Pinko

Warszawa

Ocena pracodawcy 2/6

na podstawie 44 ocen.

Pinko
2 44 6 1

Opinie o Pinko

Pracodawco! Chcesz wiedzieć ile osób odwiedziło Twój profil?

Patrycja

W dalszym ciągu w temacie brakuje merytorycznych oraz uzasadnionych opinii o pracy w firmie Pinko. Czy ktoś z Was ma doświadczenia związane z tym miejscem pracy? Jak ocenicie stabilność zatrudnienia u tego pracodawcy? Zachęcam do wyrażania swoich opinii na ten temat.

Czarek

Czy firma potrzebuje pracowników?

Justa

Chciałabym się dowiedzieć jak wygląda atmosfera w Pinko w manufakturze w Łodzi? I jakie są aktualnie zarobki

Administrator

Atmosfera w miejscu pracy odgrywa coraz ważniejszą rolę. Jak wygląda ten aspekt w Pinko? Podzielcie się informacjami, wyrażając swoją opinię na ten temat!

PINKO Piaseczno

Witam. Szkoda, że kilka złych i starych wpisów psuje opinie o marce. Zapraszamy do PINKO Outlet w Piasecznie-zostaną Panie super przez nas obsłużone, jeśli będziemy w trakcie dostawy przeprosimy i poinformujemy, że ciągle jesteśmy do Pań dyspozycji. Mamy nadzieję, że zatrzemy jakieś złe wspomnienia. Co do byłych pracowników... Hmm... każdy ma prawo do własnego zdania-jakoś w naszym zespole są osoby, które pracują 8 lub 6 lat, biorą premie niemalże co miesiąc i o dziwo... nie są zaskoczone dużą ilością pracy i klientów, bo... taka nasza praca :) Zapraszamy klientów i osoby chętne do współpracy. Pracy jest sporo, więc każda para rąk się przyda :) Pozdrawiamy-dziewczyny z PINKO Piaseczno :)

Administrator

Wiesz jak wygląda wynagrodzenie w Pinko? Podziel się swoją opinią. Ta informacja może okazać się bardzo istotna!

Nie polecam!

Benefitów nie ma żadnych,nawet o rabat pracowniczy trzeba się prosić. Długo tam nie pracowałam, słyszałam ze kiedyś było lepiej,ale teraz napewno nie jest. To co piszą dziewczyny poniżej to prawda. Regionalna ,która jest od niedawna to mało profesjonalna i uczciwa kobieta. Dla niej liczy się tylko i wyłącznie ONA! Same kłamstwa i ciagle obietnice. Pensja jak na tyle obowiązków jest zdecydowanie za mała. No i trzeba mieć duża odporność na stres... Również nie polecam pracy w tej marce.

Administrator

Opinie dotyczące zatrudnienia w Pinko to bardzo cenne wskazówki dla osób rozważających pracę w przedsiębiorstwie. Wiesz jak wygląda poziom wynagrodzenia w firmie? Dysponujesz informacjami na temat benefitów pozapłacowych? Napisz o tym!

Pic

Myślę że nikt o zdrowych zmysłach nie wytrzyma w tej pracy zbyt długo. Kierowniczka salonu w klifie jest niekompetentna, wyżywa się na pracownika i nie ma do nich szacunku. Gdyby koordynatorka ragionalna była normalna problem kierowniczki zostałby prawdopodobnie rozwiązany, ale niestety tak nie jest. Salony pinko są pozbawione jakichkolwiek normalnych warunków pracy. Polityka sprzedażowa odstrasza klientów a brak dochodów jest przypisywany pracownikom. Personelu stałego brak, ponieważ tak jak wspomniałam nikt o zdrowych zmysłach długo tam nie wytrzymuje. Jeśli chodzi o obiecywane premie to jest to pic na wodę.

Niepolecam

Serdecznie nie polecam nikomu pracy w Pinko w Warszawie. Nic tam nie jest tak jak powinno, po pierwsze i ostatnie wyniki, atmosfera do niczego, kierowniczka która wyżywa się na wszystkich, niska płaca jak za tyle obowiązków, żenada i wstyd, ta firma nic sobą nie reprezentuje. Sprzedawca jest tam tylko pionkiem, ma wszystko robić jak najlepiej a jego własne potrzeby i odczucia się nie liczą. Każdy stamtąd ucieka. No i szanowna Pani regionalna która każdemu obiecuje podwyżkę i na obietnicach się kończy. Dziewczyny nie polecam, jeśli macie możliwość pracy gdziekolwiek indziej to nawet nie patrzcie w stronę Pinko.

Wera

Czy jest jakiś powód żeby nie pisać na forum? Interesuje mnie praca w Pinko i miałam nadzieję, że na forum dowiem się jakiś informacje bezpośrednio od pracowników

Patrycja

Głównie opisywaliście poziom obsługi zatrudnionych Pań w Pinko ale forum to też miejsce gdzie opisuje się warunki pracy. Ktoś wie coś na temat rodzaju umowy, czasu pracy, itp.?

danusia

ja tam nigdy ich produktów nie musiałam reklamowac, nie wiem zupełnie o co wam chodzi. teraz widziałam w internecie że mają u nich być kolekcje takich kolorowych butów w kratkę - wiecie może kiedy one będą w manufakturze i jaka może być ich cena? dzięx

Ola

Proces reklamacji w manufakturze to jakas masakra!!! Te laski co tam sprzedaja sa opryskliwe i chamskie. Nie kupie tam nigdy wiecej!!!!

Kamila

Wczoraj będąc na zakupach w Piasecznie, byłam bardzo dobrze obsłużona przez panie. Panie były optymistycznie nastawione z uśmiechem na twarzy, profesjonalne. Czytając komentarze, nie zgodzę się,obsługa na 6+ o czym świadczyło to, że wyszłam ze sklepu z kilkoma, bardzo fajnymi zestawami do pracy. Polecam.

Marta O.

Widzę, że nie tylko ja mam zastrzeżenia do obsługi w łódzkiej Manufakturze. No cóż... W salonie brudno, najgorzej w przebieralniach. Panie wiecznie siedzą skrzywione za ladą, albo siedzą przy komputerze, chyba, że mają jakąś wizytacje, wtedy latają po sklepie i układają rzeczy. Były w salonie 2 Panie, obydwie zajęte ploteczkami z jakąś inną chyba koleżanką, dopiero jak zapytałam o rozmiar spodni to się na mnie wręcz rzuciły. Mają jakąś prowizje od sprzedaży? Bo potem ta Pani, której nie udało mnie się obsłużyć była bardzo, bardzo niemiła.

Iwona
@Marta O. 20.11.2015 17:11

Witam,widzę,że Pani zupełnie nie wie jak wygląda praca w Salonie Pinko w Łodzi. Nie raz widziałam jak te dziewczyny starały się zadowolić klientkę . W czasie dostawy dla klientek rozpakowywały na szybko kartony.Mogły wtedy zrobić bałagan,ale to tylko ,dlatego żeby nie cierpliwa Pani nie czekała. Po jednej czy dwóch wizytach nie można ocenić całokształtu pracy. Ja chętnie wracam do tego Salonu.Pozdrawiam

szok

Banda [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] Najpierw dowiedzcie się ile w takim Pinko się zarabia, a potem debatujcie dlaczego wam nie rozkładają czerwonego dywanu, kiedy przychodzicie kupować te szmaty... Brak słów.

Gabi

Obsługa w FH w Piasecznie tragedia!! Panie są niemiłe siedzą za ladą i lekceważą klienta za każdym razem.Dziwne usmieszki pod nosem i notoryczne przesiadywanie przed komputerem.Jak widać Paniom dobrze wychodzi surfowanie w internecie i przemalowywanie się,gdzie sprzedawca powinien być kulturalnym z zachowania i wyglądu .Nie wiem gdzie jest menager tego sklepu.Wole robic zakupy w innym miescie...

moni

Obsługa Pinko w Łodzi to jakieś nieporozumienie. Panie są niemiłe? To delikatne ujęcie sprawy. Wręcz chamskie, siedzą albo za biureczkiem, i udają, że coś piszą a jak zapytałam o rozmiary to nie uzyskałam odpowiedzi. Slabe zaopatrzenie sklepu bo spodnie w moim rozmiarze wisialy 5 rzeczy dalej i rozwieszają je żeby chyba tylko wieszaki i miejsce zapelnic. Dopiero jak wyszłam z przymierzalni i poprosiłam o zapakowanie, to sie malo pozabijać nie chciały, zeby mi "pomóc". Więcej zakupów w Łodzi nie zrobię.

M

Miałam przyjemność pracować w jednym ze sklepów Pinko. Nie wiem jak jest w innych salonach ale w miejscu, w którym pracowałam było wspaniale. Dziewczyny fajne,miło nastawione do klientów. Atmosfera między zespołem czysta, przyjemna. Praca czasami bardzo ciężka. Ale nigdzie nie jest lekko. Mając doświadczenie w pracy w sklepach odzieżowych z czystym sumieniem stwierdzam, że działa poprawnie. A to, że czasem "olewa" się klientów. Każdy ma swoje obowiązki, może mieć zły dzień i nie wydaje mi się ,że po jednej wizycie można wydawać opinie.

anna

Miałam przyjemność gościć w sklepie Pinko w Piasecznie. Jest prawdą to, co napisała Pani Sara. Nie zostałam przywitana ani obsłużona, Panie przez cały czas stały za ladą debatując nad czymś. Poczułam się kompletnie nie zauważona. Do tamtej pory wydawało mi się, że w takim sklepie klient powinien być na pierwszym miejscu.

lulu

(usunięte przez administratora). Nie przyjmują zwrotow bo oni to nie sieciówka. Moż ktoś chce kupić kurteczkę na mnie za dużą to polecam na e - bayu czerwona z metką za 1/3 ceny. Polecam

SARA

PINKO w Mediolanie to wspaniały butik, który uwielbiam. W Polsce przeżyłam szok wchodząc do sklepu. Zero zainteresowania klientem, a wręcz zachowanie takie, żeby klienta zniechęcić PINKO w Fashion hause Piaseczno to już w ogóle tragedia!!!!. Ekspedientki nie tylko sa niegrzeczne, one po po prostu lekceważą klienta. Odechciewa sie zakupów. Nie wiem czy manager o tym wie ? Koszmar!!

m moni

Robiłam kilka razy zakupy w Pinko na Paderewskiego w Poznaniu i powiem tak, właścicielka jest naprawdę miłą osobą, która potrafi dobrze doradzić i aż chce się robić tam zakupy, jesli robisz tam często zakupy zawsze jest mały rabacik nawet na nowe kolekcje. Natomiast Pinko Stary Browar może ma po prostu mniej kontaktowe dziewczyny, ale to nie znaczy, że nie chcą pomóc ;) najgorzej jest niestety w Marella, jeden z moich ulubionych sklepów, jest tam widać obgadulstwo, a tego jako klient nie toleruję. Sorry.

Małgorzata

To samo w salonie w Łodzi. Odkąd odeszły dwie dziewczyny - jedna taka czarna, druga pelniejsza w okularach - przestałam przychodzić do tego salonu, bo obecna obsługa jest po prostu poniżej krytyki. Jedna pani w blond włosach insynuowała mi nadwagę, gdy poprosiłam o spodnie w swoim rozmiarze. Jestem po prostu zazenowana, wolę pojechać już do Warszawy i tam kupić ubrania tej marki. Polecam salon na Nowym Świecie, tam zawsze obsluzono mnie z uśmiechem i serdecznością, a nie jak teraz w Łodzi, gdzie czuję się jak intruz, bo najwyraźniej swoją obecnością przeszkadzam Paniom sprzedawczyniom...

Ukrainka

ja tam nie wiem gdzie oni się wszyscy handlu nauczyli...chyba chodzili do szkoły dla patoli i debili. To nie ma nic wspólnego z handlem. NIC! Zarządzania to oni się uczyli z "Bryków" chyba. Amatorka w czystym i poprzebieranym (żeby to jeszcze miało gust) w ciuchy NIC! Chodzi takie COŚ po sklepie i udaje, że myśli i pracuje (czyli nadzoruje a raczej kontroluje) Mam tu na myśli tzw. kadrę kierowniczą (która tak sama się nazwała) 3 sortu. jak się na nich patrzy i całą filozofię tej firmy która ledwo dyszy to cały czas się zastanawiam jak oni tam robią karierę .... i do głowy przychodzi mi tylko jedno. Dlaczego? trzeba tam pracować by to zrozumieć.

aga

Witam Czy ktoś z Was pracował w salonie Patrizia pepe w galeri mokotów ? Jakie opinię?pensja?

OPINIA Z UWAGA

WITAM WSZYSTKICH CO BYM CHCIALA POWIEDZIEC ZZWYCZAJ NIE PISZE CO I JAK I GDZIE SAME JESTESCIE SOBIE WINNE ZE TAK POZWALACIE SOBIE APROPO TYCH DWOCH FIRM SA NIEZLE KUPOJE JE NAJBARDZIEJ TO OBSLUGA JEST W HOLANDI I W ANWERPI W POLSCE POZNANNIEWIEM CZY TE PANIE MAJA PROBLEMY WDOMUU CZY NIEWIEM CO MAM WRAZENIE NIE TYLKO JA ZE COS NIEGRA TAM CZASAMI MYSLALAM ZE TO WLASCICIEL PRODUCET JEST TAM OBSLUGA ZMECZONE ITD POZDRAWIAM

SARa
@OPINIA Z UWAGA 26.02.2013 22:30

Dokładnie tak jest w Piasecznie w PINKO. Ekspedientki obmawiają wchodzących klientów i śmieją sie pod nosem . Żenada!!!

kinga
@SARa 20.06.2014 12:15

Prawda jest taka że dziewczyny maja ogrom stałych klientek, ktore pozyskały dzięki swojej bardzo cieżkiej pracy, nie pracuja w systemie 8 godzinnym, z tego co wiem pracuja po 11-12 a nawet po 15godzin, czasami 3 dni pod rząd, zawsze jak tam jestem moge liczyc na fachową pomoc, znają się świetnie na materiałach, na jakości i na fasonach, do kazdej kientki podchodza indywidualnie, wiec napewno tam nie stoją i nie pachną, tym bardziej ze rozmawiam tez z innymi sklepami i wiem że dziewczyny zrobiły tam prawdziwa rewolucję ze sklepu w którym się nic totalnie nie działo do numeru 1 w FH, ciężko pracują, widze jak są zmęczone ale widze tez w nich pasję, chęci do pracy i pozytywne nastawienie nawet jesli na ich twarzach widac ogromne zmęczenie. Poza tym co w tym złego ze dziewczyny się śmieją, napewno nie z klientów, wiele razy przychodziłam i panie miały świetne humory, patrze na nie i widze młode fajne dziewczyny, ktore sa ogarnięte i szczere, dobrze doradzą nie wciskają nic na siłe, tylko po to by zrobić wynik. Ja bardzo cenie ten sklep jest tam super atmosfera, kazdy ma prawo do wlasnego zdania.

kaja

Ja dzisiaj robiłam zakupy w poznańskim PINKO w Starym Browarze i powiem krótko, to były ostatnie moje zakupy w tym butiku. Panie tam pracujące są okropnie niemiłe, robią łaskę, że mają obsłużyć klienta, są aroganckie i wdają się w polemikę . Jednym słowem jeden wielki syf, kto tam wchodzi to zaraz wychodzi ,a za co ma płacone kierownik skoro zatrudnia tam takie patałactwo to nie mam pojęcia . Już na sam widok ich skwaszonych min , jak się wchodzi do butiku to się człowiekowi odechciewa zakupów. Radzę omijać szerokim łukiem

hehe

Heh ...wszystko co opisano o tej firmie to prawda. Kiedys tez tam pracowalam, ale niestety nie należałam do sob , które knują i donoszą na innych, więc szybko się mnie pozbyli. Dziwię się, że tacy ludzie pracuję w tej firmie, powinni zmienic cała obsade zaczynając od walczynskiej, radomskiej, staniszewskiej, a konczac na tych wszystkich kolezaneczkach [usunięte przez administratora] , ktore pozatrudniala. Jak doprowadzili do upadku Paradis, tak upadnie to cale Pinko. Zeby byc regionalnym to trzeba miec jakies pojecie ,a przede wszystkim szanowac swoich pracownikow, a nie obgadywac wszystkich i knuc za plecami.

Zostaw opinię o Pinko - Warszawa

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Pinko