Gonoma Finance Sp. z O.O.

Warszawa

Ocena pracodawcy 2/6

na podstawie 26 ocen.

Opinie o Gonoma Finance Sp. z O.O.

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Gonoma Finance Sp. z O.O.

Hanna
użytkownik zarejestrowany

@UNIKAC! po Twoim poście wnioskuję, że Gonoma Finance nadal prowadzi działalność? Wcześniej pojawiały się posty o jej rzekomym upadku ale chyba raczej nie ma to miejsca? Co do przerw, o których piszesz, czy chociaż czas jest przestrzegany? Sposób jej ogłaszania to raczej odrębna kwestia.

UNIKAC !

Uciekajcie z tej firmy , większych naciągaczy i niewolnictwa to nie widziałem! Nawet do łazienki nie można wyjść tylko o wyznaczonej godzinie dzwonek i wszyscy idą na przerwe. Siedzisz i dzwonisz do ludzi z panoramy firm wyciągając od nich kase na forex itp , wiekszosc nie wie o co chodzi. Unikac , zatrudniają gównie 18-19 latków takich po liceum co naoglądali się Wilka z Wall street i są strasznie naiwni.

Hanna
użytkownik zarejestrowany

@Gonoma Sronoma co w takim razie dzieje się ze wszystkimi pracownikami firmy, skoro nie prowadzi ona działalności, ale nadal istnieje? Możesz jaśniej opisać tę sytuację?

netmorefraud

@Gonoma Sronoma o co chodzi z tymi obligacjami ? I w jaki sposób klienci wpłacali kasę, skoro nie był to zysk gonomy?

Hanna
użytkownik zarejestrowany

@Gonoma Sronoma według Ciebie w pracy w Gonoma Finance Sp. z O.O. jest brak pozytywnych stron. Co w takim razie zmieniłbyś w firmie? Jakie zmiany byś wprowadził?

Gonoma Sronoma
@Hanna 05.05.2017, 11:24
@Gonoma Sronoma według Ciebie w pracy w Gonoma Finance Sp. z O.O. jest brak pozytywnych stron. Co w takim razie zmieniłbyś w fi...

Przecież tej firmy nie ma już bo zakazali im działalności. Sprzedają obligacje póki jeszcze tylko mogą. Pewnie z czasem całkiem ich zamkną. I bardzo dobrze.

Stara

czy ten cwaniak (usunięte przez administratora) z netmore tam jeszcze jako słup zawieraja,cy umowy jest? zalega mi ponad 2 tys

Hanna
użytkownik zarejestrowany

Co możecie powiedzieć o pozytywnych stronach pracy w Gonoma Finance Sp. z O.O.?

Gonoma Sronoma
@Hanna 05.04.2017, 12:18
Co możecie powiedzieć o pozytywnych stronach pracy w Gonoma Finance Sp. z O.O.?

Nie ma takich.

gyguioi

nie płacą wynagrodzenia, naciągają ludzi na kasę, naciąganie frajerów na kasę

Gonoma Sronoma

Jeżeli lubisz być oficjalnie dymany na wszystkie możliwe sposoby, to śmiało się tam zatrudniaj. Umowa zlecenie z firmą krzak. To pierwszy sygnał ostrzegawczy. Brak jakiegokolwiek sprzętu do wykonywania pracy, OPRÓCZ głównego narzędzia - telefonów komórkowych (pewnie na kartę) z możliwością nagrywania rozmów. Podobno mają zainstalowany system CRM i aplikacje do obsługiwania klientów - w tym Meta Trader 4. Haha, dobre sobie. Praca po 10 godzin dziennie na stojąco. Niby umysłowa, a jednak fizyczna. Taka ciekawostka :D Obsługa brokerów, którzy w żadnej innej firmie by się nie uchowali - markets.com oraz keystock. I najciekawsze na koniec. "Managerowie" nie wiadomo skąd, którzy nie wiadomo co robią. Bo na pewno nie pomagają swoim zespołom w zamykaniu transakcji. Jeżeli to wszystko Ci się podoba, to śmiało - aplikuj. Grzybowska 87, bodajże 3cie piętro.

amaki
użytkownik zarejestrowany

no wlasnie skoro tak napisali to uważam ze jednak tak tez powinno być w sumie z ta umowa u nich prawda

Felson Srelson

A dodatkowo, zacytuję żart Mleczki: "więc... nie ma pan mieszkania, samochodu ani oszczędności a chce pan być moim doradcą finansowym?" ;D

Felson Srelson

Przedstawię pobieżny opis typowego pracownika Gonomy, Bohemii i innych tego typu firemek. Wiek: tuż po 20 (czasem zdarzają się starsi, którzy wciąż żyją marzeniem o bogactwie, ale to odosobnione przypadki) Wykształcenie: "na studia się nie wybieram, albo mi nie wyszło na pierwszym roku, zresztą po co mi to, będę bogaty!" Sytuacja materialna: "mieszkam sam, gdy mamy nie ma" Nastawienie: w 100% gotowy na "zarabianie hajsu" co niestety udaje się nielicznym. I to też nie od razu.

Felson Srelson

Ci, którzy bronią lub zachwalają pracę w Gonomie, myśląc o sobie że są "wytrwali" itd. Czy praca za grosze, gdzie jest się poddanym nieustawicznemu stresowi i pressingowi ze strony menagerów, to wytrwałość? Jestem pewny, że 99% osób zachwalających Gonomę, zarabia jedynie podstawę. Dlaczego tak uważam? Bo robiłem tak samo, jak byłem na najniższym poziomie zarobków w tej branży :) Im gorzej mi szło, tym bardziej broniłem swej racji w internecie, pisząc o tym, że to "dla wytrwałych, dam rade!!! nie znacie się!!" itd. Gdy zacząłem zarabiać, po prostu nie miałem czasu na takie bzdury. I dołączam się do pytania na temat satysfakcji z tejże pracy. Po czym można ją odczuwać? Po tym, że po miesiącu sejli, mitingów, opierdzielanek od szefostwa i innych przyjemnych wydarzeń zarabia się minimalną pensję?

Gabriel

Praca wymagająca wiele, dająca bardzo dużo satysfakcji i dla osób, które chcą się piąć po szczeblu kariery zawodowej tzw głodni sukcesu.

Felson Srelson

@Mirek odpowiedz mi na proste pytanie - zainwestowałbyś hajs w firmie, której szef pracował w co najmniej trzech, działających na tej samej zasadzie instytucjach, które ogłosiły bankructwo? Tak właśnie działają pepiki w Polsce. Zakładają firemki finansowe, które ładują hajsy w wystawne biura a nie pensje pracowników, uczą naiwniaków jak mają drzeć się na Klientów by ci wpłacali pieniądze, a potem wyciskają z nich ostatni grosz robiąc kasę na prowizjach od transakcji - nieważne, czy klient zarobił czy stracił, grunt, że za każdą operację kupna/sprzedaży akcji płaci odpowiedni grosz firmie :) Gdy pracowałem w bohemii (pisane z małej litery, bo ta nazwa nie jest warta szacunku), to prowizja wynosiła 1,9% :D Czaisz? 1,9 za kupno i drugie tyle za sprzedaż akcji. Czyli dana akcje danej firmy musiałyby podskoczyć o prawie 4% by Klient mógł zacząć zarabiać :] I musiałby dojść do pułapu co najmniej 10% by klient mógł na tym ruchu zarobić więcej, niż zapłacił obsługującej go firmie ;] Prawda, że pięknie to wygląda?

Felson Srelson

@Aktualny pracowniku, możesz na tym forum strugać nie wiadomo jakiego bogacza, a potem zasuwać na poranne mitingi, po których usiądziesz w przy swoim boksie i będziesz darł japę do telefonu wg. schematu canvas-antisale-sale :) Myślisz, że gadasz z laikiem w tym temacie? Robiłem twoją robotę przez parę ładnych lat. Fakt, że już się nie zajmuję i poddaję ją krytyce powinien dać ci do myślenia. Kiedyś zrozumiesz, że to co obecnie robisz to nic innego jak nakręcanie majątku szefom twej firmy. Pracowałem z Nehnevajsą w jednej firmie przez dwa lata. Był w niej menagerem, który miał nędzny team. Szefowie jechali go jak psa za brak wyników a on odbijał to sobie na swych podwładnych. Widocznie po latach zrozumiał, a raczej "porozumiel", że prawdziwy hajs w tej branży jest dla tych, którzy są u sterów firmy, a nie dla tych, którzy są jej trybikiem, który wisi na telefonie :) Pracujesz rok, słyszałeś już teksty w stylu "firma poradzi sobie bez was, ale wy nie poradzicie sobie bez firmy?" lub "co będziesz robił w domu (albo z polsko-czeskiego dialektu menadżerów "w doma?") tutaj możesz zostać i zarabiać PENIZEEE!" - słyszane na pięć minut przed "bonusową" godziną sejlowania o 17?

Aktualny pracownik

@Felson Srelson 2016-07-31 15:00:30 Ryzyko jest wszędzie, każdy kto inwestuje to wie. Widzisz, nie masz się czego czepić to się czepiasz tego, ze firma nie płaci podatków w Polsce, podobnie jak większość firm, które uciekają do rajów podatkowych. Wypisujesz głupoty, a pewnie jesteś jedną z tych osób, które próbowały tam pracować i którym nie wyszło :)

Aktualny pracownik

Widzę tutaj bandę gości, którym nie wyszło w firmie. Pieprzenie, że klienci tracą, jednak pracownik firmy marketingowej ma ściągnąć tylko klienta na platformę, klient inwestuje sam i sam straci, jak to bywa na forex, 90% traci 10% zarabia, jednak są i tacy. A garstka Tych co tutaj pieprzą była najwidoczniej zwykłą kaczką, która gdakała w pracy i dalej gdaczę tutaj. Ja tam pracuję rok, awansowałem, na wypłatę nie narzekam, zarabiam pewnie kilka razy więcej niż te pieprzone kaczki z tego forum, bo ciężko pracowałem na swoją pozycję i sukces przez rok, a nie po 2 tygodniach wchodziłem tutaj i wypisywałem głupoty, że ciężko, że słaba atmosfera itp.

Felson Srelson
@Aktualny pracownik 29.07.2016, 18:19
Widzę tutaj bandę gości, którym nie wyszło w firmie. Pieprzenie, że klienci tracą, jednak pracownik firmy marketingowej ma ści...

@aktualny pracowniku, a jak się czujesz sam ze sobą mając świadomość, że namawiasz ludzi do inwestycji w których wiesz, że 90% przypadków wiąże się ze stratami? Oczywiście, twoje rączki są czyste - ty tylko zachęcasz do inwestycji, które klient robi samodzielnie. A że traci, to hej... przecież wytłumaczyłeś mu ryzyko, prawda? Grunt, że hajs z prowizji się zgadza i że awanse są. Widać, że jesteś młodym szczylem który swoją wartość określa przez pryzmat zarobionego hajsu. Jesteś lepszy od "kaczek" (swoją drogą, bardzo wyszukana metafora jak na człowieka, który zajmuje się kontaktem z klientem! Osoby o takim IQ awansują w Gonomie po roku?) bo zarabiasz od nich "kilka razy więcej"? W takim razie twoi czescy szefowie muszą być o wiele lepszymi ludźmi od ciebie, bo na twojej pracy, i innych "wylczków z łoll strit" zarabiają kilkanaście jak nie kilkadziesiąt razy więcej od ciebie. Chwalenie się hajsem zarobionym w firmie, która utrzymuje się z dy!mania klientów na obrotach i nie płaceniu podatków w Polsce jest jak podawanie długości [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] ja razem z kręgosłupem. Nie jest sztuką zarabiać hajs na okradaniu ludzi. Sztuką jest uczciwie zarobić każdy grosz ze swej pensji.

Filip

W zasadzie ok. Rekrutacje skończone ale być może będzie nowy nabór więc warto sprawdzać co jakiś czas oferty.

Sewek

Hm, wypłata przychodziła raczej w terminie no chyba ze dzien wyplaty wypada w weekend to wiadomo ze moze byc po weekendzie ale bez przesady. Sama pensja ok, bez fajerwerków ale da rade sie utrzymac. Zmienilem prace ze wzgledu na przeprowadzke do innego miasta.

Kamil

@krowa tak, wypłatę zawsze dostawałem w terminie. @yes specjalista ds. sprzedaży ma całkiem zadowalające zarobki ;) zależy również ile masz doświadczenia, im więcej tym lepsze zarobki, to oczywiste :) Ja byłem zadowolony. Uważam, że zdobyłem fajne doświadczenie.

Kamil

@krowa tak, wypłatę zawsze dostawałem w terminie. @yes specjalista ds. sprzedaży ma całkiem zadowalające zarobki ;) zależy również ile masz doświadczenia, im więcej tym lepsze zarobki, to oczywiste :) Ja byłem zadowolony. Uważam, że zdobyłem fajne doświadczenie.

niki

Gonoma to zwyczajni [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] umowy zawierane są przez słupy firmy m.in Karola S. (nETMORE), KTÓRA ZALEGA Z Wynagrodzeniami.Czechem koniokrdem Lukasem powaznie interesuje się prokuratura i skarbówka. W firmie narkotyki są na porzadku dziennym, w kiblu wciagają

Maciej

Pracowałem w Gonoma Finance przez jakiś czas i muszę przyznać, że dużo się nauczyłem. Fajna firma, fajni ludzie. Jeśli masz masz chęci i ogarniasz zadania to jest szansa na awans. Musisz sie po prostu wykazać :)

anonim
użytkownik zarejestrowany

(usunięte przez administratora)

Felson Srelson

@je skoro znasz tak wiele osób od tego pracodawcy to dlaczego pytasz na ogólnym forum czy wciąż poszukują specjalistów? Nie prościej zapytać owych "znajomych"?

Felson Srelson

APEL DO WSZYSTKICH OSÓB, KTÓRE ROZWAŻAJĄ ZATRUDNIENIE W TEJ FIRMIE Zastanówcie się dwa razy, zanim złożycie tam swoje CV. Większość z Was jest pewnie bardzo młodymi, ambitnymi ludźmi, którzy ledwo co pozdawali matury i myślicie, że złapiecie Pana Boga za nogi "bo skoro innym się udało to mnie też!!!"? Musicie ogarnąć, że firmy typu Gonoma, Felson czy Markets.com są nastawione na maksymalny wyzysk. Zarówno klientów jak i swoich pracowników. @amaki - "szkolenie" zapewnione w tej i innych tego typu firmach to kilkunastominutowy kurs o tym, jak drzeć się na sekretarkę by ta przekazała numer do szefa, oraz jak gadać z osobą decyzyjną by skłonić ją do podjęcia decyzji. Zero fachowej wiedzy o tym, jak działają rynki "bo to jest nudne, klienta to nie interesuje. On chce wiedzieć ile zarobi? Ile musi zainwestować? Ile to potrwa?" I po takim szkoleniu wypuszczają cię na open space, gdzie przez godzinę drzesz mordę bo szef każe, by klient "poczuł się jak na wall striitu!!! sejlaaa!!!" Ja w sumie w takiej branży miałem dwa podejścia. Za pierwszym czekałem na klienta pół roku. Czaisz? Pół roku. Zarabiając w międzyczasie grosze. A wypruwałem z siebie żyły każdego dnia. Po dłuższym czasie postanowiłem odejść i jak się okazało - zrobiłem to na kilka miesięcy przed tym, jak firma ogłosiła upadłość. Później zatrudniłem się w firmie prowadzonej przez dawnych kolegów, gdzie szło mi znacznie lepiej, bo stwierdziłem, że i tak niewiele tracę, skoro po roku bezrobocia trafiłem do firmy, która zajmowała się dokładnie tym samym, co poprzednia. O dziwo, dzięki temu nastawieniu szło mi o wiele lepiej, byli klienci, prowizje, szał. Ale żeby nie było zbyt słodko - dawni koledzy, nauczeni manierą dawnych przełożonych podkradali część moich prowizji za "pomoc". I nie byłoby w tym nic złego gdyby nie fakt, że po pierwsze, ja, jako konsultant na zleceniu miałem wynagrodzenie składające się WYŁĄCZNIE z prowizji (bez podstawy!!!), a po drugie, te podkradane kwoty nie szły w setki, lecz tysiące ciężko przeze mnie zarobionych złotych. Konkludując, przytoczę Wam cytat z książki tak bardzo podziwianego w tej "branźy" Wilka z Wall Street: "znajdź grupę młodych, napalonych i chciwych facetów, a zarobią dla Ciebie miliony dolarów". Czacie? Dla Ciebie, gdy jesteś SZEFEM tego burdelu na kółkach. Szeregowy pracownik zostaje z niczym. Praca w call center wykańcza - w 90% przypadków ludzie odpadają po pierwszych miesiącach a ci, którzy mimo tego że nie mają wyników i dalej "walczą" - szkodzą sami sobie. Pójdźcie na studia, zdobądźcie wykształcenie - doświadczenie zawodowe można zdobyć na poważnych firmach, nie takich, które zwiną się w parę lat z rynku, ale wcześniej wycisną was jak cytrynę, przy okazji okradając za waszym pośrednictwem rzesze ludzi. Pomyślcie nad tym, skończyłem.

anonim
użytkownik zarejestrowany

(usunięte przez administratora)

Felson Srelson

@Mirek w sensie że liczba oszukanych klientów przekracza limit a obrót się zgadza? :)

anonim
użytkownik zarejestrowany

(usunięte przez administratora)

Felson Srelson

Oczywiście, że możesz, tylko najpierw trzeba je mieć :)

anonim
użytkownik zarejestrowany

(usunięte przez administratora)

Felson Srelson

@krowa jakie socjale? Nie po to ta firma płaci minimalną krajową szeregowym pracownikom, by wydawać kasę na socjale dla nich :D Myślisz, że będziesz jako konsultantka mieć kartę MultiSportu, ubezpieczenie w prywatnej klinice itp.? ZAPOMNIJ :) Na konultantach od call center oszczędza się tyle ile się da. Minimalna płaca, limity nie do spełnienia, a jak człowiek nie dopełni jednego punktu umowy to heja! Fora ze dwora a z jego pracy będą korzystać inni. W tej pracy występują tzw. "pudła". To kartonowe pudełka w których są trzymane ryzy papieru do drukarek. W takich firemkach są pełne "przedzwonionych kontaktów" - ludzie którzy odeszli (lub których wy!je!bano), zostawiają po sobie mnóstwo kontaktów, których nie zdążyli "przedzwonić". Na tym materiale uczą się nowi handlowcy - jak spalą gadkę z takim "obcym" klientem, to nie szkodzi, znowu do pudła! Może kiedyś, komuś innemu uda się zrobić "klołz"? :) I do tych właśnie pudeł trafią twoje kontakty, gdy będziesz odchodzić - nie dość, że bez kasy, to jeszcze w 100% wykorzystana, pięknie, prawda? Gdy ja zorientowałem się, jak działa system, zacząłem robić myk. Gdy wiedziałem, że kontakt jest nie do zamknięcia, nie chciałem puszczać go dalej w obieg - brałem canvasa i przerabiałem numer ;] 1 na 7, 6 na 8 itp. tym sposobem kontakty przechodzące przeze mnie, stawały się bezużyteczne.

anonim
użytkownik zarejestrowany

(usunięte przez administratora)

Felson Srelson

Tak, wierzę Ci, że jest tak jak piszesz :) Wszyscy pracownicy z radością na twarzach zlatują się na poranne mitingi, robią canvasy, anty sejle, sejle a jak szef każe zostać po godzinach "bo co będziesz robić w domu!? Tu możesz zostać i zarabiać PENIZEEEEE!!!" ;] to oczywiście nikt, ale to NIKT nie ma z tym problemu :) No a potem dzień wypłaty i heja! 1200 zetów do przodu! ;]

Felson Srelson

@amore na Twoim miejscu w ogóle bym nie rozważał aplikowania do takiej firemki. Z dwóch powodów. Pierwszy: ta firma jest jednym wielkim szwindlem. Poszukaj informacji w sieci nt. firmy Bohemia IZ (wcześniej nazywała się Capital Polska). Ludzie tam dzwonili po wszystkich i namawiali ich na inwestycje w USA, w debiuty, na wyniki i ch!j wie co jeszcze. Oczywiście ludzie tracili kasę na obrocie, a firma zarabiała na tym krocie. Cała ta Gonoma działa na tej samej zasadzie, bo założył ją człowiek, który pracował w Bohemii jako "menago" ;) Warto nadmienić, że to już jego druga firma tego typu. Wcześniej działał w ramach Felson Limited (też jego firma), ale pętla zacisnęła się tak bardzo, że musiał ją zlikwidować. I tutaj przechodzimy do drugiego punktu - nie powinieneś zdobywać doświadczenia zawodowego, lub go kontynuować w tak szemranych firmach, które są na rynku rok, góra dwa lata a potem znikają z wiadomych powodów. To źle wygląda w CV i prezentuje Twoją osobę w oczach rekruterów jako tę, która idzie to firm, które "biorą z ulicy". Serio, lepiej jest spiąć du*pę i pójść na początek na staż za marne pieniądze ale do pewnej firmy, niż za*pier*da*lać za najniższą krajową u jakiegoś pepika, który będzie darł na Ciebie mordę bez powodu i będzie Cię mamił wizją "weeeelkyyych penendzy!!!" ;) Przemyśl to, pozdrawiam.

jakumulele

Pamiętam pepika (Lukasa Nehnevajse) z 2008 roku, jak był zaledwie menagerem teamu w Bohemii :) Teraz widzę, że rozkręca swój kolejny "byznes" by być jak "wylk z wall streetu!" Mam nadzieję, że jego historia skończy się w pierdlu, czego mu oczywiście solennie życzę! :) Pozdrawiam.

anonim
użytkownik zarejestrowany

(usunięte przez administratora)

Felson Srelson

Rotacja pracowników nie jest na porządku dziennym i to dla Ciebie jest DOBRY ZNAK? Rotacja w takich firmach jest olbrzymia z kilku względów: minimalna płaca + wysoki stres + niesamowicie zawyżone limity sprzedaży do zrealizowania + atmosfera na openspace. Myślisz, że jesteś twardy i dasz radę? :) Taaa... tak samo jak 90% ludzi, którzy odpadli po pierwszych kilku dniach takiej "pracy" :)

abc

Hej skoczcie sobie na gowork: Felson, to ci sami goście, tym razem pod innym szyldem, te same metody i traktowanie pracowników, to już kolejna firemka Lucasa i spółki. Nakręcają i ziwjają, jak ktoś tak lubi to ma.

Zniwiarz86

Pracowałem przez 2 tygodnie.. potrzebowałem byle jakiej pracy, jednak nie przełamałem się i z perspektywy czasu uważam, że dobrze zrobiłem. Ogromna rotacja, ludzie sami rezygnują. Bo praca po prostu polega na naciąganiu ludzi. Pełno szkoleń jak psychologicznie wywrzeć presję na ludziach a później zmusić ich żeby wpłacali pieniądze na platformę inwestycyjną. Jeżeli ktoś nie ma wartości moralnych i chce się dorobić pieniędzy, to jest to miejsce dla niego. Na prawdę ludzie trzepali tam dobrą kasę. Ale nie jest to miejsce dla uczciwych osób. Ja za przepracowany czas również nie dostałem wynagrodzenia, podobnie jak osobie w komentarzu wyżej, powiedziano mi, że nie dotrzymałem warunków umowy. Moim zdaniem: nieuczciwa firma dla nieuczciwych ludzi.

gość

mają świetne biuro na woli na grzybowskiej, w pracy liczy się statystyka i umiętności perswazyjne. Biorą ludzi bez żadnego doświadczenia i sami szkolą. Ja jestem z natury leniwy i odkryłem, że praca przez telefon to nie dla mnie, ale sam widziałem na tablicy wyniki innych osób i duża część account managerow zarabia od 5000 w zwyż

gość

Naciągają na Markets.com , mówią ludziom w co i ile mają zainwestować żeby stracili jak najwięcej a potem dostają od tego prowizje.

gość2

Nie wypłacona pensja za marzec. Rzekome nie wykonanie warunkow umowy. Co jest oczywiscie nie prawda. Gdyz po prosilem o billingi nie otrzymalem ich! Zawsze zrobia tak zeby wyjsc na swoje. Typowe wycyckanie na pieniadze! Żenada! Nie polecam!

gość

Praca jest dla ludzi ogarniętych i pewnych siebie. Trzeba nastawić się na ciężką pracę, wtedy można zarobić dużo i szybko awansować. To nie jest praca dla ludzi, którym wystarczy podstawa. Praca daje satysfakcję i możliwość rozwoju zawodowego. Pracownicy nie pozyskują sami baz. Bazy są zakupowane przez pracodawcę lub są to leady osób, które zarejestrowały się na stronie (usunięte przez administratora)Można zawsze liczyć na wsparcie managerów a także poszerzyć swoją wiedzę nt. inwestowania.

Zostaw opinię o Gonoma Finance Sp. z O.O. - Warszawa

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Gonoma Finance Sp. z O.O.