatywnych,czesto z przeszloscia kryminalna,majacych delikatnie mowiac zabrudzone papiery,ktorzy beada udawac twoich kolegow,a jak trzeba bedzie sprzedadza cie managerowi przy pierwszej lepszej okazji,lub nagadaja na ciebie steku bzdur po prostu wejda z butami w twoje zycie.Pamietaj pieniadze to nie wszystko,wiem ze praca w dzisiejszych czasach jest w wielu przypadkach na wage zlota i jest o nia bardzo ciezko.Ale kepak cork to nie jest dobra opcja na przyszlosc na zarabianie pieniedzy.Pracujac tu bedziesz narazony na wiele czynnikow,na prace z wrednymi ludzmi ,bedziesz pod ciagla presja,bedziesz znerwicowany i zestresowany,a po paru latach bedziesz zmeczony niezadowolony jak wiekszosc ludzie wogole sie tu do siebie nie usmiechaja sa ciagle niezadowoleni,zmeczeni zwlaszcza ci co pracuja po pare ladnych latek.Takze uwierz mi czleku popracujesz trzy lata i bedziesz sie zloscil na siebie samego gdzie trafiles,bedzie ci brzydla ta robota,bedziesz do niej przychodzil zly i bedziesz narzekal tak jak ja w tym wpisie.Zaczynajac prace tam tez bylem na hurra nastawiony i co mi ztego przyszlo?Pamietaj juz na koniec jest to praca kosztem zdrowia i nerwow takze co z tych pieniedzy z tej pracy przyjdzie chyba to ,ze lekarz na tobie potem zarobi.

Aleksander.B

A ja w kepaku pracuje już kilka lat i jest ok....wcześniej pracowałem w (usunięte przez administratora)w rzeżni i też było ok...jestem polaczkiem ale czuje się IRLANDCZYKIEM..(usunięte przez administratora)

Zawiedziony
@Aleksander.B 09.03.2014 09:19
A ja w kepaku pracuje już kilka lat i jest ok....wcześniej pracowałem w (usunięte przez administratora)w rzeżni i też było ok.....

Jeśli nie czujesz się tym kim się urodziłeś i wstydzisz się narodowości to jesteś NIKIM. Nie pisałbyś tego gdyby Irlandia klepała tą samą biedę co kiedyś. Polak (obecny) ma to do siebie, że sprzeda siebie i po drodze innych za 1zł/1E.

Max

Jesli chodzi o zostawanie po pracy to, czasem pytaja czy mozesz zostac,niemile widziana odmowa po ktorej juz moge cie nie zapytac drugi raz. Czasem ni epytaja i po prostu nikt cie nie zmienia, wtedy zglaszasz supervisorowi z kolejnejmzmiany a ten udaje glupa i zostajesz dluzej az cie ktos nie zmieni! Kepak niechetnie placi z drugiej strony nadgodziny, woli wziasc kogos z agencji za podstawe, sytuacje jak powyzej jak maja duzo zamowien a nie zamowili nikogo z agencji. Jesli chodzi o wypadki, jak juz sie stanie kepak bedzie staral sie wmowic ze to byla twoja wina,potem zastraszyc, nie placic za nic. W wiekszosci to dziala, ludzie boja sie i w sumie nie wiedza gdzie sie poradzic i siedza cicho lub laduja na bruku. Bardziej znajacy radza sie prawnika ale kepak tez ma prawnikow, nielatwo cos uzyskac.

ron

Pracuje w Kepak w Watergrashill. Szczerze odradzam ta firme. Dlaczego? Fabryka jak fabryka. Natomiast rodacy, Polacy tam zatrudnieni to najgorszy sort, pracuja na wyscigi,ryzykujac zycie ,swoje i innych, jeden drugiego by utopil w lyzce wody za spojrzenie laskawe supervisora i obietnice,sama obietnice bonusa ! Zreszta pozostali emigranci i irlandczycy nie lepsi. Czeste wypadki, ryzykujesz,ze ktos cie przejedzie lub co s ci spadnie na glowe, lub wywalisz sie na czyms co ktos zostawil czy nawet ci podstawil, to nie zart! A jak cos ci sie stanie firma poszuka opcji jak cie wywalic na bruk jak popsutego robota.Maja w tym doswiadczenie! Harujesz za min stawke w zimnie, supervisorzy jak kapo poganiaja aby przekraczac normy. W skrocie,zimno, brudno i niebezpiecznie. Mimo,ze nie boje sie pracy fizycznej, ze wzgledow powyzej odradzam stanowczo, omijac glebokim lukiem. Jest to jedynie moja osobista opinia, do,ktorej mam prawo, na podstawie pracy i doswiadczenia w w/w firmie.

pszczoła

Wacek - 2013-04-07 22:05:43 Ja mam rozmowe w sprawie zatrudnienia w KEPAK Watergrasshill. Fajnie tam jest?irlandiia to nie kraj do pracy dla rzezników powiem wam ze jest firma w JAROCINIE gdze mozna zarobić tyle samo co w KEPAKU

Wacek

Ja mam rozmowe w sprawie zatrudnienia w KEPAK Watergrasshill. Fajnie tam jest?

CZAK

ehhe Kepak

widzewiak z lodzi

ja pracuje w kepak cork na rozbiorze tam dopiero jest masakra.[usunięte przez moderatora] jest jak [usunięte przez moderatora] koles jak by mogli to by ludzi kopal zeby szybciej pracowali.Ma swoich przydupasow takiego [usunięte przez moderatora] litwinskiego na ruskim paszporcie przez [usunięte przez moderatora] ludzi zwalniaja.Na sypiemie mieso wywalaja calymi paletami a na rozbiorze wydajnosci szukaja.pojebana firma jak chcecie to dajcie znac [usunięte przez moderatora]opisze wam prawde pozdro

gosc

Niz znam Cie ,ale to co piszesz to swieta prawda. Podobnie jest w wielu innych firmach ,gdzie pracuja polacy. Nic nie poradziz na tepote ludzka, musiel by wielu polaczkom pranie mozgu zrobic zeby zaczeli normalnie myslec. Tylko czy te tepaki cos zrozumieja , jak przeczytaja Twoja wypowiedz. Napewno Nie-a szkoda, Pozdrawiam

osiol

ja pracuje w kipaku z polakami i naprawde sa tam sami debile,pracuja juz po 60 godzin tygodniowo i sa zadowoleni,szef traktuje ich jak czarnych a oni juz zaczeli biegac w pracy a to wszystko dla bonusa. az mi wstyd ze pracuje z takimi ludzmi, ktorzy mi muwia ze przyjechali tu po pieniadze. zapomnieli o swoim zdrowiu i godnosci..... mam pytanie - czy ktos wie dlaczego my robimy bez zadnych badan lekarskich,czy to jest zgodne z irlandzkim prawem.

osiol

ja pracuje w kipaku z polakami i naprawde sa tam sami debile,pracuja juz po 60 godzin tygodniowo i sa zadowoleni,szef traktuje ich jak czarnych a oni juz zaczeli biegac w pracy a to wszystko dla bonusa. az mi wstyd ze pracuje z takimi ludzmi, ktorzy mi muwia ze przyjechali tu po pieniadze. zapomnieli o swoim zdrowiu i godnosci..... mam pytanie - czy ktos wie dlaczego my robimy bez zadnych badan lekarskich,czy to jest zgodne z irlandzkim prawem.

No_Nick

Sami zasowacie i pokazujecie jacy to jestescie madrzy jeden madrzejszy od drugiego jeden zasepiony na drugiego patrzycie na siebie jak te byki debile... praca w kepaku nie jest tragiczna tragiczni sa ludzie ktorzy w nim pracuja w szczegolnosci na 1wszym miejscu tępi polacy nie potrafiący sie wyslowic dobrze po polsku a co dopierdo po angielsku ... napedzacie jeden drugiego a irysy sie smieja z boku jak patrza jaki to polak jest kretyn! po katach tylko szczycie jeden na drugiego w wc to samo bydlaki zasrane ! polowa z was chyba nigdy nie miala kibla w domu tylko srala w krzakach ! zamiast konia sami ciagali niektorzy brony i [usunięte przez moderatora] w polach a teraz jeczycie ze nas kepak niszczy ,ze malo placa itd... Po [usunięte przez moderatora] sie scigacie jak na zawodach nie potraficie jak ludzie pracowac? tylko jak bydleta ? sami pokazaliscie ze tak mozecie wiec teraz tego beda wymagali a jak nie to [usunięte przez moderatora] maruderow na ich miejsce przyjdzie wegier lub inny ,ktory nie da sie dymac przez kepak i bedzie trzymal ze swoimi a nie lizal [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] po to by dostac smieszne 40 euro bonusa. popatrzcie ludzie na siebie jak wy wyglądacie jak wychodzicie na przerwy jak jakies dziekie stado wypuszczone na chwile wszedzie robicie chlew nawet na stolowce polowa bydlakow nie potrafi normalnie zjesc tylko [usunięte przez moderatora] w kolo i nie sprzatnie ze stolika nawet nie pomysli by tą grabą zgarnac to co wylecialo z ryja po co przyjdzie kolega i moze sprzatnie... wstyd!!! Nie dziwcie sie ze nas irlandczyk w pracy nie szczedzi nie uszanuje jak sami siebie nie szanujemy i tego co mamy tez.

gdsuhgfueghvf

Czy to prawda ze przy skroconych godzinach pracy przerabiacie wiecej mieska ? Jesli TAK - to gratuluje - wyrabiacie jakies 160% normy a macie mniesze zarobki. Jak sie jeszcze troche postaracie to moze bedziecie pracowac jeszcze krocej i jeszcze mniej zarabiac - wiec do pracy rodacy! Obnizajcie zarobki ile sil w dloniach. To ze pracujecie na akord przy tasmie - a placa jest wedlug zwyklej stawki - to super. A coby bylo gdyby praca wygladala tak jak podobno podczas kontroli - beee

anonim

jak ktos chce porzadna prace to niech zadzwoni do [usunięte przez moderatora] pseudonim galarta bo zbiera ekipe do trybowania slimakow we Francjii

jajo

ciekawe kiedy bony dają?

skajłoker

wół... ahahahaha... a to dobre... a moze jak baran? bo baranine tez robia...hahahah

largo

Ja pracuje w kepaku w Ballymahon i nie polecam tej pracy nikomu! Tam mozna stracic tylko zdrowie tyrajac jak wół!!!

John Walsh

A kto napewno jakiś [usunięte przez moderatora] z kipaka myslisz że ludzie jak jado za granice to nie patrzą na neta żeby sie dowiedziec gdzie jadą dlatego nikt z polski nie chce już tu przyjechac bo kipak jest obsmarowany w necie i w gazetach no coż troche w tym prawdy .

ja

jezeli chcesz stracic zdrowie to polecam:)

anonim

Słowa kojarzące się z Kepak (np:.solidna, profesjonalna, rozwojowa, stresująca, wyczerpująca): Możliwość rozwoju i szkoleń oceniam jako ... . Atmosfera i ludzie tam pracujący są ... . Od jakiej stawki można negocjować pensję? Najbardziej podobało mi się w Kepak: Najbardziej nie podobało mi się w Kepak:

Zostaw opinię o Kepak - Ballymahon

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Kepak