dawna pracownica Cafe Chopin Gliwice 11.09.2015 14:15
Inne
Ja również nie polecam pracy w Cafe Chopin w Gliwicach w Forum. Menadżerka p. Ania okazała się tandetną kłamczuchą. Podczas rozmowy kwalifikacyjnej otrzymałam jasny komunikat, że napiwki z dziennego utargu są dzielone równo na pracowników (zarówno tych nowych, jak i starych). Po pierwszym miesiącu pracy (bez obiecanej umowy) okazało się, że jako nowy pracownik nie mam prawa do żadnych napiwków. Również stawka godzinowa, o której była mowa podczas rozmowy kwalifikacyjnej, także była bujdą. "Jako nowy pracownik dostaniesz 7 zł za godzinę" - p. Asia. Po miesiącu okazało sie, że Pani Asia tego nie pamięta, nie ma dla mnie umowy i ponieważ jestem nowym pracownikiem ona nie może mi więcej zaproponować, jak 4 zł za godzinę. Jednym słowem praca na czarno za 4 zł/godz. Ta kobieta nie tylko oszukuje ludzi, ale także udaje że pracuje, szczególnie kiedy przychodzi szef. A napiwki zgarnia do portfelika. Mało tego starzy pracownicy, m.in wyżej wypowiadający się Sebastian, również zabierają z kasy pieniądze dziennego utargu z napiwków i dzielą między sobą po stołem. Współczuję tylko szefowi, bo otacza się samymi oszustami. Naprawdę nie polecam pracy w Cafe Chopin w Forum w Gliwicach. Jeśli chcecie gdzieś dorobić, to szukajcie wszędzie byle nie w tym miejscu. P.S. Formy, w których nie ma połowy lodów czyszczą brudnymi, śmierdzącymi szmatami.