Piszę komentarz, ponieważ ktoś podszył się pod moją osobę i napisał kilka nieprawdziwych słów. Komentarza już nie ma. A tu jest moja opinia.
Pracowałam dla Grupy Bemo Motors (Szczecin i Koszalin) przez ponad 6 lat. Organizacja jest w trakcie ciągłych zmian, rozwija się, nie stoi w miejscu.
Pracowałam niemal na samodzielnym stanowisku, praca dawała mi naprawdę dużo satysfakcji. Miałam wszystkie narzędzia do pracy: od telefonu po bardzo drogie programy komputerowe.
Bemo jest dużą firmą. Współpraca z ludźmi też układała się w przeważającej części dobrze.
Najbardziej cenię sobie współpracę z moim działem i działem administracyjno-gospodarczym.
To nie jest firma dla ciebie jeśli:
1. ściemniasz, nie pracujesz, oczekujesz, że z nieba ci spadnie
2. jesteś oszustem lub złodziejem
3. nie lubisz ludzi, jesteś zamknięty w sobie, konfliktowy
To jest firma dla ciebie jeśli:
1. lubisz wyzwania i nie boisz się ich
2. pracujesz dobrze w grupie, ale potrafisz też sam podejmować decyzje
3. starasz się, szukasz niebanalnych rozwiązań
4. jesteś zorganizowany i potrafisz pracować pod presją czasu
5. chcesz zdobyć doświadczenie w dużej firmie
Duży minus mogę postawić za brak docenienia mojej pracy w postaci podwyżki pensji. Ale słowa "dziękuję", czy "dobra robota" usłyszałam nie jeden raz. :)
Atmosfera w pracy różna, czasami bardzo napięta, ale nieczęsto. Raczej sama się nakręcałam, bo brałam dużo na siebie i chciałam się ze wszystkim wyrobić.
Ze strony przełożonych: w moim przypadku było OK. Zdarzały się przypadki, że nie do końca rozumiałam zachowanie niektórych przełożonych, ale mnie one nie dotyczyły.
Czas pracy, normalnie, bez wyzysku, średnio 8h dziennie.
Pensja też OK, ale po tylu latach oczekiwałabym podwyżki :)
A propos ludzi (także tych w pracy):
"Wiesz co jest największą tragedią tego świata? Ludzie, którzy nigdy nie odkryli, co naprawdę chcą robić i do czego mają zdolności. Synowie, którzy zostają kowalami, bo ich ojcowie byli kowalami. Ludzie, którzy mogliby fantastycznie grać na flecie, ale starzeją się i umierają, nie widząc żadnego instrumentu muzycznego, więc zostają oraczami. Ludzie obdarzeni talentem, którego nigdy nie poznają. A może nawet nie rodzą się w czasie, w którym mogliby go odkryć." ~~Terry Pratchett~~
pozdrawiam
Kasia