Ogólnie firma nie jest z tych najlepszych, sam zakończyłem tam pracę w tym roku i po kilku latach (pracowałem z przyzwyczajenia) można powiedzieć sobie szczerze:
1. Co do zarobków, dostajesz najniższą krajową, ewentualnie 100 zł więcej - z premią, którą proponuje firma jesteś w stanie zarobić 2800-2900 ma rękę.
2. Soboty są/były płatne ekstra. Ale trochę na takiej zasadzie, że wciągane są w brutto, im więcej sobót zaliczysz tym mniejsza wychodzi premia, (usunięte przez administratora) na tym, więc więcej jak raz czy maksymalnie dwa się nie opłaca (ale wtedy można wyciągnąć 3300-3500 to fakt).
3. Praca latem jest w UPALE, dosłownie albo cały dzień na słońcu w zaduchu, albo na hali gdzie nie ma nawet porządnych wiatraków oprócz wybranych kilku stanowisk. W zimie znowu jest strasznie ZIMNO, albo cały dzień na dworze, albo hale są pootwierane bo wózkowi muszą przecież jakoś jeździć, czasem raz na godzinę, ale nikt nie raczy sobie otworzyć drzwi - lepiej żeby zwykli fizyczni marzli, chorowali, a później kierownictwo śmiechy chichy że Cie wyrzucą, bo ciągle jesteś chory. Ciekawe, jak nie byc stojąc cały dzień w przeciągu. Także w zimie bez kaleson, dresów, ogólnie jakiegoś polara szkoda w ogóle tam podchodzic... Fakt, jest kilka stanowisk, których to nie dotyczy, ale to wyjątki.
4. Jeśli chodzi o logistykę w tej pracy - no praktycznie nie ma żadnej. Wszystko robione jest nie od tej strony co trzeba, narobione jest brygadzistów, kierowników, mistrzów, a czasem dwie godziny się szwędasz czy jesteś na jakimś stanowisku, gdzie ktoś przychodzi z pretensjami, dlaczego robisz to, a nie co innego. Jakby to zwykły pracownik miał wszystko wiedzieć, bo kilku brygadzistów na zmianie nie potrafi sobie poradzić z 30 osobami.
5. System jest dwuzmianowy, 7-15 i 15-23,
6. Nie ma praktycznie żadnych spotkań z przełożonymi, potrafią zmienic w ciągu roku system premiowania i dopóki ludzie nie zaczną się oburzać, to nawet nikt nie raczy przyjść na spotkanie. Jak już takie zwołają to potłumaczą tak, żebyś nie do końca zrozumiał, w sumie oni też sami czasem nie rozumieją jak człowiek zadaje pytania, więc wygląda to jak wygląda.
7. W większości ludzie są na prawdę OK, zdarzają się wyjątki i czarne owce lubiące donosić, ale to jest chyba w każdej firmie, jednak nie jest ich znowu tak dużo. Są ludzie z którymi można pośmiać, pogadać i fajnie współpracować. Ogólnie praca jest na zasadzie pracy w grupach czy w parach, więc czasem przy maszynie uzbiera sie dobre towarzystwo i robota chociaż nie najciekawsza to idzie całkiem znośnie. Jednak wtedy zaraz ktoś Cię "wymienia" bo nie podoba sie im, że rozmawiacie.
8. I to jest troche chore, bo nie ma jasnej normy, chociaż wiadomo mniej więcej, ile powinno się robić. Czasem zrobisz nawet więcej w dwie osoby, ale jak masz możliwość w międzyczasie gadać (tak, gadać, ale pracować ciągle, a nie stać w miejscu) to zaraz znajdzie się ktoś życzliwy, żeby wywalić Cię z tego stanowiska i dać tej drugiej osobie mruka, a Ciebie finalnie też dają do drugiego mruka albo naganiacza i męczysz się do końca dnia. Czym to jest motywowane? Chyba tylko strachem nad wyższą władzą :-)
9. Na święta Bożego Narodzenia przeważnie dostaje się dodatek, także to jest jakiś miły gest zawsze.
10. Przełożeni (mistrzowie, brygadziści, wózkowi) czyli wszystkie osoby będące wyżej niż zwykły fizol, nawet nie kryją się z tym, że jest kolesiostwo. Jak ktoś jest sąsiadem, znajomym, kolegą z samochodu albo na nim skorzystają w inny sposób - zawsze jest inaczej traktowany, trafia w lepsze miejsca, a jak poprosi to i ma ciepło. Czasem to są tak ewidentne zachowania przełożonych, że tylko na prawdę (usunięte przez administratora) nie zauważy, że sąsiada upycha w lepsze miejsce, a Ciebie daje w najgorszy (usunięte przez administratora)
11. Z kolesiostwa to też jeszcze jedno, że możesz pracować dwa razy lepiej niż jakiś sąsiad, kolega, czy dziadek który ledwo daję rade, ale i tak to Ty dostaniesz jakąś naganę, a to pogadankę, a to postraszą Cie, że Cie wyrzucą. Choćbyś robił tam dwa razy więcej niż taka osoba, to i tak zachowanie typu rozmowa z kimś, zaśmianie się czy coś innego będzie zaraz źle opatrzone.
12. Możesz być okazem trzeźwości, zawsze być w pracy na czas, a i tak będą Cię gorzej traktować niż pijaczków, których na alkomacie złapano kilkukrotnie :-)
13. A taki podział na prace:
Polne - np. cięcie kabla, segregowanie czegoś, układanie, przerzucanie
Na hali - obróbka kabla na maszynach małych i dużych, operowanie na linii wodnej, na liniach od pyłów czy tak zwanych młynach do granulatów, aż po robotę na betoniarce.
14. Przy niektórych robotach można się umachać, upocić, trzeba mieć zdrowe ręce i kręgosłup, bo czasem nie różni się to od zwykłego wysiłku na budowlance.
15. Jak uda się dostać w dobre miejsce, to czasem tygodniami idzie pracować w fajnej atmosferze, z fajną osobą mając fajny materiał.
16. Ogólnie nie jest to czysta praca, ani nie jest cicho, ani BHP do końca nie jest przestrzegane, z uposażeniem też często bywa problem i braki.