To nie jest firma, oni się bawią w firmę, dział rekrutacji, recepcja to bardzo miłe dziewczyny, zabawne, pomocne, fajnie zawsze wszystko wytłumaczą tak więc bez żadnych minusów. Natomiast to co się dzieje na sali telemarketingowej to nawet nie jest śmieszne tylko żenujące. Szef zespołu z aspirującym na team leadera, starszym agentem grający ostentacyjnie w karty, dobrze się przy tym bawiąc, a agenci odbierają połączenia na infolinii, kiedy pisałem do SZ na czacie żeby o coś zapytać to szef zespołu potrafił odczytać, ale trzeba było się go prosić o odpowiedź, zupełnie tak jakby był jakimś pepkiem świata. Manipulowanie ludźmi, nowo otwarty projekt na górze, infolinia przychodząca bardzo znanej sieci komórkowej to jest po prostu żart. Nie da się tam zarobić, konsultanci sa wylogowywani kilka razy dziennie żeby podnieść odbieralność. Dla przykładu; przychodzisz do pracy od 9 do 16, to nawet nie marz o tym, że przepracujesz te 7 godzin, jesteś na minimum godzine dziennie wylogowywany bo nie ma ruchu. TL potrafi powiedziec o godzinie 12 do konsultantki "wyloguj się na godzinie". Dziewczyna wychodzi z pracy, nagle zrobiła się kolejka na infolinii to TL, dzwoni do agentki i mówi, żeby przyszła. Agentka loguje się znów na infolinie nastepnie podchodzi do niej TL i mówi "masz za słaby refleks, wyloguj sie i wróć za godzine". Agentka wychodzi i wraca później. To jest coś na zasadzie, bądź dostępny kiedy po Ciebie zadzwonimy....
Przecież to śmiech na sali, jeśli myślisz potencjalny kandydacie, że nie można tam używać telefonów albo jeść na sali to się grubo mylisz, tam jest wolna amerykanka, na sali podczas rozmowy z klientem możesz trzymać nogi na biurku i przeglądać instagram.
Okej, jest dużo konkursów, można wygrac różne gadżety i to jest spoko, ale dla przykładu konkursy pieniężne to szkoda gadać...
Jedna Agentka wygrała konkurs i dostała nagrode 50 zł brutto.... Czym jest taka kwota w dzisiejszych czasach? Odpowiem: Niczym.
To jest obraza dla człowieka.
Kiedy jeden agent pyta czy będą premie i jakie to SZ odpowiada "BĘDZIESZ ZADOWOLNY"
a wiecie jakie są te premie ? +/- 200 zł brutto. W skali miesiąca, a dodam, że godzinówki tam nie zrobicie. Znaczy zrobicie wiecie kiedy?
Jak przyjdziecie do pracy na 9 i będziecie do 20... z tym, że w ciągu dnia się wylogujecie na dwie godziny, a dodam, że WYLOGOWANIE JEST BEZPŁATNE, czyli tak na prawdę jesteście cały dzień w pracy, 11 godzin, a zarabiając za 8.
Każde, dosłownie każdy spotkanie przed pracą, jakieś ogłoszenia, możliwość podejścia do TL, SZ, awarie jest równoznaczne z wylogowaniem za które nie dostaniecie ANI GROSZA. Szef zespołu u nas mówił, cytuje "Te wylogowania są po to, aby przekazać wam informacje i gwarantuje, że to odbije wam się w premiach". No Dodam, że NA PEWNO SIĘ NIE ODBIJE. to jest (usunięte przez administratora).
Gdy wygrasz konkurs na jakiś gadżet, typu portfel, kubek, bidon, plecak itp. i wybierzesz sobie np. zamiast kubka, który jest tańszy, Plecak to przełożony kręci nosem i z bólem serca da Ci droższy gadżet, bo przecież jest droższy.
Sytuacja która mnie rozbawiła wręcz do łez: SZ mówi:"wylogujcie się wszyscy"
Wszyscy się wylogowali, a szef zespołu mówi to teraz wymyślamy nazwę naszej grupy na konkurs....
No nie mogłem w to uwierzyć, każą się ludziom wylogować, w czasie pracy i za to nie zapłacą, tylko po to, żeby wymyślic jakąś mało znaczącą nazwę? No ale oczywiście SZ i TL mają płacone za to wszystko, ale agenci już nie... więc przełożeni mają to gdzieś.
Oczywiście przy sali telemarketingowej jest kuchnia, pójdziesz sobie na przerwę, oczywiście.... ale licz się z tym, że siedząc w kuchni przyjdzie np. TL z agentem na coaching i powie "czy mogę Cię przeprosić bo mam rozmowę z agentem?"
I takim sposobem podczas Twojej przerwy kuchnia zamienia się w sale do coachingu, a Ty nie masz gdzie jeść.
Czy to jest okej? No moim zdaniem nie jest okej... Bo uważam, że jesli Przełożony chce porozmawiać z agentem to powinien zorganizować sobie sale, a nie wyrzucać osoby z kuchni podczas ich przerwy. Nie ładne, po prostu nie ładne.
Na górze na sali... mniej więcej pracuje ponad 30 osób... trudno powiedzieć ilu jest facetów a ile kobiet... Na sali jest łazienka dla kobiet i mężczyzn... z czego z dwóch toalet u facetów, czynna jest tylko jedna bo na drzwiach drugiej OD PONAD MIESIĄCA, pisze "AWARIA SPŁUCZKI, TOALETA NIECZYNNA"
Idziesz za potrzebą i za każdym razem jest kolejka bo jest jedna toaleta i nikt nie jest w stanie naprawić spłuczki od ponad miesiąca?!
Dodam, że jest tam Pan "złota rączka" od takich rzeczy.
Tak wielka, prężnie rozwijająca się firma nie jest w stanie zapewnić dwóch toalet dla facetów?! Wstydzilibyście się.
Profesjonalna firma i kadra? Noo powiedzmy, bezczelne (usunięte przez administratora)SZ z Agentem, bajerowanie, brak granic, Szef zespołu który wmawia, że masz dyspozycyjność pełną, a wypełniałem na 37,5 h. A z tego co wiem 37,5 h w tygodniu to NIE JEST PEŁNY ETAT.
BO PEŁNY TO 40.
Podsumowując, chociaż mógłbym tu napisać książkę o tym.
Kompromitacja, wstyd, brak słów.