Moja opinia dotycząca współpracy w The Point przedstawia się następująco. Swoją współpracę z ww. firmą rozpoczęłam końcem sierpnia 2016 roku i tak trwa ona już nieprzerwanie do dnia dzisiejszego. W tym czasie od samego początku aż do dziś dnia doceniam tą współpracę i zdecydowanie widzę więcej jej plusów niż minusów. Przede wszystkim zarobki w The Point są zdecydowanie ponad przeciętną i jest to najszczersza prawda. Natomiast oczywiście należy mieć świadomość, że aby bardzo dużo zarabiać należy wykazać się pracowitością, przedsiębiorczością, ambicją i inteligencją emocjonalną. Osoby leniwe, szukające wygody i opcji aby „zarobić, ale się nie orobić” zdecydowanie nie powinny się decydować na podjęcie współpracy z The Point.
I.
Przede wszystkim Pan Dyrektor Programowy to człowiek, któremu można w 100% zaufać i powiedzieć o wszystkim. Nie jest to człowiek jak zwykle właściciele innych firm, którzy traktują ludzi przedmiotowo i narzucają reżimy oraz nie szanują swoich współpracowników. Pan Dyrektor Programowy to człowiek o wielkim sercu i jeszcze większej inteligencji, który zawsze pomoże, znajdzie rozwiązanie problemu oraz zmotywuje lub wesprze, jeżeli takiego wsparcia czy motywacji potrzeba. Jak na prawdziwego Lidera grupy ludzi przystało, docenia on każdy, nawet maleńki sukces, sprawiając, że człowiek czuje się ważny, potrzebny i spełniony.
Pani Dyrektor Regionu Południe jest osobą, która nie dość, że ma wielkie serce i woli dawać niż brać, to w dodatku jest definicją słowa Lider w najlepszym możliwym tego słowa aspekcie. W przypadku porażki potrafi wskazać właściwą drogę, w przypadku sukcesu zawsze nagradza, a ponadto swoją postawą pokazuje, że człowiek pracowity, ambitny i dobrze zorganizowany może w tej firmie osiągnąć spory sukces.
II.
W The Point można naprawdę bardzo dużo zarabiać, ale pod oczywistym warunkiem wkładu własnego w postaci zaangażowania. Firma wymaga zaangażowania na poziomie 20 dni roboczych w skali miesiąca (w tym 10 dni roboczych pracy blisko miejsca zamieszkania i 10 dni roboczych pracy daleko od miejsca zamieszkania). Natomiast oczywiście nie ma konieczności, aby w każdym jednym miesiącu pracy koniecznie trzeba było rzeczywiście dokładnie taką liczbę dni roboczych we wskazanej ilościowo konfiguracji wypracować. Praca jest elastyczna i spokojnie można ją sobie układać tak, aby móc bez problemu pojechać na kilkudniowy urlop czy połączyć współpracę z The Point z np. studiami lub dodatkową inną dorywczą pracą czy innymi obowiązkami.
III.
Praca sama w sobie jest ciekawa i różnorodna. Jeżeli tylko lubi się kontakt z ludźmi i nie ma się problemów z nawiązywaniem relacji, to jest to praca właściwie idealna. Jeżeli ktoś nie lubi ludzi, jest nieśmiały i ma problem z poznawaniem nowych osób, to ta praca zdecydowanie nie jest dla niego. Swoja współpracę z The Point organizuje się co do zasady samemu, więc to super opcja dla ludzi, którzy nie lubią ograniczeń i schematów, jak przy pracy na etat. Samodzielność i decyzyjność jak dla mnie jest mega plusem, ale oczywiście to plus tylko dla osób, które są w stanie się same zdyscyplinować i nie potrzebują, aby przełożony nad nimi stał i mówił im co i kiedy mają zrobić. Jeżeli nie lubi się jeździć samochodem, to ta praca zdecydowanie nie przypadnie „niedzielnemu kierowcy” do gusty. W moim przypadku znów jest to spory plus, ponieważ uwielbiam jeździć samochodem i nie mam problemu z tym, że sporo czasu w nim spędzam. Trzeba mieć swój samochód i ponosić samodzielnie wszystkie koszty związane z jego eksploatacją, ale prowizje są na tyle wysokie, że kompletnie nie odczuwam faktu ponoszenia ww. kosztów posiadania własnego samochodu, czy chociażby prowadzenia działalności gospodarczej.
IV.
Podsumowując - moim zdaniem praca jest kompletnie bezstresowa, zarówno wizyty w szkołach, jak i umawianie spotkań informacyjno - kwalifikacyjnych z uczniami i ich rodzicami, a następnie również odbywanie owych spotkań. Oczywiście „hejterzy” znajdą we współpracy z The Point mnóstwo minusów, często wyimaginowanych (sądząc chociażby po powyższych kilku opiniach). Ja natomiast takich minusów nie widzę. Oczywiście pare drobnych niedogodności można się doszukać, ale to ilość plusów tej pracy w moim mniemaniu jest tak duża, że minusów nie dostrzegam wcale. Jeżeli ktoś jest leniwy, satysfakcjonuje go zarabiania 2.000 zł miesięcznie netto i komunikatywność jest mu obcą cechą, to ta praca zdecydowanie nie jest dla niego. Jeżeli natomiast jest się osobą z ambicjami i pracowitą, to ze współpracy z The Point można być bardzo zadowolonym, tak pod względem finansowym, jak i rozwojowym.