He ! skąd ja to znam. Zwą się Atosem, według znacznej grupy zainteresowanych, tak po prawdzie, powinni nazywać się NIKITA sp. z o.o. z siedzibą w Radomsku NO ALE DO RZECZY ! Łódzkiej firmie Ochrony ATOS sp. z o.o. (powszechnie znanej w ochroniarskiej branży, jako pupila zjednoczenia firm przemysłu obronnego, zrzeszonych w Bumarze) zbyt łatwo przyszło przejęcie ochrony zakładów od wewnętrznych zakładowych służb ochrony. Efekt tego wszystkiego jest taki, że ten Łódzki pracodawca balansuje ze stawkami płacy wykorzystując na maksa, stopień strukturalnego bezrobocia w danej okolicy. Mechanizm znany nie od dziś, renciści i emeryci z licencją chętni do pracy i tak zawsze się znajdą. Przy proponowanych stawkach nieco powyżej 6zł oczywiście na śmieciowych umowach-zlecenie, rozliczanych do spóły z enigmatyczną firmą NIKITA z Radomska nikt nie przeżyje traktując tysiąc złotych misięcznego dochodu, jako jedyne źródło utrzymania.
Ochrona przemysłu obronnego dzięki reorganizacjom na prywatną firmę ochroniarską, trzeba powiedzieć to głośno _spada na (usunięte przez administratora)gdzie młode, sprawne i doświadczone kadry, zastępują brani z łapanek renciści z grupami czy emeryci mundurowi dorabiający na przysłowiowe waciki.
Nikt przy obecnych głodowych stawkach, proponowanych przez Łódzką firmę ATOS sp. z o.o do spóły firmą NIKITA z Radomska, nie wytrzyma w tej firmie na długo ale czy to kogo obchodzi - liczy się sztuka nie jakość i kolejny zdobyty kąsek z Bumarowskiego tortu. Stan sanitarny i zaopatrzenie w środki czystości jest w sferze marzeń, gro rzeczy z wyposażenia, mimo panującej biedy organizowane jest sumptem prywatnej inicjatywy i keszeni pracujących tam pracowników.
Ma rację też inny z przedmówców, że jakość beznadzejnej trwałości sortów mundurowych, pozostawia wiele do życzenia - z koloru czarnego (w niespełna rok) odzież ta się odbarwia, tracąc czerń i staje się bordowa i w błędzie jest ten który sądzi, że to efekt prania w automacie.
[usunięte przez moder