Ktoś mógłby napisać, jak kiedyś wyglądała praca jako Application Support Engineer w tej firmie? Czy rzeczywiście trzeba było mieć aż 5 lat doświadczenia i korzystało się ze wszystkich benefitów, o których pisali?
W ofercie wymagali biegłego angielskiego, znajomości Microsoft Server, PowerShella i dużego doświadczenia. Praca była hybrydowa, pensja niepodana, ale pojawiały się premie i profit sharing.