Praca tylko aby nabrać doświadczenie i należy uciekać do pracodawcy który godnie Cie wynagrodzi. Niejasne warunki wynagrodzenia, kombinatorstwo z podatkami, raz tak, raz tak i wiele innych. Stanowiska i umiejętności sa wyceniane podobnie od 4000 do 7000. Brak realnego zarządzania. Robi sie to co chce. Wynagrodzenia przeważnie 10 dnia miesiąca lub nieco później bez wytłumaczenia. Pracownicy to studenci bez większego doświadczenia lub bo bootcampach. Nigdy nie doświadczysz słów masz rację czy przepraszam. Opierdziel i pretensje mailem to standard.
Nowy wpis
Robert Hakało
31.03.2025 13:33
Inne
Zgodnie z umową wynagrodzenie wypłacam do 10 każdego mniesiąca. Opisywana sytuacji miała miejsce gdy 10 był dniem wolnym od pracy więc wynagrodzenie wypłaciłem kolejnego dnia pracującego, tak jak mówi prawo. Nie jest też prawdą, że nie wytłumaczyłem tego pracownikowi. Mam dowody w mailach. Powyższy pracownik w zasadzie porzucił stanowisko pracy. Podczas zatrudnienia informowałem go o tym jaki jest zakres pracy. Pracownik odszedł z dnia na dzień z powodu niewypłacenia wynagrodzenia. Dodam, że zawarta umowa pisemna nie określała dnia wypłaty wynagrodzenia (umowa zlecenia). NIe byłem więc prawnie zobowiązany do wypłaty w omawianym terminie.
Dodam jeszcze, że w całej historii firmy spóźnilem się z wypłatą może 2 razy i były to spóźnienia max 1-2 dni. Wspomnę, że w ostatnich latach przeszedłem nowotwór, pół roku leżałem w szpitalu a mimo to wywiązałem się ze wszystkich zobowiązań, które na mnie, jako pracodawny ciążyły. Leżąc w szpitalu na chemioterapii wystawiałem faktury, odbywałem spotkania z klientami, wypłacałem wynagrodzenia.
Współpraca ze mną jest bardzo jasna. Jeśli się coś umie to się zarabia więcej, jeśli się nie umie to mniej. Ja jestem pośrednikiem między pracownikiem a klientem. Jeśli w/w pracownik nie miał absolutnie żadnego doświadczenia, wydajność pracy była bardzo niska, musiałem jeździć i poprawiać po pracowniku, klienci się na niego skarżyli to nie bardzo rozumiem dlaczego miałbym dać wysokie wynagrodzenie.
Nie ma też żadnego kombinowania z podatkami. Do wypłaty pracownika należy doliczyć zwrot podatku, który przekazuję pracownikom. Wysokość tego zwrotu wynika z umowy i wypracowanych godzin. Raz jest ich więcej raz mniej, jak jest więcej, zwot podatku jest większy, jak mniej mniejszy.
Dodatkowo, gdy jest jakaś pomyłka z mojej strony (a jestem człowiekiem więc je również robię) zawsze rozstrzygam ją na korzyść pracownika.
W mojej firmie potrzebuję różnych pracowników, jedni są początkujący, inni zaawansowani. Ci lepsi zarabiają więcej, ci początkujący mniej.
Jeśli chodzi natomiast o 'opieprzanie'. Nigdy nie podniosłem głosu na żdanego pracownika, nigdy nie potraktowałem pracownika przedmiotowo. Daję wolne dni w majówkę, między świętami (oczywiście płatne) mimo, że nie muszę. Nie ma u mnie pracujących sobót, pracy po godzinach. Nie stosuję natomiast bełkotu korporacyjnego. Jak ktoś zrobi źle to musi wiedzieź, że zrobił źle. Gdy ktoś zrobi coś dobrze, mówię, że wykonał pracę bardzo dobrze, jak ktoś się wtykaże ponad to co potrzebne, daję dodatkową kasę.
Nie moją winą zatem jest to, że powyższy pracownik na każdym kroku popełniał błędy. Jak się nie umie to trzeb się uczyć a nie obwiniać świat.
Nowy wpis
Administrator
18.03.2025 07:00
Inne
Coś się dzieje w firmie Seraaq Hakało Robert w miejscowości Warszawa? Dajcie znać jeśli coś wiecie nowego! Szczególnie zapraszamy pracujących do podzielenia się opinią!
Nie
05.04.2022 16:07
Były pracownik
Można się dużo nauczyć, wielkiej pensji nie wynegocjujesz ale szef jasno stawia sytuacje ze zbierasz doświadczenie a potem uciekasz do firmy którą stać na pensje wyższe niż to co on może dać
Świetne na pierwszą pracę w IT jak masz zapał do programowania albo sieci komputerowych