Pod tym NIPem jest też firma "Centrum Serwisowe Błach" w Małuszowie.
Pseudo dealer ciągników siodłowych marki Ford.
Firma kreuje się na rodzinną i o wysokich standardach, ale to tak naprawdę prywaciarz jak każdy inny. Wynagrodzenie - tyle ile jest niezbędna konieczność to na konto - reszta pod stołem, o ile właściciel będzie miał dobry humor żeby wypłacić, bo i z tym bywa różnie. Całkowicie niejasny system wynagradzania, który również jest uwarunkowany humorem właściciela. Szybko rotujący mechanicy (bo mało kto jest tam w stanie wytrzymać) przez co jakoś usług jest mierna bo brak fachowej wiedzy. Pojazdy naprawiane na chybił trafił, albo kijem od miotły, wymieniane podzespoły aż do skutku - za wszystko oczywiście obciążany Klient bo nie ma innej możliwości, jak tylko wymienić pół samochodu żeby w końcu trafić co tak naprawdę jest zepsute. Niesłowność i szereg niespodzianek (zwłaszcza cenowych w stosunku do Klienta) które są zrzucone na ramiona doradcy są na porządku dziennym, kilkuset procentowa marża którą trzeba oznajmić już po usłudze i oczywiście przypada to na barki doradcy. Brak podstawowego wyposażenia na stanie - wszystko łatane na ostatnią chwile - wielokrotnymi wyjazdami do specjalistycznych hurtowni dziennie lub do innego dobrze doposażonego dealera. Całkowicie skostniałe podejście do nowych pomysłów, czy innowacji, trzeba również uważać na to co i komu się mówi. "Kadra kierownicza" czyli dwóch najbliższych pracowników którzy jako jedyni chyba nie rotują, lubią być bardzo nieżyczliwi. Każdemu komu zależy na spokojnej pracy i czystym sumieniu tzn. żeby nie musieć (usunięte przez administratora) Klientów i szyć niestworzonych historii - stanowczo odradzam. Omijać szerokim łukiem.